Data dodania: 24.10.2017

Piętnastka Fundacji Ronalda McDonalda

Uroczysta Gala, później konferencja dotycząca realizowanych programów. W ten sposób świętowano piętnastolecie działalności Fundacji Ronalda McDonalda w Polsce. Goście zostali zaproszeni do Krakowa, gdzie działa jedyny w kraju Dom Ronalda McDonalda. Ostatnio minęły dwa lata od jego otwarcia.

Mnóstwo pozytywnych emocji oraz wzruszeń dostarczyła Gala zorganizowana 18 października. Spotkanie w Starej Zajezdni było okazją do podsumowania dotychczasowej działalności oraz zaprezentowania planów Fundacji Ronalda McDonalda.
15 lat temu zwrócono się do mnie, żeby poprowadzić tę organizację. Nie było to dla mnie coś zupełnie obcego, dlatego że kilkadziesiąt lat temu, będąc w Filadelfii, miałem możliwość doświadczenia jak Fundacja tam funkcjonuje. W momencie tej propozycji pomyślałem, że warto to podjąć, że wspólnie z ludźmi, których zdobędziemy, będziemy zmieniać świat, tu w Polsce - powiedział prof. dr hab. n. med. Adam Jelonek, prezes Fundacji Ronalda McDonalda w Polsce.

Statutowe działania obejmują przede wszystkim programy: „NIE nowotworom u dzieci" (od 2005 r.), Pokoje Rodzinne (od 2009 r.) oraz Dom Ronalda McDonalda w Krakowie (od 2015 r.). Realizację misji „Aby rodzina mogła być razem" ułatwia partnerstwo z fundatorem, czyli ze spółką McDonald's Polska. - Wsparcie materialne dla tej Fundacji jest jednym ze strategicznych celów firmy, którą reprezentuję. Jest moją osobistą satysfakcją możliwość deklarowania tego zarówno w imieniu strony korporacyjnej, grona polskich franczyzobiorców, jak i naszych sprawdzonych partnerów biznesowych - powiedział Adam Pieńkowski, dyrektor generalny McDonald's Polska.

Przyjaciele Fundacji okazali szczodrość serc, zwłaszcza podczas licytacji prac. Miała ona emocjonujący przebieg, a kwoty przekraczające ponad 30 tys. zł nie należały do rzadkości. Nowych nabywców znalazły m.in. obraz nieżyjącego już Jerzego Skarżyńskiego czy neon przygotowany na 25-lecie McDonald's Polska. Na olbrzymie słowa uznania zasłużyli nabywcy obrazu Jana Tomasza Oko. Choć stoczyli o niego pasjonujący bój, to później postanowili go oddać do powtórnej licytacji. Łącznie zebrano ponad 320 tys. zł na dalszą działalność.

Organizatorzy Gali zadbali o atrakcje muzyczne. Jako pierwsza wystąpiła Majka Jeżowska, która od lat jest związana z Fundacją Ronalda McDonalda i wspiera ją jako członek honorowej Rady. Na scenie towarzyszyli jej młodzi artyści, a w wybranych utworach również Andrzej Krzywy. Jego głos można usłyszeć na płytach „Czarodzieje Uśmiechu" wspierających pierwszy Dom Ronalda McDonalda. Sentymentalną podróżą był też występ Varius Manx i Katarzyny Stankiewicz.

Honoris Gratia
19 października odbyła się konferencja podsumowująca 15 lat działań statutowych Fundacji. Spotkanie zostało zorganizowane w Nowej Auli Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, w którego sąsiedztwie działa pierwszy w Polsce Dom Ronalda McDonalda. Otwarcie „Domu poza domem" nastąpiło 14 października 2015 r. Służy on głównie rodzinom pacjentów onkologicznych. - Wielkim darem zostaliśmy obdarowani przez Fundację. Każdego dnia o tym myślimy, każdego dnia mamy świadomość, jak to znakomicie pomaga naszym pacjentom - powiedział dr hab. med. Maciej Kowalczyk, dyrektor naczelny USD w Krakowie.

Przed rozpoczęciem dyskusji odbyło się wręczenie odznak Honoris Gratia nadanych przez prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. Zostały one przyznane dla profesora Adama Jelonka, a w imieniu Fundacji Ronalda McDonalda dla dyrektor wykonawczej Katarzyny Nowakowskiej. Wręczył je skarbnik miasta Lesław Fijał. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że pozyskanie olbrzymich środków na budowę i utrzymanie Domu zasługuje na wyrazy najwyższego uznania. Podkreślił nieocenioną działalność Fundacji, której nie da się oszacować w pieniądzach. - To są szacunki sięgające głębi serca, a tych nie sposób wymierzyć jakimkolwiek miernikiem ilościowym - powiedział.

Na tym nie skończyły się dobre informacje. W trakcie konferencji nieoczekiwanie wystąpił Adam Pieńkowski. Zadeklarował, że McDonald's Polska postara się dodatkowo promować ideę Fundacji Ronalda McDonalda, a to powinno pomóc w zbieraniu większych składek. Ponadto poinformował o dodaniu 150 tys. zł przez spółkę do kwoty zebranej podczas Gali.

Powody do dumy
Celem konferencji było przybliżenie wartości merytorycznej projektów Fundacji, a także osiąganych rezultatów. Najpierw słuchacze dowiedzieli się o szkoleniach w zakresie wczesnej diagnostyki chorób nowotworowych wieku dziecięcego. Są one prowadzone dla lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej i lekarzy rodzinnych w ramach programu „NIE nowotworom u dzieci". Przy jego tworzeniu pierwszoplanową rolę odegrał prof. dr hab. n. med. Jerzy R. Kowalczyk, który od 2005 r. wspiera merytorycznie Fundację.

Szkolenia budzą czujność lekarzy, co przekłada się na efekty leczenia. - Sądzę, że jesteśmy w stanie osiągnąć ten cel, który sobie założyliśmy, że ponad 90 procent dzieci będzie miało szansę na wyleczenie choroby nowotworowej. Powtarzam: na wyleczenie, a nie tylko na przedłużenie życia - powiedział prof. dr hab. n. med. Jerzy R. Kowalczyk. Z dotychczasowych szkoleń skorzystało ok. 2,8 tys. lekarzy, przede wszystkim w województwie lubelskim, świętokrzyskim i podkarpackim.

„NIE nowotworom u dzieci" obejmuje badania przesiewowe w specjalistycznym ambulansie medycznym Fundacji Ronalda McDonalda. Pojazd, mieszczący dwa gabinety lekarskie, przemierza Polskę od 2005 r. O działalności „kliniki na kołach" opowiedzieli lekarze radiolodzy. - Na pokładzie ambulansu wykonujemy szereg badań. Są to badania szyi, badania jamy brzusznej, u chłopców badania moszny. Program jest adresowany do dzieci od dziewiątego miesiąca do sześciu lat, dlatego że jest to okres najintensywniejszego wzrostu - powiedział Marcin Inglot, lekarz radiolog.

Od 2005 r. przebadanych zostało 54 061 dzieci, 5678 w 2017 r. Ambulans dotarł do ponad 240 miejscowości w Polsce. Rocznie odbywa ok. 50 wyjazdów. Akcje trwają przeważnie dwa dni, ale są też dłuższe np. pięcio- czy siedmiodniowe. - Jak tylko mamy podejrzenie choroby nowotworowej, to wynik jest skanowany i wysyłany do Fundacji. Od razu Fundacja kontaktuje się z rodzicami dziecka. Praktycznie na dniach jest ono kierowane na dalszą diagnostykę, problem jest szybko i precyzyjnie wyjaśniany - poinformował Mikołaj Pietkiewicz, lekarz radiolog.

Katarzyna Nowakowska skupiła się na działalności Domu Ronalda McDonalda. Część wystąpienia dotyczyła pracującego w nim zespołu i wolontariuszy. - To są ludzie, którzy mówią: „Usiądź, podam ci kawę. Jestem, jeśli będziesz czegoś potrzebować, służę ci pomocą". To jest bardzo mądre wsparcie, oparte na ogromnym szacunku dla emocji, które rodzic przynosi do Domu - powiedziała dyrektor. Zwróciła uwagę na opinie ekspertów i naukowców. Wynika z nich, że rodzina zmagająca się z ciężką chorobą swojego dziecka przeżywa emocje i stres porównywalne do stresu bojowego.

Wątków dotyczących Domu Ronalda McDonalda nie zabrakło też w panelu dyskusyjnym, który stanowił drugą część konferencji. - Również mali wolontariusze, bardzo młodzi, przychodzą do nas. Nie tylko świadomi, dorośli, ale dzieci ze szkoły podstawowej, które uczą się wolontariatu - podkreśliła Dorota Skowerska-Witek, manager Domu Ronalda McDonalda w Krakowie. W dyskusji wzięli też udział prof. dr hab. n. med. Adam Jelonek, prof. dr hab. n. med. Jerzy R. Kowalczyk (DSK w Lublinie), prof. dr hab. Walentyna Balwierz (USD w Krakowie), dr n. med. Maria Kotowska (Szpital Pediatryczny WUM) oraz Ewa Hanusz-Gintowt (adwokat, wolontariuszka Fundacji).

Dom na horyzoncie
Fundacja zamierza stworzyć drugi w Polsce Dom Ronalda McDonalda. Ma on powstać w bezpośrednim sąsiedztwie Szpitala Pediatrycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. 20 września br. w Sali Senatu WUM został podpisany list intencyjny dotyczący budowy obiektu.
To dla nas bardzo ważny etap, wiążący. Jeśli intensywnie popracujemy nad stroną formalną w przyszłym roku, to myślę, że w 2019 r. moglibyśmy rozpocząć prace. Później budowa idzie szybko, co pokazuje przykład Krakowa. Wiemy, jak bryłę wpisać, architektura Domu nawiązuje do architektury budynku szpitalnego - powiedział Krzysztof Kłapa, członek zarządu Fundacji Ronalda McDonalda.

To ma być zielony obiekt, tak jak w Krakowie, z wykorzystaniem nowych technologii. Jednak większy, bo trzykondygnacyjny. W tym samym budynku, ale oddzielnie, będzie funkcjonować przedszkole. Ono ma służyć przede wszystkim dzieciom pracowników, doktorantów i studentów warszawskiej uczelni. Będzie też przydatne, jeśli w Domu Ronalda McDonalda zamieszka zdrowe rodzeństwo pacjentów.

Ponadto Fundacja pracuje nad pozyskaniem drugiego specjalistycznego ambulansu medycznego. - To pozwoli na zwielokrotnienie badań. Doskonale wiem, że jak te dwie kliniki wyjadą w Polskę, to codziennie będą zajęte pracą. Tylu mamy chętnych, udało się nam stworzyć w ludziach potrzebę profilaktyki - poinformowała Katarzyna Nowakowska.

Profesor Adam Jelonek marzy, żeby Fundacja rosła mądra i silna. Żeby była silna działaniami i pomocą dla ludzi. Patrząc na dotychczasowe dzieło i plany, realizacja marzenia jest realna.

Zobacz galerię...

Marcin Gazda, fot. autor, materiały fundacji Ronalda McDonalda
Data publikacji: 24.10.2017 r.


Budowa portalu i digitalizacja wydań archiwalnych
zostały dofinansowane ze środków PFRON