Świadczenie wspierające OzN to finansowa pomoc dla pełnoletnich osób z niepełnosprawnościami, wprowadzana etapami (2024-2026), uzależniona od poziomu potrzeby wsparcia (co najmniej 70 do 100 pkt – decyzja wydawana przez Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności WZON). Wynosi od 40 proc. do 220 proc. renty socjalnej, tj. ok. 752 zł – 4134 zł brutto w 2026 r.
Najpierw należy uzyskać decyzję o poziomie potrzeby wsparcia z WZON, a następnie złożyć wniosek do ZUS – wyłącznie elektronicznie.
Świadczenie jest wypłacane bezpośrednio osobie z niepełnosprawnością, niezależnie od dochodów i jest waloryzowane każdego roku.
Obecnie w Polsce na decyzję w sprawie przyznania świadczenia wspierającego czeka ok. 217 tys. osób – informuje Business Insider Polska. Komisja, której zadaniem jest określenie poziomu potrzeby wsparcia dla określonych osób nie jest w stanie terminowo go realizować.
Niestety zbyt często chorzy nie tylko nie dożywają tej pomocy, ale nawet samej wizyty komisji WOZON. Internet, media społecznościowe opisują bulwersujące opinię publiczną przypadki chorych OzN, którzy umierają czekając w kolejce na pomoc, którą obiecało im państwo.
Miała być rewolucyjna zmiana, a jest fikcja, bo system jest niewydolny, bo są ogromne braki kadrowe i wszechpanująca biurokratyczna bezduszność – wskazują zainteresowani.
Business Insider Polska opisuje historię 17-letniej Hani, która w rok po diagnozie – w styczniu 2026 r, – zmarła, nie doczekawszy się pomocy.
Komisja miała odbyć się dopiero wiosną br.
Pomoc za późno – bo już po śmierci – przyszła także w wielu innych przypadkach, oczekujących na nią chorych, osób z niepełnosprawnością i seniorów, historie których prezentowano również w Business Insider Polska.
Wydawać by się mogło, że finansowa pomoc państwa należała się Hani bez najmniejszych wątpliwości. Mama chorej nastolatki opisała swoją prawdziwą drogę przez mękę. Dostarczyła wyniki badań, opinie lekarzy, stos dokumentów – w jej opinii urzędnicy, zamiast pomagać, nie dowierzali. Cała procedura trwała, ciągle przesuwano terminy.
W Polsce, wraz z uzyskaniem pełnoletności, procedury określające stan chorego zaczynają od zera. Nie ma żadnego automatycznego przejścia. Każde świadczenie wymaga nowego, osobnego wniosku, wszystkie orzeczenia trzeba wyrabiać na nowo…
Dopiero wtedy do WZON można złożyć wniosek o świadczenie wspierające.
I tutaj mama Hani wskazuje jak wiele pytań w tym wniosku jest bezdusznych i zupełnie niepotrzebnych, jak bardzo nie przystają one do sytuacji, np. chorych samotnych starszych ludzi i osób z różnymi dysfunkcjami.
Pani Sylwia pyta m.in., jaki jest sens osobistego stawiania się każdego chorego przed komisją? Czy to konieczne? Czy nie powinna istnieć lista przypadków, których ta procedura nie powinna dotyczyć? Albo dotyczyć, ale na cito, w pierwszej kolejności?
Niestety na końcu tej drogi mogą być jeszcze jakieś braki formalne, które znów przesuną termin wizyty komisji…
Opiekunowie najczęściej wówczas rezygnują ze składania jakichkolwiek dodatkowych dokumentów, bo chcą już tylko towarzyszyć bliskiemu w odejściu. Tak właśnie skończyła się historia Hani.
— Jak nie być przy dziecku, gdy odchodzi? Gdyby nie wsparcie rodziny, obcych ludzi, zbiórek, nie przeżylibyśmy. Tylko na leki każdego dnia wydawaliśmy 500 zł. Do tego specjalistyczne posiłki, dieta, dojazdy — tego nikt nie refunduje. Świadczenie wspierające było nam wtedy naprawdę potrzebne. Państwo zostało wyręczone przez swoich obywateli. Mamy Rzeczpospolitą zbiórkową — z goryczą oceniła mama Hani.
Podkreśliła, że ich przypadek nie jest odosobniony. A Business Insider Polska przytacza przykłady batalii o przyznanie świadczenia wspierającego również tragicznie zakończone śmiercią czyjegoś ojca, który nie mógł podpisać dokumentów, bo miał niewładne ręce, czyjegoś brata, matki, syna… przed uzyskaniem pomocy wsparcia przez państwo.
– Komisje przyjeżdżają nawet po śmierci chorego, a w raporcie wpisują, że „nie był zainteresowany rozmową”. Bo nasza historia to nie jest wyjątek. To przypadek jeden z wielu, to norma i dowód na całkowitą obojętność państwa – podsumowała. – Pozostaje mi jedynie podać urzędowi nowy adres Hani: sektor F XXI, rząd 8, kwatera 3, cmentarz — dodała.
W praktyce państwowy system okazał się niewydolny. Wojewódzkie zespoły orzekające nie zostały przygotowane do realizacji zadań, które przed nimi postawiono: nie mają wystarczających zasobów, by poradzić sobie z rozpatrzeniem – nawet nie szybko, ale w standardowym czasie – dziesiątek tysięcy wniosków. Przerasta to ich możliwości i organizacyjne, i kadrowe.
– Świadczenie wspierające otrzymywane na podstawie decyzji WZON stało się lekiem na politykę wobec osób z niepełnosprawnością oraz politykę wobec seniorów – powiedział Paweł Bednarski, przewodniczący Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Bydgoszczy.
Jego zdaniem warto rozważyć stworzenie odrębnego instrumentu wsparcia finansowego dla seniorów, bez konieczności ubiegania się o decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia. – Żeby szybciej wydawać decyzje, potrzebne są zmiany organizacyjne, dodatkowe etaty dla WZON oraz zwiększenie środków finansowych na pokrycie kosztów wydawania decyzji – wskazał.
Według danych otrzymanych przez Business Insider Polska z Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych wynika, że czas oczekiwania na wydanie decyzji jest zróżnicowany regionalnie i aktualnie wynosi od 3 do 10 miesięcy. Najdłużej trzeba czekać w woj. warmińsko mazurskim (8 miesięcy), najkrócej w woj. podlaskim (2-4 miesiące).
Z danych otrzymanych z resortu rodziny wynika, że od początku jego funkcjonowania do WZONi wpłynęło około 847 tys. wniosków (ponad 60 proc. z nich pochodzi od osób starszych).
Natomiast ZUS przekazał, że w 2025 r. uprawnionych do wypłaty świadczenia wspierającego było 255 026 osób, które otrzymały łącznie 8,52 mld zł.
Jak poinformowało MRPiPS – w 2026 r. zwiększono środki na funkcjonowanie systemu orzeczniczego o blisko 39 mln zł. „Dzięki temu możliwe ma być większe wzmocnienie kadrowe i organizacyjne zespołów, poprawa jakości orzecznictwa, sprawniejsze rozpatrywanie wniosków” – przekonuje resort.
Konieczne są systemowe zmiany. W tym celu przeprowadzony został „przegląd stosowania przepisów ustawy o świadczeniu wspierającym”, który „zawiera rekomendacje dotyczące konieczności usprawnienia procedur wydawania decyzji o potrzebie wsparcia. Decyzję w jego sprawie w połowie października ub. roku podjęła Rada Ministrów. Wyników przeglądu do dziś nie opublikowano.
W sprawę także zaangażował się rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek. Wystąpił do pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych z prośbą o przekazanie informacji o wynikach przeprowadzonych analiz, a także planowanych kierunkach zmian systemowych oraz legislacyjnych.
Ministerstwo nadal pracuje nad konkretnymi zmianami.
Oprac. IKa, źródło: Business Insider Polska, fot. fareepik.com
Data publikacji: 10.02.2026 r.


