Data dodania: 21.07.2016

Ma 101 lat, nie pamięta ludzi, ale gra z pamięci prawie 400 utworów

„New Scientist" opisuje zdumiewający przypadek 101-letniej Amerykanki, która z powodu demencji nie pamięta ludzi, których poznała po 75. roku życia, za to z pamięci potrafi zagrać na fortepianie prawie 400 utworów.

Ten przypadek nadawałby się do książki Olivera Sacksa „Muzykofilia", w której brytyjski neurolog opisywał zadziwiające przypadki ludzi z uzdolnieniami muzycznymi. Jednym z nich jest osiemdziesięcioletnia kobieta z zaawansowaną chorobą Alzheimera, która śpiewa bluesy.

Przypadek cierpiącej na demencję 101-letniej Amerykanki o inicjałach M.E. jest jeszcze bardziej niewiarygodny. Z dzieciństwa pamięta tylko okres do ósmego roku życia i potrafi rozpoznać ludzi, których poznała przed ukończeniem 75 lat. Potrafi jednak grać na fortepianie, który opanowała w młodości.

Nie pamięta już nut, ale ze słuchu jest w stanie zapamiętać utwory różnego typu muzyki i je zagrać. W ten sposób zapamiętała prawie 400 utworów, zarówno gospel, jak i muzykę rozrywkową oraz ragtime'y. Wystarczy, że pamięta początek, a potem jest w stanie zagrać całość.

Amerykankę obserwuje od wielu lat Eleanor Selfridge-Field ze Stanford University, która prezentowała jej przypadek podczas międzynarodowej konferencji na temat percepcji muzyki, która na początku lipca odbyła się w San Francisco.

Selfridge-Field uważa, że badana przez nią kobieta wiele utworów musiała znać wcześniej, a teraz jej się przypominają, gdy je słyszy. Mimo to jej umiejętności muzyczne są zadziwiające.

Neurolog z University of California w San Francisco Zachary Miller twierdzi, że muzyka jest zapamiętywana w różnych rejonach mózgu, dlatego demencja nie uszkadza tak bardzo zdolności muzycznych, jak językowe. U osób po udarach w nauce mowy pomaga rytmiczne powtarzanie fraz lub śpiewanie. Wiele osób z zaawansowaną chorobą Alzheimera potrafi zaśpiewać „Happy Birthday". Pomocna jest rytmiczność. (PAP)

zbw/ agt/

Data publikacji: 21.07.2016 r.


Budowa portalu i digitalizacja wydań archiwalnych
zostały dofinansowane ze środków PFRON