Leki przeciwcukrzycowe nowego typu, o przeszło połowę, zmniejszają śmiertelność

Leki przeciwcukrzycowe nowego typu, o przeszło połowę, zmniejszają śmiertelność

Stosowanie doustnych leków przeciwcukrzycowych nowej generacji, tzw. FLOZYN u pacjentów z cukrzycą typu 2 zmniejsza śmiertelność o 51 proc., a ryzyko hospitalizacji z powodu niewydolności serca o 39 proc. - takie wnioski płyną z ,badania 300 tysięcy pacjentów z sześciu krajów, przeprowadzonego przez firmę AstraZeneca.

Na całym świecie na cukrzycę choruje obecnie około 415 milionów dorosłych. Szacuje się, że do 2040 roku liczba ta wzrośnie do 642 milionów, (1 na 10 dorosłych). W Polsce chorych jest ok. 3,5 mln osób, z czego 1/3 nie jest zdiagnozowana. Choroby układu sercowo-naczyniowego to główne powikłania cukrzycy. Ryzyko wystąpienia niewydolności serca u osób z cukrzycą typu 2 jest dwu-, a nawet trzykrotnie wyższe niż pozostałych osób. W tej grupie wyższe jest również ryzyko zawału serca lub udaru mózgu, a około 50 proc. zgonów u osób z cukrzycą typu 2 jest spowodowanych właśnie chorobami układu sercowo-naczyniowego. Ograniczenie ryzyka ich rozwoju ma dla chorych ogromne znaczenie.

Obniżenie śmiertelności o 51 proc. i ryzyka hospitalizacji powodu niewydolności serca o 39 proc. to bardzo znacząca, pozytywna zmiana w obrazie potencjalnych powikłań cukrzycy typu 2. Flozyny czyli inhibitory SGLT-2 to grupa leków doustnych, które umożliwiają nerkom obniżenie poziomu glukozy we krwi i usunięcie jej nadmiaru wraz z moczem. W konsekwencji poziom cukru we krwi zmniejsza się, nadmiar kalorii jest usuwany, a masa ciała chorego obniża się.

– Dane z tzw. codziennej praktyki lekarskiej pochodzące od setek tysięcy pacjentów utwierdzają nas w przekonaniu, że inhibitory SGLT-2, tzw. flozyny zmniejszają śmiertelność i liczbę epizodów sercowo-naczyniowych. Korzyści odnieśli także pacjenci bez wcześniejszej diagnozy choroby niedokrwiennej serca i z umiarkowanym ryzykiem sercowo-naczyniowym. To ważne informacje dla lekarzy opiekujących się pacjentami z cukrzycą w Polsce i w innych krajach – podkreśla prof. Maciej Małecki, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych UJCM.

Wyniki badania przeprowadzonego przez AstraZeneca w ramach rzeczywistej praktyki klinicznej czyli codziennej praktyki lekarskiej stosowania leków z grupy tzw. flozyn niosą wielką nadzieję.

– Siła badań prowadzonych w ramach rzeczywistej praktyki klinicznej jest ogromna. Wynika to przede wszystkim z wielkiej liczebności oraz metod statystycznych, które pozwalają na uniknięcie błędu. Nie ma obecnie podobnych, randomizowanych, badań dotyczących tej grupy leków o takiej sile i nie dotyczy to tylko leków diabetologicznych, ale także szeroko pojętej farmakologii – mówi prof. dr hab. Stefan Grajek, kierownik I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

pr

Data publikacji: 19.06.2017 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również