2 tys. łóżek dla rodziców. Leczyć po ludzku na pediatrii

Od 2015 r. Fundacja Ronalda McDonalda przekazuje do szpitali pediatrycznych łóżka dla rodziców. Rozwiązanie to poprawia komfort pobytu rodzin, co potwierdzają przedstawiciele lecznic z różnych części kraju. Jednocześnie obecność bliskiej osoby zmniejsza stres dziecka związany z hospitalizacją i realnie wspiera proces jego leczenia. Aby kolejne placówki odebrały takie meble, potrzebne jest zaangażowanie lokalnych społeczności. Pomóc może każdy, a jedną z opcji jest wpłata 1,5% podatku.

2 tys. łóżek dla rodziców przekazała Fundacja Ronalda McDonalda. Od 2015 r. trafiły do 145 szpitali w szesnastu województwach. Od 2023 r. działania prowadzone są w ramach jednego z samodzielnych programów ww. organizacji pozarządowej.

– Pielęgniarki i lekarze widzą, że krzesło czy fotel na oddziale nie jest w stanie zapewnić rodzicowi możliwości wyspania się przy dziecku. Wiedzą też, że przy długich pobytach rodzic musi być wypoczęty. Jego energia wspiera energię dziecka. Świadomy personel medyczny chce, żeby każdej mamie czy tacie było jak najwygodniej, stąd też prośby do nas o łóżka – wyjaśnia Katarzyna Rodziewicz, prezes zarządu i dyrektor wykonawcza Fundacji Ronalda McDonalda.

Obecnie 50 szpitali jest na liście oczekujących na wsparcie. Łącznie zgłosiły zapotrzebowanie na ponad 900 łóżek. Przeważnie w swoich zasobach mają fotele, które nie są w pełni rozkładane, w wielu przypadkach już zużyte lub zniszczone. Często pierwszy kontakt z Fundacją w kwestii poprawy warunków jest następstwem akcji opisanej w mediach czy social mediach. Ktoś dowiaduje się o darze dla konkretnego szpitala i chce poznać szczegóły programu.

– Decyzja o podjęciu współpracy z Fundacją Ronalda McDonalda wynikała z naszej troski o holistyczne podejście do leczenia najmłodszych pacjentów. Od lat dostrzegamy, jak ważna jest stała obecność rodzica przy hospitalizowanym dziecku, a jednocześnie jak dużym obciążeniem fizycznym i emocjonalnym jest dla opiekunów wielodniowy pobyt w szpitalu. Fundacja, przekazując łóżka dla opiekunów, idealnie wpisała się w nasze potrzeby i wartości – podkreśla Katarzyna Pokorna-Hryniszyn, rzecznik prasowy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.

Jak zaznacza Katarzyna Rodziewicz, łóżka to nie koniec zmian, bo placówka musi być przygotowana także na inne działania w ramach idei Family-Centered Care, czyli opieki nad rodziną dziecka hospitalizowanego. Stworzenie warunków rodzicowi to włączenie go w proces leczenia, w opiekę, w czynności, które warto umieć wykonać, bo przydadzą się po powrocie do domu. Trzeba też mieć świadomość, że pełnowymiarowe łóżko dla rodzica to nie jest mały mebel, który można przesunąć z kąta w kąt i gdzieś go ukryć. Jeszcze nie na każdym oddziale znajduje się przestrzeń do ustawienia go. Zdarza się, że szpitale planując modernizacje już zgłaszają się po wsparcie. Wiedzą bowiem, że po ukończeniu prac mama czy tata będzie na pewno mieć miejsce obok dziecka.

Poprawa komfortu
Pierwsze 423 łóżka dla rodziców podarowano Szpitalowi Pediatrycznemu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W ten sposób powstał modelowy obiekt, od pierwszego dnia przyjazny rodzinie. Później kolejne takie meble trafiły do innych lecznic. 40 przekazano do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, w którego sąsiedztwie znajduje się Dom Ronalda McDonalda. Łóżka rozdysponowano na 12 oddziałów, m.in na chirurgię, onkologię, nefrologię, ortopedię, neurologię czy endokrynologię.

– Bliska obecność rodzica daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa, zmniejsza stres związany z hospitalizacją i realnie wspiera proces leczenia. Dzięki temu darowi poprawił się komfort pobytu rodzin w szpitalu, a oddziały mogą jeszcze lepiej realizować model opieki skoncentrowanej na pacjencie i jego najbliższych – wyjaśnia Katarzyna Pokorna-Hryniszyn.

Jak informuje Bartłomiej Kucharczyk, inspektor ds. komunikacji społecznej z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku, przekazane łóżka umożliwiają rodzicom stałą obecność przy dziecku, również w nocy, w znacznie lepszych warunkach niż dotychczas. Mali pacjenci czują się bezpieczniej i spokojniej, a ich opiekunowie mogą realnie odpocząć, co sprzyja całemu procesowi leczenia. Dzięki darom od Fundacji Ronalda McDonalda poprawia się komfort pobytu w szpitalu. Pierwsze łóżka trafiły do tej placówki w marcu 2025 roku. Łącznie jest ich 10, znajdują się głównie na Oddziale Dziecięcym Obserwacyjnym.

– Przekazane łóżka są wielofunkcyjne i wygodne. Zajmują niewiele miejsca, co ma ogromne znaczenie, zwłaszcza że w jednej sali często przebywa dwoje, a nawet troje dzieci. W ciągu dnia meble pełnią funkcję fotela, a wieczorem zamieniają się w pełnowymiarowe łóżko, które daje rodzicowi możliwość odpoczynku bez utraty bliskości i kontaktu z dzieckiem, co jest ogromnie ważne i doceniane przez osoby dorosłe – informuje Karolina Małek, rzecznik prasowy Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie.

Od grudnia 2023 r. do tej lecznicy trafiło 29 łóżek. Zostały rozdysponowane do Klinik Pediatrycznych, takich jak m.in. I Klinika Pediatrii i Gastroenterologii Dziecięcej z Pododdziałem Kardiologii Dziecięcej, Onkohematologii Dziecięcej czy Neurologii Dziecięcej i Pediatrii.

– Kiedyś zmiany zaczynały się od onkologii, ponieważ to były oddziały, które wiedziały, że rodzic nie odejdzie od łóżka dziecka na sekundę i musi być dla niego miejsce. Ale podobnie zachowują się najbliżsi pacjentów na laryngologii czy kardiologii. Ten standard opieki, w którym szpital uwzględnia obecność rodzica, powinien więc być taki sam wszędzie – dodaje Katarzyna Rodziewicz.

Potrzebne wsparcie
Do szpitali przekazywane są łóżka przygotowane przez spółkę Metalowiec z Namysłowa, będącą producentem sprzętu rehabilitacyjnego i medycznego. Koszt każdego z nich wynosi ok. 1700 zł. Z założenia są to meble, które mają służyć przez wiele lat. Jednocześnie Fundacji zależy na rozwiązaniach eko. Uczy więc szpitale, aby jak najdłużej korzystać z dobrych części i dbać o drobne naprawy, jeśli takie się zdarzą.

– Są placówki, które otrzymują pierwsze łóżka, a później chcą ustandaryzować sytuację i proszą o kolejne. Natomiast skala naszej pomocy zależy od zaangażowania lokalnych przedsiębiorców, osób prywatnych, firm i instytucji. Aby zrealizować wszystkie zgłoszenia od szpitali, potrzebujemy wsparcia lokalnych społeczności. Pomóc może naprawdę każdy – mówi Magdalena Piotrowska, manager operacyjna z Fundacji Ronalda McDonalda.

W działania angażują się m.in. rodzice, a także przyjaciele tej organizacji. W tym gronie są też franczyzobiorcy McDonald’s, którzy od lat wspierają Fundację i jej misję. Organizowane są też różne akcje, których celem jest zebranie środków finansowych na kolejne łóżka dla rodziców i zwrócenie uwagi na potrzeby lokalnych szpitali. Tak było m.in. latem 2022 r., kiedy pływak ekstremalny Piotr Biankowski uruchomił zbiórkę. Zrobił to przed przepłynięciem wpław szkockiego jeziora Loch Ness. Wówczas takie meble trafiły do szpitali w Gdyni i Wejherowie.

– W tym roku wpłaty 1,5% podatku dla naszej Fundacji przeznaczamy na łóżka dla rodziców! Jeśli chcemy lepszych warunków na oddziałach pediatrycznych, to warto połączyć siły. Zachęcamy do wsparcia, a szczegóły można znaleźć na naszej stronie internetowej (https://frm.org.pl/pokaz-serce-wplac-1-5-podatku/). Ludzie naprawdę zrozumieli sens wielkiej akcji „Rodzić po ludzku”. Teraz my mówimy „Leczyć po ludzku” w szpitalach pediatrycznych. A łóżko dla rodzica jest tego symbolem – podsumowuje Katarzyna Rodziewicz.

Zobacz galerię…

Marcin Gazda, fot. archiwum Fundacji Ronalda McDonalda, Szpital Wojewódzki im. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie, WSS we Włocławku

Data publikacji: 09.02.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również