Data dodania: 05.07.2017

Minister zdrowia pisze czarny scenariusz pacjentom onkologicznym

Wystarczył miesiąc, żeby obietnice resortu zdrowia złożone przedstawicielom organizacji pacjenckich okazały się mrzonką. Pomimo deklaracji wzrostu wydatków na refundację, resort zdrowia chce zmniejszyć nakłady NFZ na ten cel w kolejnym roku o ponad 360 mln zł.

Przedstawiciele organizacji wspierających pacjentów onkologicznych apelują do członków sejmowej Komisji Zdrowia, aby negatywnie zaopiniowali projekt planu finansowego Funduszu. Szukają pomocy także u wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

9 czerwca br. wiceminister Marek Tombarkiewicz spotkał się z przedstawicielami organizacji wspierających pacjentów onkologicznych. Osią dyskusji był raport „Dostępność pacjentów onkologicznych w Polsce do terapii lekowych na tle aktualnej wiedzy medycznej" przygotowanego na zlecenie Fundacji Onkologicznej Alivia w marcu br. Według opracowania ponad połowa leków onkologicznych zarejestrowanych w Europie i zlecanych przez międzynarodowe towarzystwa naukowe, nie jest w ogóle refundowana. Spośród 19 guzów litych i chorób hematoonkologicznych, które zabijają każdego roku największą liczbę chorych jedynie pacjentki z rakiem jajnika mogą mieć pewność, że będą leczone zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. W trakcie spotkania minister przekonywał, że niska dostępność leków przeciwnowotworowych wynika z poziomu nakładów na realizację tego zadania. Zadeklarował, że jego celem jest zwiększenie odsetka budżetu NFZ przeznaczonego na refundację do poziomu 17 proc. - maksymalnego poziomu określonego w ustawie refundacyjnej.

Projekt planu finansowanego Funduszu na kolejny rok świadczy o zjawisku przeciwnym. Resort zdrowia chce wydać mniej zarówno na refundację apteczną, jak i kluczowe dla pacjentów onkologicznych programy lekowe oraz leczenie w ramach katalogu chemioterapii. Ogólny spadek wydatków Funduszu na refundację spadnie z obecnych niemal 16 proc. do niewiele ponad 14,6 proc. Dzieje się tak pomimo planowanego wzrostu wydatków na świadczenia zdrowotne w wysokości 4,5 miliarda złotych.

Zdaniem przedstawicieli organizacji wspierających walczących z chorobą nowotworową może to oznaczać zamrożenie udostępniania pacjentom onkologicznym kolejnych leków oraz zgodę ministra zdrowia na łamanie praw polskich pacjentów, którzy zgodnie z ustawą o prawach pacjenta mają prawo do leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną.

- Przedłożony projekt jest oburzający, ponieważ godzi w ciężko chorych pacjentów – mówi Bartosz Poliński, prezes Fundacji Onkologicznej Alivia i dodaje: – Jeżeli wiceminister zdrowia mówi na spotkaniu, że wzrost dostępności leków onkologicznych wymaga zwiększenia nakładów NFZ na ten cel, a projekt finansowy Funduszu na kolejny rok zakłada coś przeciwnego, to komunikat jest jasny – resort zdrowia lekceważy chorych na raka, zgadza się, żeby polscy pacjenci byli leczeni niezgodnie z aktualną wiedza medyczną i nie zamierza zmienić tej sytuacji. Już obecnie sytuacja tej grupy pacjentów jest dramatyczna na tle innych krajów Unii Europejskiej – wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze gorsza. Polacy powinni uświadomić sobie, że w przypadku choroby nowotworowej nie mogą liczyć na uczciwą pomoc państwa.

5 lipca plan finansowy NFZ na 2018 r. będzie przedmiotem dyskusji podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia. Posłowie będą opiniować projekt, który musi zostać zatwierdzony przez ministra zdrowia w porozumieniu z ministrem finansów. Organizacje wspierające zwróciły się do członków Komisji o negatywną opinię dla planu finansowego NFZ. Podobny apel zamierzają również wystosować do wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który jako minister finansów musi zaakceptować przedstawiony projekt.
pr
Data publikacji: 05.07.2017 r.


Budowa portalu i digitalizacja wydań archiwalnych
zostały dofinansowane ze środków PFRON