RSV groźne dla seniorów. Mimo to MZ rozważa wycofanie dla nich bezpłatnych szczepień

RSV (respiratory syncytial virus), czyli syncytialny wirus oddechowy, wywołuje zakażenia dróg oddechowych u osób w każdym wieku, ale na ciężki przebieg szczególnie narażeni są seniorzy. Ryzyko rośnie wraz z wiekiem oraz w przypadku współistnienia chorób przewlekłych.

Według analiz AOTMiT w 2024 roku osoby po 65. roku życia stanowiły 90 proc. dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce.
Jak wskazuje prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Paweł Balsam, kierownik Oddziału Klinicznego Elektrokardiologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM:

– Zakażenie wirusem RSV u osób po 65. roku życia wiąże się z dużo gorszym rokowaniem. Wynika to z obniżonej odporności, a dodatkowo bardzo często współistnieją u tych osób choroby sercowo-naczyniowe: nadciśnienie tętnicze, migotanie przedsionków, niewydolność serca czy choroba wieńcowa. Infekcja RSV sprzyja dekompensacji i zaostrzeniu tych chorób. Bardzo często pacjent po takiej infekcji nie wraca już do swojej wyjściowej wydolności fizycznej. Dlatego te infekcje u osób starszych przebiegają dużo gorzej i niestety mogą kończyć się nawet zgonem.

Szczepienie przeciw RSV zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu zakażenia i jego powikłań, które u osób starszych mogą zagrażać życiu. Dane z badań prowadzonych w innych krajach wskazują również na wpływ szczepień przeciw RSV na liczbę hospitalizacji z przyczyn oddechowych i sercowo-płucnych.

Od kwietnia 2025 roku szczepienie przeciw RSV jest w Polsce bezpłatne dla osób od 65. roku życia, ale dotychczas skorzystało z niego ok. 500 tys. osób, czyli niespełna 7 proc. tej populacji.
– RSV to potencjalnie groźna infekcja układu oddechowego, która może znacznie pogorszyć stan ogólny pacjenta. Śmiertelność wewnątrzszpitalna wśród osób po 60. roku życia wynosi 6–8 proc., czyli nawet trochę więcej niż w przypadku grypy. O grypie wszystko wiemy, grypy się boimy, a RSV nie, bo kojarzy się z chorobą dziecięcą. Tak nie jest. Duża część osób w przebiegu tej infekcji doznaje znacznego pogorszenia stanu zdrowia i wymaga hospitalizacji – mówi prof. dr hab. n. med. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM.

Prof. dr hab. n. med. Ernest Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym WUM, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii dodaje: – Szczepiąc przeciwko RSV, unikamy nie tylko samego zachorowania, ale też powikłań, które dla populacji senioralnej polegają przede wszystkim na rozchwianiu cukrzycy, zaostrzeniu POChP, choroby wieńcowej czy niewydolności krążenia. Trzeba też uwzględnić zgony, utratę jakości życia czy utratę samodzielności przez seniora.

Ministerstwo Zdrowia analizuje zasadność finansowania szczepień przeciw RSV i ewentualne zmiany na liście bezpłatnych leków dla seniorów, które mogą objąć także szczepienie przeciw RSV.

– W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje, że szczepienie przeciwko RSV, jednemu z najważniejszych patogenów układu oddechowego, groźnemu zwłaszcza dla osób starszych, ma być usunięte z listy 65+. Uważam, że to jest bardzo niepokojące – mówi prof. Ernest Kuchar.

– To, co udało nam się dotychczas uzyskać, zawdzięczamy głównie temu, że szczepienia dla populacji 65+ są bezpłatne. Nowe szczepionki są drogie, podobnie jak nowe terapie, dlatego bariera cenowa jest chyba najważniejszą barierą, poza przekonaniem, w dostępie do szczepień. Bezpłatność była pierwszym krokiem, który był bardzo zachęcający.

Od sierpnia 2025 roku również farmaceuci mogą wystawiać recepty na szczepionki finansowane ze środków publicznych i podawać je na miejscu. Dotyczy to m.in. szczepień przeciw RSV i grypie.

Agencja AOTMiT uznała zasadność finansowania szczepień przeciw RSV w populacji osób 65+. Wskazała, że w analizie opłacalności szczepień znaczenie mają nie tylko same zakażenia, ale również ich następstwa, w tym zaostrzenia chorób przewlekłych i związane z nimi hospitalizacje.

O utrzymanie bezpłatnego dostępu osób po 65. roku życia do szczepień przeciw syncytialnemu wirusowi oddechowemu (RSV) oraz o niepodejmowanie decyzji o ograniczeniu tego programu na podstawie wyników jego pierwszego sezonu zaapelowali eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych (tekst poniżej).

Stanowisko ekspertów Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych (OPZCI) w sprawie utrzymania bezpłatnych szczepień przeciw RSV dla osób po 65. roku życia
Racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi jest obowiązkiem państwa, a programy profilaktyczne powinny podlegać systematycznej ocenie. Ocena ta musi jednak obejmować okres wystarczająco długi, aby możliwe było wiarygodne określenie ich efektów zdrowotnych, epidemiologicznych i ekonomicznych. Problemem nie jest więc potrzeba oceny programu, lecz ryzyko wyciągania daleko idących wniosków z obserwacji obejmującej zbyt krótki okres.

Jeden sezon nie wystarcza do oceny programu profilaktycznego
Wprowadzenie nowego świadczenia profilaktycznego rozpoczyna proces, którego efekty nie pojawiają się od razu. Potrzeba czasu, aby pacjenci i personel medyczny poznali nowe możliwości profilaktyki, aby uprościć ścieżkę dostępu, zwiększyć wyszczepialność i osiągnąć skalę pozwalającą ocenić wpływ programu na zdrowie populacji.

Z tego względu porównywanie kosztów poniesionych w pierwszym sezonie wyłącznie z efektami odnotowanymi w tym samym okresie może prowadzić do niepełnej oceny wartości programu. W przypadku szczepień perspektywa analizy powinna obejmować zarówno bezpośrednie skutki zdrowotne, jak i konsekwencje dla wykorzystania świadczeń medycznych oraz funkcjonowania osób starszych.

W odniesieniu do RSV ma to szczególne znaczenie. Dostępne dane dotyczące części szczepionek obejmują już ochronę obserwowaną w kolejnych sezonach, a szczepienie osób starszych przeciw RSV nie jest obecnie traktowane jako szczepienie wymagające rutynowego powtarzania w każdym sezonie. Oznacza to, że koszt ponoszony w jednym roku nie powinien być automatycznie zestawiany wyłącznie z efektami obserwowanymi w tym samym roku.

Ciężar RSV jest większy niż liczba hospitalizacji z rozpoznaniem zakażenia
Ocena programu szczepień przeciw RSV nie powinna opierać się wyłącznie na liczbie hospitalizacji, w których zakażenie RSV zostało formalnie rozpoznane.

U osób starszych zakażenie może prowadzić nie tylko do choroby dolnych dróg oddechowych i zapalenia płuc, ale również do pogorszenia przebiegu chorób przewlekłych i utraty sprawności. W ocenie skutków programu należy zatem uwzględniać możliwie pełny ciężar choroby, w tym zaostrzenia chorób przewlekłych, wtórne zakażenia bakteryjne, stosowanie antybiotyków, zdarzenia sercowo-naczyniowe, utratę samodzielności oraz zwiększone zapotrzebowanie na opiekę zdrowotną i długoterminową.

Z punktu widzenia starzejącego się społeczeństwa ma to szczególne znaczenie. W polityce zdrowotnej dotyczącej osób starszych sukcesem nie jest wyłącznie uniknięcie hospitalizacji. Równie ważne jest zapobieganie pogorszeniu stanu funkcjonalnego, utracie samodzielności oraz zwiększeniu zapotrzebowania na świadczenia medyczne i opiekuńcze.

Stabilność dostępu jest warunkiem skuteczności profilaktyki
Pierwszy sezon powszechniejszego dostępu do bezpłatnych szczepień przeciw RSV należy traktować jako początek budowania programu, a nie jako jego pełny test jego efektywności.

Każda istotna zmiana zasad finansowania po krótkim okresie funkcjonowania programu może ponownie stworzyć bariery dostępu oraz osłabić dopiero kształtującą się świadomość możliwości profilaktyki. Dotyczy to szczególnie osób starszych, dla których bariera finansowa może mieć istotny wpływ na decyzję o skorzystaniu ze szczepienia.

Polityka szczepień wymaga przewidywalności. Pacjent, lekarz, farmaceuta i płatnik powinni funkcjonować w systemie, którego zasady są stabilne wystarczająco długo, aby możliwe było osiągnięcie zakładanych efektów i ich rzetelna ocena.

Proponujemy ocenę programu zamiast jego przedwczesnego ograniczania
Dlatego eksperci OPZCI proponują, aby utrzymać obecny bezpłatny dostęp do szczepień przeciw RSV dla osób po 65. roku życia i równocześnie prowadzić systematyczną ocenę programu w kolejnych sezonach.

Ocena taka powinna obejmować co najmniej:
• liczbę osób korzystających ze szczepień i zmiany wyszczepialności;
• strukturę wiekową i kliniczną szczepionej populacji;
• zachorowania i ciężkie zakażenia RSV;
• hospitalizacje i wykorzystanie świadczeń medycznych;
• wpływ zakażeń na choroby przewlekłe i sprawność osób starszych;
• całkowite koszty programu oraz jego konsekwencje dla systemu ochrony zdrowia.

Dopiero taka analiza stworzy podstawę do odpowiedzialnej decyzji dotyczącej dalszego kształtu finansowania.

Nie postulujemy odstąpienia od oceny efektywności wydatków publicznych. Przeciwnie, apelujemy, aby była ona pełna, metodycznie właściwa i prowadzona w perspektywie odpowiadającej charakterowi interwencji profilaktycznej.

Profilaktyka wymaga konsekwencji
Polska należy do społeczeństw szybko się starzejących. W kolejnych latach coraz większym wyzwaniem dla systemu ochrony zdrowia będzie nie tylko leczenie chorób, lecz także zapobieganie ciężkim zachorowaniom, hospitalizacjom i utracie samodzielności osób starszych. Ten problem jest elementem szerszej polityki zdrowotnej wobec starzenia się populacji.

Dlatego apelujemy o utrzymanie bezpłatnych szczepień przeciw RSV dla osób po 65. roku życia do czasu przeprowadzenia rzetelnej, wielosezonowej oceny programu.

Racjonalna polityka zdrowotna wymaga nie tylko kontroli wydatków, ale również właściwego momentu ich oceny. Programu profilaktycznego nie należy oceniać przedwcześnie, zanim będzie miał szansę osiągnąć skalę pozwalającą wykazać jego rzeczywiste efekty.

Profilaktyka wymaga czasu, konsekwencji i stabilności. Jednego sezonu nie należy traktować jako wystarczającej podstawy do decyzji o ograniczeniu dostępu do szczepień.

Oprac. IKa, źródła: Newseria, OPZCI, fot. magnific.com

Data publikacji: 08.09.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również