Plenerowa osiemnastka. Czas na wystawę

Plenerowa osiemnastka. Czas na wystawę

14 września odbyło się uroczyste otwarcie wystawy dokumentującej 18. Plener Artystów Niepełnosprawnych „Wieliczka, Wrocław, Jawor, Świdnica - zabytki na liście UNESCO". Prace znajdujące się w podziemnej ekspozycji Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka są dostępne dla zwiedzających do 9 listopada br. Patronat medialny nad wydarzeniem objęły m.in. „Nasze Sprawy".

6-8 lipca odbył się 18. Plener Artystów Niepełnosprawnych, który zrelacjonowaliśmy w naszym portalu i na łamach. Impreza została zorganizowana przez Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka oraz Fundację Sztuki Osób Niepełnosprawnych z Krakowa, która w tym roku świętuje 25-lecie istnienia. W plenerze wzięło udział 45 osób, nie tylko z Małopolski. Chętnych było więcej, ale o ograniczeniu liczby uczestników zadecydowały względy logistyczne.

Twórcy najpierw spotkali się w Wieliczce, skąd autokarem pojechali na Dolny Śląsk. – Pierwszy dzień był ciekawy, bo u nas jest wiele miejsc do wyboru, zwłaszcza kaplica pod wezwaniem św. Jana Pawła II cieszy się dużą popularnością. Później mieliśmy kolejne obiekty z listy UNESCO, a więc Halę Stulecia we Wrocławiu oraz Kościoły Pokoju w Jaworze oraz Świdnicy. Artyści gościli i spali w Strzegomiu, gdzie znajduje się piękny kamieniołom granitu – powiedział Wacław Jaworski, zastępca dyrektora ds. administracyjnych Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka.

Organizatorzy zebrali wiele pochwał od uczestników pleneru. M.in. za zakwaterowanie, transport, program oraz inspirujące warunki do pracy. – Zawsze jest elegancko, ale teraz nie umiem tego opisać. Wrocław ma swoją renomę, pierwszy raz byłam w Hali Stulecia i jestem pod ogromnym wrażeniem. Jeśli chodzi o Świdnicę i Jawor, to Kościoły Pokoju zachwyciły mnie niesamowicie. Dech zapiera w piersiach – powiedziała Barbara Marzec z Sosnowca. Nie ukrywała radości z kolejnego spotkania w gronie artystów.

Promocja pod ziemią
W uroczystości otwarcia wystawy wzięli udział liczni goście. Wśród nich byli obecni przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego: zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej Marcin Ślusarski oraz kierownik Zespołu ds. osób niepełnosprawnych Radosław Grochal. Ponadto przybył przewodniczący Powiatowej Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych oraz prezes zarządu Fundacji Pomocy Rodzinom i Chorym na Mukowiscydozę Matio Paweł Wójtowicz. W wydarzeniu uczestniczyli też prof. Stefan Dousa i prof. dr hab. Antoni Jodłowski.

Efekty 18. Pleneru Artystów Niepełnosprawnych można podziwiać w podziemnej ekspozycji Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka. – Twórcy są zadowoleni, że w tym miejscu mają wystawę. To jest naprawdę bardzo cenne, warto sobie zapisać np. w CV. Tutaj przychodzi mnóstwo grup zwiedzających z całego świata – powiedziała Helena Maślana, prezes Fundacji Sztuki Osób Niepełnosprawnych.

W trakcie pleneru powstało ok. 180 prac. Spora część z nich znajduje się w Komorze Maria Teresa III. – To miejsce na trzecim poziomie, 135 metrów pod ziemią. Można do niego dojść odwiedzając inne komory. Na wystawę wybraliśmy obrazy, które najbardziej rzuciły się nam w oczy, najbardziej oryginalne – wyjaśniła Olga Kołdras z działu obsługi zwiedzających w Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka.

Sztuka kontynuacji
Uczestnicy osiemnastego pleneru przygotowali prace zróżnicowane stylistycznie. Przedstawiają one obiekty naziemne i podziemne. Można obejrzeć m.in. bryły budowli, ale też wybrane detale. – Pokazanie się tutaj to jest nobilitacja i fantastyczna sprawa. Udało mi się po raz drugi być na plakacie, to bardzo ważne dla mnie. Wydawałoby się, że bardzo łatwo jest namalować czy narysować Kościół Pokoju. To jednak trudna sprawa, bo pojawia się matematyka. Nie tylko serce, ale też mózg musi się postarać, żeby policzyć wszystko, jak to tam wygląda, gdzie deska pasuje itp. – opisał Stanisław Kmiecik, artysta malujący ustami i nogami. Według niego bardzo trudna do przedstawienia jest Hala Stulecia, m.in. z powodu licznych okien.

Wystawa potrwa do 9 listopada br. Jednak nie jest wykluczone, że czas ekspozycji zostanie przedłużony. Tak już bywało w przeszłości. Jeśli ktoś nie zdąży wybrać się do Wieliczki, to będzie mógł podziwiać prace w innej lokalizacji.
– Zawsze staramy się, żeby to nie była jedyna wystawa. Czasami kolejna odbywa się w miejscu organizacji pleneru, często kolejna jest w Krakowie, np. w murach Politechniki Krakowskiej. Każda wystawa różni się od poprzednich, ze względu na rodzaj pomieszczenia, ściany, oświetlenie, ale zawsze jest to duże przeżycie estetyczne – powiedziała Helena Maślana.

Uroczystość dostarczyła wiele pozytywnych emocji i wzruszeń, zwłaszcza artystom z niepełnosprawnością. Oni nie ukrywają, że już czekają na kolejny plener. Zarówno stali bywalcy, jak i ci poznający atmosferę wydarzenia. Idea cyklicznych spotkań została zapoczątkowana w 1999 r. Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka planuje już przyszłoroczną edycję. – Są wstępne przymiarki, chyba to będzie Bańska Szczawnica, Wieliczka też tradycyjnie. Trochę się wypuszczamy za granicę, byliśmy już w Bardejowie, ale w Polsce odwiedziliśmy większość zabytków z listy UNESCO. To jest fajne, że niepełnosprawni dotarli do tylu miejsc – poinformował Wacław Jaworski.

Zobacz galerię…

Tekst i fot. Marcin Gazda
Data publikacji: 19.09.2016 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również