Data dodania: 20.01.2018

PJONGCZANG - czy w zasięgu medali olimpijskich?

18 stycznia do Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich w Pjongczang zostało 50 dni. Odbędą się one w miesiąc po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich, na tych samych obiektach. Jako że biorą w niej udział osoby z niepełnosprawnością, dyscypliny, które będzie można obserwować różnią się nieco od olimpijskich.

Czasami widzowie zaskoczeni będą ich malowniczością a także dramatyzmem. Dlaczego? Kto z nas widział osoby niewidome w szaleńczym slalomie gigancie? Kto sobie potrafi wyobrazić jak można jeździć na nartach będąc osobą niewidomą czy sparaliżowaną? Właśnie Paraolimpiada w Korei da nam możliwość podziwiania takich właśnie wyczynów. Oby tylko telewizja stanęła na wysokości wypełniania misji społecznej, byśmy mogli kibicować naszym zawodnikom z niepełnosprawnością w niecodziennych zawodach.

Z okazji zbliżającej się wielkimi krokami Paraolimpiady, w siedzibie PKOl, na terenie Muzeum Sportu i Turystyki, właśnie 18 stycznia odbyła się konferencja prasowa. Zaprezentowano założenia Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego dotyczące występów polskiej kadry narodowej na tych najwyższych światową rangą zawodach.

Wzbudziła ona ogromne zainteresowanie mediów, uczestniczyli w niej kluczowi decydenci sportu, m.in. minister sportu Witold Bańka, prezes PKPar Łukasz Szeliga oraz główni sponsorzy polskiej kadry narodowej. Poczta Polska zaprezentowała projekt pierwszego znaczka okolicznościowego poświęconego Zimowej Paraolimpiadzie, który wejdzie do obiegu 2 marca. Bedzie miał nominał stosowany na przesyłkach zagranicznych, zatem każdy w dniu tego pięknego święta sportu będzie mógł do zagranicznych przyjaciół wysłać kartę ze znaczkiem promującym polski sport osób niepełnosprawnych w Pjongczangu.

W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele Ambasady Republiki Korei w Polsce, którzy podkreślali jak wiele starań dołożyli organizatorzy w budowę infrastruktury, by zawody zimowe, znacznie trudniejsze organizacyjnie od letnich, odbyły się na jak najwyższym poziomie.

Prezes PKPar mówił o znaczeniu współpracy ruchu paraolimpijskiego z ruchem olimpijskim. Nie dawno, bo w listopadzie ub. roku Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego zadeklarował, że zawsze będzie kibicował paraolimpijczykom i wspierał działania na rzecz rozwoju sportu paraolimpijskiego .To, co dla sprawnych sportowców pozyska PKOl powinno również trafić do paraolimpijczyków - to słowa szefa PKOl .O takie podejście do sportu niepełnosprawnych walczono wiele dziesiątków lat. „Nasze Sprawy" mają w tej walce niebagatelny wkład!

Jest nadzieja, że 2018 rok będzie przełomowy. Tym bardziej, że minister sportu Witold Bańka w ciepłych słowach odniósł się do działań PKPar. Zaznaczył, że rozwój sportu osób z niepełnosprawnościami i zabezpieczenie obszaru finansowego na te działania jest jednym z kluczowych filarów resortu. To ważna deklaracja. Obecnie budowany jest nowy potencjał sportu i olimpijskiego i paraolimpijskiego w dyscyplinach zimowych. Wyraził nadzieję, że mimo że nie jesteśmy potęgą w sportach zimowych, to zdobędziemy medal. Przekazał życzenia: - Trzymamy kciuki za naszych paraolimpijczyków i wierzymy, że wrócą z medalem. Naszej małej, ale silnej reprezentacji życzę sukcesów, żebyśmy mogli cieszyli się z ich osiągnięć i sportowej postawy.

Łukasz Szeliga świetny sportowiec, jako prezes reprezentuje i nadzoruje działania Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego. Przykłada wagę do działań promocyjnych, co pomaga zdobyć znaczących sponsorów strategicznych. Na konferencji podkreślił, że to dzięki ich wsparciu polscy zawodnicy mogą należycie przygotować się do zawodów, zrealizować założony plan treningowy i godnie reprezentować Polskę. Dlatego podziękował za owocną współpracę Orlenowi, Toyocie, Poczcie Polskiej, a także spółce OCTF SA, która pod marką 4F ubiera polską kadrę narodową już raz kolejny. Występowała ona w tych strojach już w Soczi i Rio de Janeiro. Jak dowiedzieliśmy się od przedstawicielki firmy Jagody Bugaj, zawodnicy na Olimpiadzie i Paraolimpiadzie występować będą w takich samych strojach, specjalnie stworzonych na zimowe igrzyska w Korei przez sztab projektantów. Rzeczniczka prasowa PKPar Paulina Malinowska-Kowalczyk odsłoniła rąbek tajemnicy, że cała reprezentacja otrzymuje nie tylko kurtki i kombinezony, ubrani są od stóp do ...skóry, bo także to czego nie widzimy - bielizna termiczna pochodzi z firmy OTCF SA.

Czasy się zmieniły, jeszcze nie tak dawno znaczące firmy obawiały się zepsuć swój wizerunek kojarzeniem ich z niepełnosprawnością. Obecnie poczytują sobie za zaszczyt wspieranie walecznych sportowców. Dzięki działalności sponsorskiej, tak cennej dla rozwoju sportu, poprawiają też swój wizerunek. Korzyści są więc obopólne. Podkreślali to i prezes PKPar i przedstawiciele sponsorów, m.in. Orlenu.

Relacje z Korei przygotowywać będą rzeczniczka PKPar znana z programów telewizyjnych i relacji sportowych Paulina Malinowska-Kowalczyk oraz dziennikarz sportowy Michał Pol, attache prasowy, znany już kibicom z Rio.

Na konferencji PKPar podpisał ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Integracji reprezentowanym przez prezesa Piotra Pawłowskiego porozumienie o współpracy w zakresie promocji i wspólnych medialnych działaniach. Przy okazji tak licznie zgromadzonych przedstawicieli mediów, zaprezentował nową publikację "Listę mocy" -100 najbardziej wpływowych Polaków z niepełnosprawnością podziwianych i cenionych za swą działalność. Godzi się to podkreślić, że jest pośród wyróżnionych Redaktor Naczelny „Naszych Spraw".

Jedną z atrakcji konferencji była miła uroczystość - w blasku fleszy i w obecności kamer znani sportowcy o ogromnym dorobku - Katarzyna Rogowiec mistrzyni paraolimpijska w narciarstwie biegowym i Dariusz Pender - mistrz paraolimpijski w szermierce na wózkach, przekazali na ręce dyrektora Muzeum Sportu i Turystyki Tomasza Jagodzińskiego, swoje najcenniejsze trofea. Znajdą się na stałej ekspozycji poświęconej sportowi niepełnosprawnych, dotychczas niewielkiej.

- Dawałam moim kibicom radość z mojej walki sportowej, ze zwycięstw, a teraz zwiedzający Muzeum Sportu będą mogli czerpać emocje z eksponatów przedstawiających moją historię, historię sportu paraolimpijskiego. W pewien sposób przedłużam życie mojej radości ze zwycięstw, z mojej historii – podkreślała K. Rogowiec. Jak dodała obawia się tylko czy te medale, nie utoną w magazynach, ogromnych już, zasobów muzeum. Dyrektor Jagodziński zapewnił , że dokłada starań by muzeum zyskało własną siedzibę, gdzie będzie mógł eksponować należycie trofea i pamiątki, wśród których ma nie tylko perełki, ale i prawdziwe brylanty. Na ekspozycji można było podziwiać nagrody i medale polskich mistrzów sportu, ale również m.in. autentyczny kajak, którym pływał wielki Polak Jan Paweł I,I uwieczniony obok na zdjęciu z dawnych lat na tym właśnie kajaku.

Łukasz Szeliga oraz Michał Pol tłumaczyli dziennikarzom nowe sposoby oceny wyników rywalizacji sportowej. W sportach letnich medale zdobywają zawodnicy w danej dyscyplinie podzieleni na grupy wg stopnia niepełnosprawności Nastąpiła natomiast ewolucja w ocenie wyników sportów zimowych polegająca na tym, że przeliczane są czasy sportowców występujących w różnych grupach niepełnosprawności w danej dyscyplinie. Medal zdobywa tylko osoba, która osiągnęła najlepszy wynik po przeliczeniu czasu wg swojej kategorii w grupie, zatem w danej dyscyplinie są tylko trzy medale. Więc kryteria te są ostrzejsze, medali zdecydowanie mniej, trudniej też będzie je zdobyć.

Dlatego też polska reprezentacja ma trudne zadanie do zrealizowania. Trwają jeszcze ostatnie oceny zawodników do polskiej kadry. Zakwalifikowani sportowcy są w trakcie utrwalania kondycji, ostatniego, delikatnego już szlifowania, uczestniczą w kolejnych zawodach i pucharach świata; trójka walczy o kwalifikacje w narciarstwie alpejskim oraz w parasnowbordzie. Można ich będzie zobaczyć dopiero 1 marca na uroczystym zaprzysiężeniu przed wyjazdem do Korei.

Zgodnie z tym co powiedział prezes PKPar przewiduje się, że zakwalifikuje się około12 zawodników, którzy będą startować w czterech dyscyplinach: narciarstwie alpejskim, narciarstwie biegowym, biathlonie i prawdopodobnie parasnowboardzie. Ostateczne wyniki będą znane w połowie lutego.

Wiadomo już, że nasz kraj w Korei reprezentować będą: alpejczycy Igor Sikorski (kategoria zawodników startujących na siedząco, aktualny wicemistrz świata w slalomie – Tarvisio 2017), Maciej Krężel z przewodniczką Anną Ogarzyńską (w grupie narciarzy niedowidzących), narciarze biegowi startujący na stojąco - Iweta Faron oraz Witold Skupień (aktualny wicemistrz świata w sprincie stylem dowolnym – Finsterau 2017); Kamil Rosiek (startujący na siedząco) oraz Łukasz Kubica z przewodnikiem Wojciechem Suchwałko i Piotr Grochowski z przewodnikiem Jakubem Twardowskim, startujący w grupie biegaczy niewidomych i niedowidzących.
Wszyscy trzymają też kciuki za kwalifikacje Wojciecha Taraby i kilku innych zawodników. Żeby nie zapeszyć nie podano ich nazwisk. Trzymamy więc kciuki za sportowców.
Wszyscy będą reprezentowali nasz kraj w strojach sponsora kolekcji olimpijskiej PyeongChang2018.

Zobacz galerię...

YoKo, fot. PKPar/Adrian Stykowski, autorka
Data publikacji: 20.01.2018 r.


Projekt pn. Opracowywanie i wydawanie czasopisma i portalu „Nowe Nasze Sprawy” – Magazyn Informacyjny Osób Niepełnosprawnych, realizowany w okresie 01.04.2017 r.-31.12.2017 r. jest współfinansowany ze środków PFRON.