Data dodania: 25.01.2017

Prof. Zembala: w 2016 r. w ŚCCS przeprowadzono 46 transplantacji serca

Lekarze ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu w 2016 r. przeprowadzili 46 transplantacji serca i 19 transplantacji płuc. To najwięcej w Polsce. - Ubiegły rok był bardzo dobry, ale stać nas na jeszcze więcej – mówił 24 stycznia podczas konferencji prof. Marian Zembala.

Dyrektor tego czołowego w kraju szpitala kardiologiczno-kardiochirurgicznego ubiegły rok podsumował podczas dorocznego spotkania, zorganizowanego z okazji przypadającego 26 stycznia Dnia Transplantacji.

I choć prof. Zembala podkreślił, że w pracy śląskich transplantologów nie chodzi o bicie rekordów, to wynik ten cieszy. - Te liczby to nasze świadectwo (w odpowiedzi) na pytania, czy jesteśmy potrzebni i w jaki sposób służymy miastu, województwu i krajowi. To też świadectwo nowoczesnego kraju i nowoczesnej medycyny – mówił.

W ub.r. w Zabrzu przeprowadzono najwięcej transplantacji w Polsce – 46 serca (na 102 w kraju) i 19 płuc (na 35). Prof. Zembala zapewnił jednak, że zabrzański ośrodek stać na dużo więcej. - Jesteśmy przygotowani na liczbę ok. 80 przeszczepów serca i ok. 40-50 przeszczepów płuc (rocznie - PAP); ten zespół, ten szpital jest do tego przygotowany – podkreślił.

Przypomniał też rekordowy pod względem liczby przeszczepów sierpień ub. r., gdy w ciągu miesiąca przeprowadzono 16 transplantacji – 11 serca (w tym u czworga dzieci) oraz pięć transplantacji płuc (w tym u dwóch chorych z mukowiscydozą). - Daj Boże, oby taki sierpień się jeszcze powtórzył – dodał.

W tym roku, w ciągu niecałego miesiąca w zabrzańskim ośrodku przeprowadzono już sześć transplantacji serca i trzy transplantacje płuc.

Wymieniając priorytety na ten rok prof. Zembala podkreślił, że są one podobne jak w ubiegłym. Jednak oprócz rozwoju głównej działalności skierowanej wielokierunkowo na choroby serca, płuc i naczyń u dorosłych i dzieci, dyrektor zapowiedział także otwarcie się ośrodka w większym stopniu na inne działalności.
Jak przypomniał, ostatnio w zabrzańskim ośrodku powstał raport zanieczyszczenia powietrza. - W związku z czym chcemy pokazać, że dzisiaj nie wystarczy już tylko leczyć, trzeba zapobiegać – mówił.

Wśród głównej działalności ŚCCS wymienił m.in. operacje serca u dorosłych i dzieci oraz przeszczepy serca i płuc, jednocześnie zapowiadając ich nieustanny rozwój. - Myślę, że w dużo większym jeszcze stopniu skupimy się na mechanicznym wspomaganiu (serca - PAP) i szkoleniu w zakresie ECMO (terapia ostrej niewydolności oddechowej metodą pozaustrojowego natleniania błonowego – PAP), by uratować innych chorych w kraju, to jest nasze wyzwanie – wskazał prof. Zembala.

Zapowiedział też prowadzenie badań z zakresu genomiki, genetyki i medycyny regeneracyjnej, ukierunkowanej na zagrożenia środowiskowe. Odniósł się tu m.in. do problemów Ślązaków w podeszłym wieku, którzy niegdyś pracowali w przemyśle ciężkim. Prof. Zembala dodał bowiem, że lekarze z innych rejonów Polski, którzy przyjeżdżają do Zabrza, są zaskoczeni, że prawie co drugi starszy pacjent ma duże upośledzenie wentylacji płuc. - To są górnicy, hutnicy, pracujący w pyle, to jest środowisko, które wymaga dodatkowej pracy – mówił dyrektor.

Po raz kolejny prof. Zembala podkreślił również, że swą pracą transplantolodzy spłacają dług wobec krajów, które kiedyś wspierały rozwój polskich lekarzy. - Dzisiaj my pomagamy, szkoląc, ale i operując chorych z Ukrainy, Mołdawii, Rosji, z różnych miejsc – powiedział prof. Zembala.

Dyrektor wyraził też nadzieję, że polska transplantologia dalej będzie się rozwijać. Przypomniał, że w nieodległej Austrii liczba pobrań wielonarządowych na 1 mln mieszkańców to blisko 40, a w Polsce wciąż ok. 14.

Łącznie w latach 1985-2016 w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu przeprowadzono ponad 40 tys. operacji serca u dzieci i dorosłych, ponad tysiąc transplantacji serca oraz 143 transplantacje płuc. (PAP)

akp/ malk/

Data publikacji: 25.01.2017 r.

 


Budowa portalu i digitalizacja wydań archiwalnych
zostały dofinansowane ze środków PFRON