Mamy super moce! – ALBERTIANA 2026

Chór Vox Populi

Na Dużej Scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie 30 marca po raz 26. rozpoczęła się ALBERTIANA – coroczne, ogólnopolskie święto aktorów z niepełnosprawnością intelektualną, a także ich opiekunów i terapeutów. Przy wznoszącej się kurtynie namalowanej przez Henryka Siemiradzkiego zabrzmiała „Miłość” Czesława Miłosza z muzyką Abla Korzeniowskiego, w wykonaniu chóru Vox Populi.
Finałową galę Ogólnopolskiego Festiwalu Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną poprowadziły Anna Dymna i Lidia Jazgar.

Pomysłodawczynią festiwalu jest aktorka Anna Dymna. Wydarzenie od 2000 r. Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko” organizuje wspólnie z Fundacją im. Brata Alberta. Na gali ALBERTIANY widzowie mają możność obejrzenia pięciu nagrodzonych spektakli i wysłuchania piątki wyróżnionych najlepszych solistów piosenkarzy reprezentujących pięć regionów Polski. Zwycięzcy ALBERTIANY otrzymują Maski pięciu największych teatrów w Krakowie.
Podczas każdej gali – w przedstawieniu pozakonkursowym – prezentuje się teatr „Radwanek”, którego spektakle reżyseruje Anna Dymna.

Tu nie ma miejsca na udawanie
I to się nie zmienia. Zmieniają się zespoły teatralne i z biegiem lat także ich składy, ale również niezmiennie aktorom i widzom towarzyszą żywe emocje. „Osoby z niepełnosprawnością intelektualną pokazują nam, jak bardzo można się cieszyć prostotą gestów i słów – podkreśla A. Dymna. – Takie osoby niczego nie udają. Kontakt z nimi może na nas działać uzdrawiająco, możemy uczyć się od nich rzeczy najważniejszych.”

Takich, o których mówili, i które pokazywali aktorzy w spektaklach, takich jak („Nie)Dopasowani” („Teatr 40 serc” z WTZ w Rumii – zdobywca 1. miejsca w regionie I, tj. kujawsko-pomorskim, zachodniopomorskim, pomorskim…), czy „Trędowaty, bo niekochany” (grupa teatralna toMy Fundacji Leny Grochowskiej w Siedlcach – zdobywca 2. miejsca w regionie II, tj. łódzkie, mazowieckie, wielkopolskie) i w wielu innych. Ich spektakle pokazują, że odmienny nie znaczy gorszy, że każdy zasługuje na uwagę i miłość. Że to właśnie różnorodność sprawia, że nasz świat jest piękny.

Laureat 1. nagrody z tego regionu – Teatr „Z potrzeby serca”, z WTZ Stowarzyszenia „Czuję sercem” w Konstantynowie Łódzkim, przedstawił opowieść o zatopionej wiosce w jeziorze Świętym. Artyści przekazali piękne przesłanie o zwycięstwie dobra nad złem i potrzebie czynienia dobra wobec innych potrzebujących wsparcia…

W III regionie (województwa małopolskie, śląskie, opolskie) zdobywcą 1. miejsca jest Amatorski Teatr Osób Niepełnosprawnych „TereN” z WTZ w Myślenicach za spektakl „Drzewo, które umie dawać”. Artyści w pięknej prezentacji opowiedzieli o wielkiej roli miłości w życiu każdego człowieka.

– Mamy super moce, które pozwalają nam kochać, tworzyć i zmieniać cały świat! – wołają bohaterowie przedstawień.

Przesłanie, jakie z tych słów wypływa znajdujemy w prezentacjach teatralnych ze wszystkich regionów Polski. Szczególnie wyraziście zaprezentowały je przedstawienia takie, jak „Poseł czy kominiarz” Teatru „Foch” z WTZ w Tarnobrzegu (1. miejsce w regionie IV, tj. podkarpackim, świętokrzyskim, lubelskim) i „Narzeczony z wyboru” zespołu „Makuszaki” z Turku (1. miejsce w regionie V, tj. dolnośląskim, lubuskim, wielkopolskim).

Medale, które dają Moc
– Każdy z was ma coś, co może komuś dać – przekonywała Anna Dymna. – Najważniejsze, żebyśmy dawali sobie dobro.
Z pewnością obdarowują nim wszyscy nagrodzeni podczas gali ALBERTIANY Medalem Świętego Brata Alberta. Medalem, który ma niezwykłą moc – według nagrodzonej nim przed laty Anny Dymnej. „Zmienia ludzi i daje Moc!” – zapewnia artystka.

W życiu ważna jest miłość i szacunek wobec drugiego człowieka – dodała Lidia Jazgar. – Jesteśmy tu po to, aby pokazać takich ludzi, pełnych dobra i miłości i podziękować im. Uhonorować te wielkie Osoby, które są prawdziwymi aniołami…

Można powiedzieć, że podstawowy przekaz ALBERTIANY, że „człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest” w pełni charakteryzuje niezwykłych, wyjątkowych laureatów Medalu Św. Brata Alberta.
Zostali uhonorowani za niesienie pomocy potrzebującym: Dom Chłopaków w Boruszowicach; ks, Czesław Marchewicz ze Zgromadzenia Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa – założyciel osady Bure Misie oraz Dariusz Mrzygłód darczyńca, mecenas Fundacji Brata Alberta.

Po raz kolejny padły ze sceny znamienne słowa: – Największe dobro czyni się przez miłość. Zarażajmy się tym dobrem nawzajem – tak zaapelował ks. biskup Damian Muskus, członek Kapituły Medalu Św. Brata Alberta. – Żaden z odmiennych nie jest gorszy! W tej odmienności jest największe bogactwo! – wtórował mu ks. Marchewicz.
– Brawa dla wszystkich, którym czynienie dobra nie jest obojętne – podsumowała opiekunka zakonna w Domu Chłopaków w Boruszowicach.

Teatr to miejsce magiczne. Dla wszystkich
Pomiędzy spektaklami na scenie Teatru im. J. Słowackiego śpiewali wyróżnieni soliści, zdobywcy pierwszych miejsc w swoich regionach.
Szymon Efta ze Środowiskowego Domu Samopomocy im. Heleny Ratka-Fejtko w Świeciu zaśpiewał piosenkę „Proszę, tańcz” z repertuaru Dawida Kwiatkowskiego i Kayah. „Konrada z gitarą” zaśpiewał Konrad Przygoński z WTZ PSONI w Zgierzu, a Marcin Joneczko z ŚDS w Brzeszczach z nerwem i talentem wodzireja – „Ach te baby” z repertuaru Eugeniusza Bodo. Z kolei Szymon Woźniak z WTZ PSONI w Świdniku – przy akompaniamencie uduchowionego gitarzysty – wykonał utwór „Dobry dzień” z repertuaru Ryszarda Rynkowskiego. Jako ostatni zaśpiewał Tomasz Winkler z WTZ Bonifratrów w Prądniku, że „Nie chce więcej” z repertuaru Michała Bajora.

Na pożegnanie Anna Dymna zapowiedziała piękną niespodziankę – mini recital swojego medialnego wnuczka Sargisa Davtyana. Zagrała rolę jego ukochanej, świętej pamięci babci w teledysku, opowiadającym o historii życia artysty, który urodził się w Armenii, a wychował w Polsce.
Sargis Davtyan jest laureatem „Szansy na sukces” i zwycięzcą „Debiutów” 56. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Niebawem ukaże się jego singiel „Złote dziecko”, będący zapowiedzią płyty.

Obecny na gali Bogdan Dąsal, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. Osób z Niepełnosprawnościami, powiedział, że gale ALBERTIANY na stałe wpisały się w kulturalny krajobraz Krakowa, co go bardzo cieszy.

– Od wielu lat staramy się o to, żeby Kraków był miastem dostępnym i otwartym dla wszystkich. Robimy to z sukcesem. Oczywiście, nadal będziemy kontynuować te działania. Kraków jest ośrodkiem akademickim, gdzie obecnie uczy się największa liczba studentów z niepełnosprawnościami w Polsce. Uważam, że najpilniejszą potrzebą jest wprowadzenie w życie ustawy o asystencji, również dlatego, by niesamodzielne osoby z niepełnosprawnościami mogły w pełni korzystać z dostępności na terenie naszego pięknego miasta.

Były na zakończenie kwiaty, wręczanie nagród i upominków, a przede wszystkim wspólne fotografie, podziękowania, uściski i łzy wzruszenia. Także pożegnania do następnej ALBERTIANY.

– Doskonale wiem, że teatr jest cudownym lekiem – powiedziała przedstawicielom mediów Anna Dymna. – Jest tym lekiem i dla widzów, i dla aktorów. Sama przekonałam się o tym wielokrotnie. Gdyby nie scena, nie poradziłabym sobie w wielu trudnych chwilach swojego życia. Teatr jest też magicznym miejscem dla artystów z niepełnosprawnością intelektualną. Oni również, tworząc swoje spektakle, wchodzą na scenie w inny świat. Mogą na niej odetchnąć od codziennych trosk, poczucia inności, wykluczenia, niezrozumienia, nieraz odtrącenia. Dlatego mam wielki szacunek dla terapeutów, którzy pracują z takimi artystami. Podziwiam ich pracę oraz zaangażowanie. A to praca niełatwa. Jestem też bardzo wdzięczna dyrekcji i pracownikom Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, za to, że gala ALBERTIANY” – już po raz dwudziesty szósty – może odbywać się w tak pięknym miejscu.

Obserwując to piękne wydarzenie od jego początku chcemy wyrazić nasz ogromny szacunek wobec jego organizatorów, dziękujemy szczególnie obu prowadzącym galę ALBERTIANY – Annie Dymnej i Lidii Jazgar. Za ogrom wspaniałej pracy, wykonanej z niebywałym zaangażowaniem, wrażliwością i wielką wrażliwością – dziękujemy bardzo za emocjonalnie piękny czas w Teatrze Słowackiego…

„Nasze Sprawy” z przyjemnością i uznaniem będą nadal towarzyszyć prezentacjom i spotkaniom artystów z niepełnosprawnością intelektualną. Do zobaczenia zatem na ALBERTIANIE 2027!

Zobacz galerię…

Iwona Kucharska, fot. Marcin Gazda

Data publikacji: 03.04.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również