Pojawiła się nowa Barbie, tym razem w spektrum autyzmu

Od 12 stycznia w sprzedaży pokazała się nowa Barbie marki Mattel, w kolekcji Fashionistas – bardzo różnorodnej linii lalek. Do tej pory na rynek trafiły już Barbie z wózkiem inwalidzkim, białą laską, protezami, lalki z cechami zespołu Downa, z cukrzycą typu 1, z różnymi kolorami skóry czy typami sylwetek. W kolekcji Fashionistas, znajduje się już ponad 175 modeli lalek.

Jak zaprojektowano lalkę w spektrum autyzmu, który nie ma przecież charakterystycznego, jednolitego wyglądu? Uwzględniono zatem niektóre z częściej występujących doświadczeń osób w spektrum.

Niektóre dzieci z autyzmem często unikają kontaktu wzrokowego, bezpośredniego spojrzenia, co jest uważane za typowy objaw autyzmu. Lalka również nie patrzy w oczy bawiącego się nią dziecka, jej wzrok jest zwrócony w bok.

Jest wyposażona w słuchawki wyciszające, ma też spinner na palec, o którym uważa się, że pomaga w redukcji stresu, lęku, wycisza emocje i poprawia koncentrację. Autystyczna Barbie ma ruchome łokcie i nadgarstki, może wykonywać gesty stimmingu.

Ma też tablet z symbolami AAC, wspierający komunikację, pomocny często osobom w spektrum, chociaż oczywiście nie przez wszystkie używany.

Także ubranie różni ją od znanych nam od lat Barbie. Ma buty na płaskim obcasie. Ubrana jest w luźną sukienkę z krótkimi rękawami, wiele osób w spektrum preferuje ubrania nie opinające ciała, unika kontaktu materiału ze skórą.

Podobno praca nad tą lalką trwała aż półtora roku. Jej wygląd, akcesoria, ubiór, konsultowano z organizacją Autistic Self Advocacy Network.

Reprezentacja jest ważna
W Stanach Zjednoczonych u jednego na 31 dzieci do ósmego roku życia diagnozuje się autyzm. Dyrektor Autistic Self Advocacy Network, Colin Killick uważa za ważne, aby młodzi ludzie w spektrum widzieli przedstawienie samych siebie, a lalka w pełni reprezentuje tę społeczność. Pozwoli wielu dziewczynkom zobaczyć w niej siebie.

Polską ambasadorką nowej Barbie została Ewa Grzelakowska-Kostoglu, znana jako Red Lipstick Monster. Powierzono tę misję influencerce, która ma ogromne „zasięgi”. Jej kanały w mediach społecznościowych śledzi ponad 3 mln użytkowników, a sam kanał na YouTube subskrybuje aż 1,5 mln osób!    Już w czerwcu 2017 jej kanał zdobył 1 mln subskrypcji, to pierwsza kobieta w Polsce, której udało się to osiągnąć.

A przy tym kilka lat temu zdiagnozowano u niej autyzm i ADHD. Na nagraniu na swoim profilu instagramowym przedstawiając lakę mówi, jak bardzo się cieszy, że na 2026 rok wychodzi Barbie reprezentująca osoby ze spektrum autyzmu. Temat autyzmu jest jej bardzo bliski, otrzymała diagnozę kilka lat temu i jest to dla niej bardzo ważne. Pierwsza rzecz, na którą zwróciła uwagę – to słuchawki wygłuszające, które jej samej ułatwiają zycie. Utożsamia się również z wygodnymi ubraniami.

Twierdzi, że reprezentacja ma ogromne znaczenie. Bo kiedy widzimy – nie tylko jako dzieci, ale jako dorośli – w przedmiotach, którymi się otaczamy, w kulturze, osoby do nas podobne, po prostu czujemy się ze sobą lepiej. To bardzo wpływa na samoocenę, a dla młodych osób to jest szczególnie ważne.

Mimo, że zajmuje się tematami – można powiedzieć – błahymi, sferą beauty (chociaż studia z pedagogiki na Uniwersytecie Wrocławskim ukończyła z jednym z najlepszych wyników na uczelni – przyp. red.), to kwestie czucia się ze sobą dobrze, kwestie zdrowia psychicznego są dla niej niezwykle ważne, i zawsze będzie popierała jakiekolwiek inicjatywy idące w tę dobrą stronę.

Premierę nowej Barbie w Polsce wspiera także Fundacja JiM, której misją jest tworzenie lepszego świata dla wszystkich osób neuroatypowych. Aleksandra Wesołowska-Sieja, rzeczniczka Fundacji Jim w „Pytaniu na śniadanie” mówiła, że język dzieci to zabawa. A skoro tak, to właśnie w zabawie warto oswajać ważne tematy. Ta lalka jest ważna zarówno dla dzieci w spektrum – żeby mogły odnaleźć reprezentację siebie – jak i dla tych, które jeszcze nie miały kontaktu z osobami neuroatypowymi. Żeby zobaczyły, że to nie jest „coś dziwnego”, tylko część świata, który nas otacza. Różnorodność nie jest problemem, jest siłą. I właśnie dlatego takie inicjatywy mają sens.

Ilona Raczyńska, fot. profil Autyzm i życie z zespołem Aspergera na FB

Data publikacji: 19.01.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również