Data dodania: 09.09.2017

Czas Dać Szansę. CERT nabiera kształtów

W Wadowicach powstaje Centrum Edukacyjno-Rehabilitacyjno-Terapeutyczne (CERT). Inicjatorem inwestycji jest Stowarzyszenie Rodziców i Opiekunów Dzieci Niepełnosprawnych Dać Szansę, które w tym roku będzie świętować piętnastolecie istnienia.

31 lipca 2016 r. - to jedna z najważniejszych dat w historii tego stowarzyszenia. Tego dnia papież Franciszek odprawił mszę świętą posłania w Brzegach. W jej trakcie poświęcił kamień węgielny z Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Pasierbcu pod budowę Centrum Edukacyjno-Rehabilitacyjno-Terapeutycznego. - Nasze starania w kurii były duże, udało nam się załatwić wejście na Campus Misericordiae. Zostały poświęcone różne kamienie węgielne, w tym nasz. Bardzo się z tego ucieszyliśmy - mówi Bogumiła Jończyk, prezes Stowarzyszenia Rodziców i Opiekunów Dzieci Niepełnosprawnych Dać Szansę. Niespełna 12 miesięcy później ruszyła budowa w Wadowicach na działce przy ulicy Kochanowskiego. Teren w sąsiedztwie m.in. jednego z marketów został zakupiony przez Stowarzyszenie.

Plac budowy
CERT będzie trzykondygnacyjnym budynkiem o powierzchni 1000 m kw. Na pierwszym poziomie znajdą się pomieszczenia związane głównie z rehabilitacją. Nad nimi zostaną umieszczone gabinety logopedyczne, pedagogiczne oraz punkt przedszkolny lub szkolny. Na poddaszu mają funkcjonować indywidualne gabinety logopedyczne. Być może będzie tam też administracja. - W tym momencie wynajmujemy pomieszczenia rozrzucone po całym mieście. To sporo kosztuje i stanowi utrudnienie. Jeśli ktoś chce przyjechać do nas po raz pierwszy, to łatwo może pomylić adres. W innym miejscu mamy administrację, w innym zajęcia - opisuje Bogumiła Jończyk.

W przyszłości sytuacja powinna wyglądać już inaczej. Na trzy lata został podzielony harmonogram budowy. Realizuje ją firma budowlano-instalacyjna Gabriela Fryca z Ryczowa. Projekt Centrum został wykonany przez Pracownię Projektową PIK z Żor.
- Do końca listopada br. ma być stan surowy zamknięty, czyli budynek z dachem, oknami i drzwiami. Prace przebiegają w bardzo dobrym tempie. Zaczęliśmy w czerwcu, teraz już jest druga kondygnacja - informuje Bogumiła Jończyk. Dodaje, że na 2018 r. zaplanowane są prace instalacyjne, a na 2019 r. roboty wykończeniowe.

Pomysłodawcy CERT zakładają też drugi etap inwestycji. Ma on stanowić rozbudowę budynku o kolejny segment. Według planów znajdą się w nim warsztaty terapii zajęciowej, szkoła specjalna, gabinety niepublicznej specjalistycznej poradni psychologiczno-pedagogicznej oraz dwa mieszkania prewencyjne. Termin rozpoczęcia rozbudowy nie został określony. Nastąpi to po zgromadzeniu odpowiedniej puli środków.

Droga do Centrum
Na początku Stowarzyszenie korzystało nieodpłatnie z pomieszczenia w internacie przy ulicy Zegadłowicza. W niewielkiej salce odbywały się zajęcia dla dzieci. Biura znajdowały się na korytarzu. Od 2004 r. konieczne było wynajmowanie pomieszczeń w różnych częściach Wadowic. Powód? Zbyt mało miejsca i szybko rosnąca liczba potrzebujących wsparcia. - 15 rodziców założyło Stowarzyszenie, wszyscy z nas mieli niepełnosprawne dzieci. Z czasem nasze działania stały się coraz głośniejsze, nie chcieliśmy zostawić nikogo bez pomocy. Dziś zatrudniamy ok. 100 osób i mamy pod opieką ponad 300 niepełnosprawnych dzieci - opisuje Bogumiła Jończyk.

Pomysł budowy Centrum pojawił się w 2004 r. Wtedy stowarzyszenie zyskało status organizacji pożytku publicznego. To przełożyło się na uzyskanie większych środków finansowych, ale jednocześnie zbyt małych na rozpoczęcie inwestycji. Na decyzję o budowie CERT trzeba było poczekać, zapadła ona trzy lata temu.

- Otwarcie Centrum sprawi, że zmniejszymy koszty wynajmu. Dziś jest to naprawdę duża kwota, na pewno utrzymamy za nią nowy budynek, a resztę możemy przeznaczyć na pomoc niepełnosprawnym - informuje Bogumiła Jończyk.

Dokładają cegiełki
Ok. 4,2 mln zł ma kosztować pierwszy etap inwestycji. Względy finansowe przesądziły o rozłożeniu budowy na trzy lata. Inicjatorzy zdają sobie sprawę, że nie jest to optymalne rozwiązanie m.in. z powodu zmieniających się cen. W efekcie koszty mogą być większe.

Oszczędności stanowią niewielką część potrzebnej kwoty. PFRON pozytywnie rozpatrzył wniosek o dofinansowanie inwestycji. Środki nie zostaną przyznane jednorazowo, ale na poszczególne lata.

- Źle się stało, że obecna perspektywa unijna nie przewiduje budowania nowych obiektów, zakłada jedynie remonty istniejących budynków. Małopolska ma takie priorytety, w innych województwach sytuacja wygląda inaczej. Gdybyśmy w poprzedniej perspektywie uzyskali środki unijne, mieli wkład własny oraz dofinansowanie z PFRON, to wybudowalibyśmy cały kompleks, nie tylko pierwszy etap - mówi Bogumiła Jończyk.

Żeby sfinansować inwestycję, Stowarzyszenie prowadzi akcję „Buduj razem z nami". Jej ambasadorami są m.in. Sebastian Wątroba, Lena Czechowicz oraz Łukasz Świrk - Człowiek Flaga. Chętni mogą kupić online cegiełki (więcej szczegółów na: http://dacszanse.pl/). Zbiórki odbywają się też w trakcie różnych imprez. Tak było np. podczas Pikniku Pożegnanie lata w Stryszowie czy obchodów Dni Kalwarii Zebrzydowskiej.

Zobacz galerię...

Marcin Gazda

fot. Stowarzyszenie Dać Szansę
Data publikacji: 09.09.2017 r.


Budowa portalu i digitalizacja wydań archiwalnych
zostały dofinansowane ze środków PFRON