Data dodania: 18.12.2017

Rekord Polski Guinnessa w liczbie aniołów zgromadzonych w jednym miejscu pobity w Kaliszu

Mieszkańcy Kalisza ustanowili rekord Polski Guinnessa w liczbie aniołów zgromadzonych w jednym miejscu. - Kaliszanie pobili swój ubiegłoroczny rekord, osiągając wynik 531 aniołów, a więc o 131 więcej - poinformowała Wiktoria Witczak z polskiego Biura Rekordów.

Kaliszanie ubrani w strój anioła zgromadzili się w popołudnie 16 grudnia na Głównym Rynku, by pobić rekord Polski Guinnessa w liczbie aniołów zgromadzonych w jednym miejscu. Przedsięwzięcie pod nazwą „Zostań Aniołem" towarzyszy 6. „Charytatywnej Wigilii na kaliskim rynku".

- Wszystko po to, aby pokazać swoją solidarność z cierpiącymi na różne choroby i szerzyć bezinteresowne dobro – powiedział PAP Tomasz Jeżyk z fundacji Bread of Life, organizator wydarzenia. Podkreślił, że w akcji nie chodzi tylko o zabawę. - Bicie rekordu ma przyciągnąć jak najwięcej mieszkańców, którzy wspomogą piątkę dzieci, podopiecznych naszej fundacji w wieku od 3 do 9 lat. Są to dwie Julki, Eliasz, Maja i Lena. Pieniądze zebrane podczas Wigilii zostaną przeznaczone na leczenie, leki oraz rehabilitację - poinformował.

Eliasz ma wrodzoną wadę serca, a 7-letnia Julka czeka w klinice w Zabrzu na przeszczep serca. - Jej rodzice musieli zrezygnować z pracy, żeby być przy niej w szpitalu - powiedział Jeżyk.
Druga Julka prawidłowo rozwijała się do piątego roku życia, wtedy ujawnił się guz mózgu, który ją sparaliżował. - Potrzebna jest rehabilitacja, która jest na tyle kosztowna, że zjada budżet domowy rodziców dziewczynki - dodał organizator.

Jak poinformowała Wiktoria Witczak z Biura Rekordów, wymogiem było przebranie się w białą szatę sięgającą za kolano, zamocowanie skrzydeł i aureoli. Wszystkie anioły dokładnie przeliczono wręczając każdemu z nich dyplom.

Prezydent Kalisza Grzegorz Sapiński wziął udział w akcji razem z synami w wieku 5 i 10 lat. Jak powiedział PAP, "trzeba otworzyć swoje serca na innych".

Niepełnosprawny na skutek wypadku samochodowego Dominik Kobza przebrał nie tylko siebie za anioła, ale także swoją 2-letnią córeczkę.
- To jest fajne uczucie móc zjednoczyć się z innymi - powiedział.

Natomiast Małgorzata Wypych z Kalisza powiedziała, że już drugi rok bierze udział w akcji ze swoją 12-letnią córką Zosią, ponieważ - jak oceniła - "zawsze trzeba dzieciom pomagać, bo to jest nasza przyszłość i każde dziecko jest na wagę złota".
Do akcji włączyła się kaliska firma Haft, która wyprodukowała 300 strojów aniołów za symboliczne 10 zł, a dochód ze sprzedaży trafił do fundacji.

Kalisz jako pierwsze i jedyne miasto w Polsce taki rekord ustanowiło w 2016. Wówczas pod ratuszem zgromadziło się 400 osób.
Organizator zapowiedział, że w 2018 roku Kalisz przystąpi do pobicia rekordu Guinnessa, który należy do Kanadyjczyków.

- Wyzwanie będzie ogromne, bo musimy zebrać o ponad 700 osób więcej w porównaniu z dzisiejszym wynikiem, tak więc na kaliskim rynku w 2018 roku musi stanąć 1200 osób. Ale zrobimy to - zapewnił Jeżyk.

Charytatywna "Wigilia na kaliskim rynku" to także koncerty, kiermasze, licytacje, wydarzenia towarzyszące i atrakcje dla najmłodszych.
W ubiegłym roku podczas Wigilii zebrano 21 tysięcy złotych. (PAP)

Ewa Bąkowska

Data publikacji: 18.12.2017 r.


Budowa portalu i digitalizacja wydań archiwalnych
zostały dofinansowane ze środków PFRON