Jesteś jak motyl. Delikatny i tajemniczy. I czynisz ten świat piękniejszym

Niepubliczna Szkołą Podstawowa aAcademy w Katowicach od kilku lat jest organizatorem Dnia Świadomości Autyzmu. W tym roku obchody miały miejsce 28 kwietnia. Rozpoczęły się marszem wokół budynku szkoły z zaproszonymi gośćmi na czele: Moniką Rosą – posłanką na Sejm i Krzysztofem Pieczyńskim – radnym Katowic. Potem odbyło się przedstawienie przygotowane przez nauczycieli, a w ciągu dnia dzieci miały sporo atrakcji w murach szkoły.

Autyzm jest zaburzeniem rozwojowym, które najczęściej ujawnia się w ciągu pierwszych trzech lat życia, jako rezultat zaburzenia neurologicznego, które oddziałuje na funkcje pracy mózgu. Niewiele osób wie, że dzięki wcześnie podjętej terapii można złagodzić wiele objawów autyzmu.

Specjalne potrzeby edukacyjne dzieci autystycznych wiążą się z koniecznością zapewnienia im odpowiednich warunków opieki, edukacji i terapii. Dzieci autystyczne ogromnie cierpią.

Źródłem tego cierpienia jest wielki lęk przed kontaktem ze światem zewnętrznym, ucieczka we własny, dla nas niedostępny i często niezrozumiały świat. Włączanie dziecka do grupy rówieśniczej, budowanie relacji społecznych i kierowanie tym procesem jest podstawowym zadaniem wychowania. Dotyczy to każdego dziecka, a więc również tego o specjalnych potrzebach edukacyjnych.

I tu właśnie z pomocą przychodzi oferta przedszkoli i szkół terapeutycznych takich jak Błękitna Kraina czy aAkademia. Funkcjonowanie takich placówek jest podobne do funkcjonowania zwykłych szkół i przedszkoli, jednak oferta specjalistycznych indywidualnych zajęć terapeutycznych jest tutaj znacznie większa, a usprawnianie dziecka oraz stymulacja jego rozwoju jest wielokierunkowa, systematyczna i obejmuje różne obszary funkcjonowania.

aAcademy Niepubliczna Szkoła Podstawowa jest placówką o specyfice specjalnej, prowadzi kształcenie w zakresie klas 1- 8. W każdej klasie na stałe pracuje nauczyciel prowadzący oraz nauczyciel wspomagający lub asystent nauczyciela.

Dzięki takiej organizacji pracy każde dziecko będzie mogło odnieść sukces edukacyjny, a jego rodzice znajdują pomoc, zrozumienie i kompleksowe wsparcie.

– Jestem pedagogiem specjalnym pracującym przez wiele lat w przedszkolach i szkołach integracyjnych i tak mi się marzyło żeby powstały takie specjalne placówki, które zajmą się edukacją dzieci ze specjalnymi potrzebami, skupią się szczególnie na nich. Najpierw powstało przedszkole, potem gabinet terapeutyczny i wreszcie szkoła – mówi właścicielka i dyrektorka szkoły Aakademia, Agnieszka Nowińska.

Szkoła mieści się w nowocześnie urządzonym budynku, zlokalizowanym w Katowicach-Ligocie tuż przy dworcu PKP. Na potrzeby dzieci oddane zostały przestronne sale lekcyjne, pomieszczenia do terapeutycznych zajęć grupowych i indywidualnych, klasopracownie, jadalnia, sala gimnastyczna, dwie sale SI (integracji sensorycznej), sala multimedialna, boisko, plac zabaw.

– Znalazłam odpowiedni budynek, który jednak wymagał generalnego remontu, co miało miejsce w 2015 roku i już we wrześniu 2016 roku szkoła ruszyła. Zainteresowanie placówką jest olbrzymie, a lista rezerwowa jest bardzo długa. W tym roku wychodzi pierwsza ósma klasa i przyjmiemy jedną pierwszą klasę, bo mamy tylko takie możliwości organizacyjne i lokalowe. Dla nas najważniejsza jest jakość opieki nad naszymi uczniami i staramy się stworzyć im jak najlepsze warunki do rozwoju i nauki. – mówi pani Agnieszka.

aAcademy prowadzi zajęcia edukacyjne, specjalistyczne, świetlicę oraz zapewnia zajęcia dla dzieci w dni wolne od zajęć szkolnych, np. ferie czy półkolonie.

– Nasze dzieci mają trzydzieści rodzajów zajęć dodatkowych: taneczne, gotowanie, teatralne, językowe, chemiczne, dogoterapię, ludoterapię, budowanie z klocków lego, sportowe, robotyki, programowania. Nasi nauczyciele są wybierani bardzo starannie – muszą lubić to co robią, muszą mieć pasję i na przykład jeśli lubi doświadczenia chemiczne – to powstaje kółko chemiczne, itp. – podkreśla Pani dyrektor Nowińska.

W przypadku zaburzeń ze spektrum autyzmu nie wystarczy kilka godzin terapii tygodniowo. Często rodzice nie są w stanie zapewnić stosownych zajęć terapeutycznych swojemu dziecku.

– Nie możemy przyjmować za dużo dzieci, bo stałoby się to z krzywdą wszystkich dzieci i rodziców, bo ta opieka nie miałaby takiego wysokiego poziomu jak teraz. Znamy wszystkie nasze dzieci po imieniu i to daje im poczucie bezpieczeństwa, tak ogromnie potrzebne dzieciom z autyzmem. Mamy tutaj 100 dzieci i 60 osób personelu, więc jest to duże przedsięwzięcie. Dla rodziców prowadzimy Akademię Dojrzewania. Są to spotkania rodziców z terapeutami i co miesiąc jest prowadzona rozmowa na inny temat. Wprowadzono też takie spotkania w przedszkolu z babciami i dziadkami, żeby i oni lepiej mogli spędzać czas ze swoimi wnukami, którzy mają przecież specjalne potrzeby, np. dotyczące diety – wyjaśnia Agnieszka Nowińska.

Z kolei Joanna Zaczek-Mamczarska, dyrektor pedagogiczny Szkoły, oświadczyła: – Jak się kocha swoją pracę, to wszystko jest łatwiejsze, ale rzeczywiście jest bardzo dużo pracy przy opracowaniu programów, koordynacji pracy pedagogów i terapeutów. Zawsze trzeba pogodzić wszystkie strony. Najważniejsze są dzieci, rodzice no i wymagania wobec dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Zawsze staram się szukać rozwiązań na wszelkie bolączki i problemy. Jeden uśmiech naszego dziecka powoduje, że chce mi się tu pracować i nie zamieniłabym się na żadną pracę z nikim mimo wielu obowiązków. Bywają oczywiście trudniejsze sytuację, ale zawsze szukamy rozwiązania najlepszego dla danego dziecka.

Zobacz galerię…

Tekst i fot. Ewa Maj

Data publikacji: 04.03.2023 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również