„Łazienki w zachwycie” i w pigułce. Dostępne dla wszystkich, w tym OzN, także zimą

Ze względu na swój niepowtarzalny urok są miejscem uwielbianym przez Warszawiaków i odwiedzających stolicę turystów. Położone w centrum stolicy, na słynnym Trakcie Królewskim, zachwycają swą architekturą i roślinnością o każdej porze roku, nawet teraz, mroźną zimą. Choć może nie wszystkich, bo dla OzN mogą wydać się wtedy niedostępne. Tymczasem park, jego architekturę, florę i faunę a nawet zapachy można obejrzeć i poczuć właśnie teraz i to pod dachem, a to za sprawą wystawy „Łazienki w zachwycie”.

Początki Łazienek sięgają przełomu wieków XVII i XVIII, choć jego rozwój zawdzięczamy Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu, którego letnia rezydencja, położona na 146 hektarach, miała stać się miejscem nie tylko pięknym, ale wręcz idealnym. Dziś Łazienki zajmują obszar ponad 74 hektarów, a pamiątką po królu Stasiu, jak go pieszczotliwie nazywano, jest m.in. reprezentacyjna aleja wiodąca od Pałacu na Wyspie do Białego Domu. Rozciągający się na dwóch poziomach park urzeka swoją niepowtarzalnością. Niższa, od strony skarpy wiślanej, zachwyca bogactwem architektury i historią ściśle związaną z losami narodu, wyższa, sąsiadująca z Belwederem, słynnymi letnimi Koncertami Chopinowskimi pod pomnikiem kompozytora.

Bogini Diana zaprasza…
Wystawa „Łazienki w zachwycie” prezentowana jest właśnie w budynku Podchorążówki. Podzielona na sekcje, ukazuje historię miejsca i ludzi z nim związanych, zabytki, florę i faunę, a nawet królewską kuchnię. W dodatku, za sprawą licznych udogodnień dla OzN, może być odbierana wieloma zmysłami: węchem, wzrokiem, słuchem i dotykiem i wręcz zachęca do tego zwiedzających.

Uruchomienie tej wystawy było poprzedzone wieloma spotkaniami konsultacyjnymi, działaniami angażującymi nie tylko pracowników poszczególnych działów Łazienek Królewskich, m.in. kuratorów i edukatorów, ale także stałych gości, wolontariuszy i uczniów szkół, z którymi nawiązano wcześniej współpracę. Dzięki temu zwiedzający mogą poczuć klimat zarówno samego parku, jak i znajdujących się w nim obiektów architektonicznych. Kafelki tuż przy wejściu na wystawę ozdobione są np. grafiką typową dla parkowego krajobrazu. Inspiracją do tego fragmentu były kafle, które oglądać można w Pokoju kąpielowym i Pokoju Bachusa w Pałacu na Wyspie.

Dalej wita gości bogini łowów, Diana. To kopia XVIII-wiecznej rzeźby „Popiersie bogini Diany” Jeana-Antoine’a Houdona, która jest jednym z najcenniejszych zabytków znajdujących się w Pałacu na Wyspie, odzyskanym przez Polskę zaledwie dziesięć lat temu. Dla zwiedzających jest to zarazem zaproszenie do odwiedzenia właśnie tego pałacu.

Powąchaj, obejrzyj, dotknij, usiądź…
Sama ekspozycja podzielona jest na dziesięć stref tematycznych: zapach, sztuki wizualne, literatura, teatr, muzyka, relacje, sen, jedzenie, natura i ruch. Wprowadzeniem do sekcji Zapachy jest mała kadzielnica – fontanna zapachowa, będąca miniaturą świątyni antycznej z Pałacu Myślewickiego. W ścianie obok fontanny za specjalnymi drzwiczkami ukryte zostały zapachy niepowtarzalnych perfum, które powstały na kanwie opowieści pracowników i gości Łazienek, o tym z jakimi zapachami kojarzy się im to miejsce.

Sztuki wizualne to zaproszenie do podziwiania rysunków, grafik i dekoracji pochodzących m.in. Białego Domu, czyli królewskiej letniej willi oddalonej o kilkaset metrów od Pałacu na Wyspie. Współczesna instalacja zatytułowana „Miękkie odsłony” pozwała natomiast poznać strukturę tkanin dekoracyjnych z tegoż pałacu.

Sekcja Literatura to z kolei zachęta do zapoznania się z twórczością pisarzy i poetów, którzy pisali o Łazienkach lub umiejscowili w nich fragmenty swoich utworów zachwyceni naturalną scenografią tego miejsca. Są też wiersze poświęcone eksponatom znajdującym się na ekspozycji, wśród nich obrazowi „Praczka” autorstwa Gabriela Metsu, jedynego w polskich zbiorach autentycznego dzieła tego twórcy.
Teatr to m.in. reprodukcje grafik z Królewskiej Kolekcji Grafiki, ale także skierowane do widza zaproszenie do przemiany… w wybrane zwierzę – jest ich kilka do wyboru.

Muzyka w Łazienkach Królewskich kojarzy się z Fryderykiem Chopinem. Są więc w tej sekcji zarówno nawiązania współczesne – za sprawą krótkometrażowego filmu zawierającego wspomnienia z Koncertów Chopinowskich – i historyczne. Prezentowany jest bowiem pochodzący z 1790 roku fortepian czworoboczny, którego twórcą był mistrz lutnictwa Adam Beyer.
Relacje to z kolei wspomnienia osób związanych z Łazienkami Królewskimi, m.in. wolontariuszy i sympatyków oraz absolwentów Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych, znanej nie tylko w Warszawie szkoły funkcjonującej przez dwie dekady właśnie w budynku Podchorążówki.

Sen to sekcja kojarząca się oczywiście z wypoczynkiem. Jest w niej prezentowana cyfrowa rekonstrukcja nieistniejącego już, bo zniszczonego podczas okupacji, malowidła Marcella Bacciarellego zatytułowanego „Sen Salomona”. Nieprzypadkowo znajduje się ona na suficie, bo żeby ją obejrzeć trzeba skorzystać z wygodnego siedziska a nawet położyć się na nim. To zresztą jest jedno z kilku na tej wystawie miejsc, gdzie można odpocząć przed kolejnymi zachwytami.

Wypoczętych gości zaprasza królewska kuchnia Paula Tremo nadwornego kucharza Stanisława Augusta, który związał z nim niemal całe swoje życie. W sekcji Jedzenie zobaczyć można m.in. wykonane z miedzi naczynie do smażenia konfitur i poznać oryginalne przepisy, które zainspirowane zostały kuchnią pierwszego kuchmistrza w Europie, bo tak nazwano Tremo.

Dwie ostatnie sekcje powiązane zostały nieprzypadkowo: to Natura i Ruch. Aby poznać bogactwo natury w parku łazienkowskim potrzeba nie jednego czy nawet kilku spacerów. Potrzeba na to… kilku lat. Obserwowania jej flory i fauny przez zmieniające się pory dnia i roku. W opisie Natury Ogrodów Łazienki Królewskie, autorzy wystawy zaznaczyli, iż jest to obszar o ogromnej bioróżnorodności. Wpływ na to mają nie tylko różne style ogrodowe, ale także bogata sieć stawów i kanałów oraz bliskość korytarza ekologicznego, jakim jest Wisła. Na wystawie zaprezentowano wybrane modele zwierząt, wśród nich mogącego przestraszyć wręcz widza pająka krzyżaka zielonego. Są też wyniki badania BioBlitz, którego celem było określenie m.in. liczby gatunków ptaków, nocnych motyli, grzybów, porostów i mszaków w łazienkowskich ogrodach.

W sekcji Ruch, poświęconej aktywnościom fizycznym w Łazienkach Królewskich, dominują rzecz jasna konie wpisane od początku w ich pejzaż. Jest więc obraz przedstawiający amazonkę i jeźdźca, a przed nim oryginalne siodło, zachęcające wręcz, by na nim usiąść. Jest też współczesna rzeźba konia. Tę sensoryczną część wystawy, po serii mocnych wrażeń, kończy zaproszenie do wyciszenia i chłonięcia bardziej dotykiem, niż wzrokiem interaktywnej instalacji „Zobaczyć niezauważalne”. To zrekonstruowane modele i tyflografiki żyrandola oraz dających się podświetlać rozet z pałacowych pokoi.

Wystawa zimą, spacery latem
Muzeum w Podchorążówce, gdzie prezentowana jest wystawa „Łazienki w zachwycie”, zostało dostosowane do potrzeb OzN. Wjazd osobom na wózkach umożliwia podjazd. W salach wystawowych nie ma różnicy poziomów, a przejścia są szerokie. W recepcji, w przeznaczonym do tego punkcie, jest możliwość skorzystania z pomocy tłumacza PJM i pętli indukcyjnej. Dostępne są także tzw. zestawy sensoryczne zawierające m.in. słuchawki wyciszające dla dzieci i dorosłych oraz popularne odstresowujące gniotki. Można także korzystać z audiodeskrypcji w języku polskim, angielskim i PJM oraz tekstów w formacie ETR, czyli łatwych do czytania, które przygotowywane są dla poszczególnych wystaw. Są też dostępne materiały do komunikacji pozawerbalnej, np. dla osób w spektrum autyzmu lub niemówiących po polsku.
Pracownicy muzeum zostali przeszkoleni w zakresie dostępności dla osób z różnymi potrzebami, wiedzą zatem jakie materiały będę najbardziej przydatne dla takich gości. Wiedzą także jak postępować w przypadku koniecznej ewakuacji. Na wystawach czasowych przygotowywane są miejsca, gdzie można odpocząć. Zwiedzanie dla osób ze szczególnymi potrzebami może się także odbywać w czasie tzw. cichych godzin – w niedzielę od 14.00 do 16.00.

Wystawa „Łazienki w zachwycie”, która prezentowana będzie jeszcze do połowy marca br., stanowi doskonały wstęp i zachętę do samodzielnej wyprawy do parku w kolejnych bardziej sprzyjających spacerom miesiącach i zwiedzania znajdujących się w nim perełek architektonicznych, m.in. wspomnianego już Pałacu na Wodzie, Białego Domu i Pałacu Myślewickiego. Jest też przykładem jak pokazywać osobom z różnymi potrzebami rozległe i trudno dostępne właśnie np. zimą miejsca na turystyczno-kulturalnej mapie Polski.

Zobacz galerię…

Tekst i fot. Halina Guzowska

Data publikacji: 02.02.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również