Zespół przewlekłego zmęczenia związany ze zmianami w mózgu

Zespół przewlekłego zmęczenia związany ze zmianami w mózgu

Wyraźne różnice między mózgami pacjentów cierpiących na zespół przewlekłego zmęczenia a mózgami osób zdrowych zaobserwowali naukowcy z USA – informuje pismo „Radiology".

Zdaniem autorów pracy odkrycie to może pomóc w lepszym diagnozowaniu zespołu przewlekłego zmęczenia oraz w poznaniu mechanizmu, który leży u jego podłoża.
Obecnie często zdarza się, że osoby cierpiące na to schorzenie mają stawiane wiele różnych rozpoznań, a nawet są podejrzewane o hipochondrię, zanim usłyszą właściwą diagnozę.
Zgodnie z szacunkami na zespół przewlekłego zmęczenia cierpi od 1 do 4 mln osób w USA i znacznie więcej milionów ludzi na całym świecie. Nie ma jednak bardziej precyzyjnych danych na ten temat, gdyż chorobę bardzo trudno jest zdiagnozować. Chociaż u wszystkich osób, u których ona występuje, wspólnym objawem jest przygniatające, nieustępujące zmęczenie, które utrzymuje się przez sześć miesięcy lub dłużej, dodatkowe symptomy mogą różnić się między pacjentami i często nakładają się na objawy innych schorzeń.

– Zespół przewlekłego zmęczenia jest jednym z największych naukowych i medycznych wyzwań naszych czasów. Jego objawy obejmują nie tylko przemożne zmęczenie, ale też bóle stawów i mięśni, obezwładniające bóle głowy, nietolerancje pokarmowe, ból gardła, powiększenie węzłów chłonnych, problemy żołądkowo-jelitowe, nieprawidłowe ciśnienie krwi oraz zdarzenia sercowe, a także nadwrażliwość na światło, hałas i inne bodźce – tłumaczy współautor pracy prof. Jose Montoya.
Kombinacja tych symptomów może niszczyć życie pacjenta przez 10, 20 a nawet 30 lat, dodaje badacz, który przez kilka lat śledził losy 200 chorych z zespołem przewlekłego zmęczenia.

Do najnowszego badania wybrano 15 z nich oraz – dla porównania – 14 osób dobranych pod względem wieku i płci, ale bez historii schorzeń, które dają objawy podobne do zespołu przewlekłego zmęczenia.
Badania z użyciem rezonansu magnetycznego wykazały, że całkowita objętość istoty białej w obu półkulach mózgu osób z zespołem przewlekłego zmęczenia była mniejsza w porównaniu z osobami zdrowymi. Istota biała składa się z włókien nerwowych, czyli długich wypustek neuronów (zwanych aksonami), przesyłających informacje do oddalonych od siebie obszarów mózgu zbudowanych z istoty szarej, którą tworzą ciała komórek nerwowych.
Naukowcy nie byli całkowicie zaskoczeni tym odkryciem. Podejrzewa się bowiem, że w rozwoju zespołu przewlekłego zmęczenia udział bierze długotrwały proces zapalny, który jest szczególnie szkodliwy dla istoty białej. Prawdopodobnie jest on przedłużającą się reakcją układu odpornościowego na niezidentyfikowaną jeszcze infekcję wirusową.

Zastosowanie techniki rezonansu magnetycznego, określanej jako obrazowanie tensora dyfuzji (DTI), ujawniło u osób z zespołem przewlekłego zmęczenia nieprawidłowości w wiązce włókien nerwowych określanej jako prawy pęczek łukowaty. Co więcej, istniała silna zależność między zmianami w tej strukturze a ciężkością choroby, mierzoną poziomem odczuwanego zmęczenia.
Funkcja tej struktury mózgu jest wciąż nieco tajemnicza. Dotychczas intensywnie badano jej odpowiednik w lewej półkuli mózgu. Lewy pęczek łukowaty łączy dwa obszary mózgu, zbudowane z istoty szarej i kluczowe dla rozumienia i generowania mowy, tj. ośrodek Wernickiego i ośrodek Broki. Osoby praworęczne niemal zawsze mają ośrodki mowy zlokalizowane w lewej półkuli, ale u osób leworęcznych jest to bardziej skomplikowane.
Dlatego naukowcy analizowali strukturę prawego pęczka łukowatego wyłącznie u pacjentów praworęcznych. Badania mózgu wykazały też u osób z zespołem przewlekłego zmęczenia pogrubienie istoty szarej w dwóch obszarach mózgu połączonych przez tę strukturę.

Prof. Montoya uważa, że jego zespołowi udało się zidentyfikować specyficzną cechę schorzenia – tj. zmiany w prawym pęczku łukowatym – która pomoże w jego diagnozowaniu.
Specjalista ma również nadzieję, że w przyszłości możliwe będzie dokładniejsze określenie struktur mózgu dotkniętych przez zespół przewlekłego zmęczenia.
Naukowcy podkreślają zarazem, że ich wyniki muszą być zweryfikowane w kolejnych badaniach. – To badanie to początek. Pokazuje, gdzie koncentrować nasze poszukiwania – podkreśla Montoya. (PAP)

jjj/ mrt/

Data publikacji: 12.11.2014 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również