Turcja – idealne miejsce na wypoczynek, przygodę i spotkanie z wielowiekową kulturą
- 06.06.2026
Autorka na tle meczetu Tekeli Mehmeta Paszy w Antalyi
W maju tego roku ponownie wybrałam się do Turcji. Była to już moja siódma podróż do tego kraju, który darzę ogromnym sentymentem i do którego wracam z przekonaniem, że każdy kolejny pobyt będzie udany. Turcja od lat znajduje się w gronie najpopularniejszych kierunków wakacyjnych. Zachwyca malowniczymi krajobrazami, bogatym dziedzictwem historycznym oraz doskonale rozwiniętą infrastrukturą turystyczną. To miejsce, gdzie można zarówno wypoczywać na słonecznych plażach, jak i odkrywać fascynujące ślady dawnych cywilizacji czy poznawać kulturę będącą wyjątkowym połączeniem wpływów Europy i Azji.
Tutejsze kurorty oferują komfortowe hotele, w tym wiele obiektów dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, a także liczne atrakcje i doskonałe warunki do relaksu. Jednym z największych atutów Turcji jest jednak niezwykła gościnność jej mieszkańców. Dzięki życzliwości i otwartości Turków odwiedzający już od pierwszych chwil czują się mile widziani. To coś więcej niż zwykła uprzejmość wobec turystów – to naturalna serdeczność i chęć niesienia pomocy. W moim osobistym rankingu Turcja zajmuje pierwsze miejsce pod względem gościnności, życzliwości i uczynności mieszkańców.
W drogę
Dziesięciodniowy pobyt w pięciogwiazdkowym hotelu zarezerwowałam w lutym tego roku za pośrednictwem jednego z popularnych biur podróży. Już na etapie rezerwacji poprosiłam o pokój przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz zgłosiłam potrzebę specjalnej asysty na lotnisku, aby zapewnić mnie i koleżance (obie poruszamy się na wózkach inwalidzkich) pomoc podczas wejścia na pokład samolotu. Warto podkreślić, że wsparcie świadczone przez asystentów lotniskowych jest niezwykle sprawne i profesjonalne. Dzięki tej usłudze osoby z różnymi niepełnosprawnościami mogą swobodnie podróżować i poznawać świat.
Z lotniska w Antalyi do hotelu w Larze dotarłyśmy busem z podnośnikiem, przystosowanym do przewozu osób poruszających się na wózkach. Taki specjalistyczny transfer zamówiłam już podczas rezerwacji wyjazdu w biurze podróży. Hotel okazał się przepięknym obiektem, który zachwycał nie tylko architekturą i eleganckim wystrojem, lecz także licznymi funkcjonalnymi rozwiązaniami sprzyjającymi aktywnemu wypoczynkowi. Na szczególne wyróżnienie zasługują ciekawy, całodzienny program animacyjny oraz zawsze uśmiechnięta i pomocna obsługa.
Lara to nowoczesna i dynamicznie rozwijająca się część Antalyi, położona zaledwie kilkanaście kilometrów od lotniska. Dzielnica słynie z malowniczego wybrzeża, luksusowych hoteli i szerokich plaż. Obok eleganckich resortów powstają nowe inwestycje mieszkaniowe i infrastrukturalne, dzięki czemu Lara przypomina dziś wielki plac budowy z ogromnym potencjałem na przyszłość. Znajdują się tu liczne restauracje, małe sklepiki oraz duże centra handlowe.
Zakupy w Turcji to wyjątkowe doświadczenie. Czasem potrzeba sporo cierpliwości, by przejść przez cały rytuał negocjowania ceny. Tureckie przysłowie mówi: „Tajemnicą powodzenia jest wytrwałość” – i dotyczy to obu stron.
A co warto przywieźć z Turcji? Popularne są aromatyczne przyprawy, turecka herbata i kawa, pyszna chałwa, lokum (rachatłukum, Turkish Delight) oraz naturalne kosmetyki na bazie oliwy. Wielu turystów kupuje także tekstylia, wyroby skórzane, biżuterię i kolorową ceramikę.
Antalya – fascynująca stolica Riwiery Tureckiej
Antalya to miasto, od którego wielu podróżników rozpoczyna swoją przygodę z Turcją. To właśnie tutaj znajduje się duże międzynarodowe lotnisko obsługujące turystów przybywających na Riwierę Turecką. Antalya jest także największym tureckim miastem położonym nad Morzem Śródziemnym. Jej historia sięga II wieku p.n.e., kiedy została założona jako port morski. W 130 roku n.e. miasto odwiedził cesarz Hadrian. Na pamiątkę tego wydarzenia wzniesiono monumentalny łuk triumfalny, znany dziś jako Brama Hadriana. To jeden z najważniejszych i najlepiej zachowanych zabytków Antalyi, który harmonijnie wpisuje się w tętniącą życiem współczesną zabudowę miasta.
W okolicy znajduje się rozległy bazar, gdzie można poczuć prawdziwy klimat Turcji. Warto zatrzymać się na filiżankę tradycyjnie parzonej tureckiej kawy lub spróbować słynnych lodów dondurma. Ich zakup to często małe przedstawienie – sprzedawcy ubrani w tradycyjne stroje zręcznie żonglują lodami za pomocą długich metalowych prętów, zanim pozwolą klientowi skosztować przysmaku.
Najstarsza część miasta, Kaleiçi, pamięta jeszcze czasy rzymskie. Spacerując jej wąskimi uliczkami, można podziwiać tradycyjne osmańskie domy, wieżę zegarową, niewielkie sklepiki i rzemieślnicze warsztaty. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Antalyi jest także Yivli Minare – charakterystyczny żłobiony minaret ozdobiony ceramicznymi płytkami.
Do Antalyi dotarłyśmy zwykłą taksówką. Kierowca, zamówiony pod hotelem, bardzo umiejętnie pomógł nam przy wsiadaniu i sprawnie poradził sobie ze składaniem naszych wózków.
Wspominając
Decydując się na podróż do Turcji, zawsze wybierałam nowe miejsce. Za każdym razem był to trafny wybór, a kolejny kurort gwarantował nie tylko udany wypoczynek, lecz także możliwość odwiedzenia interesujących historycznych miejsc w okolicy.
Alanya była pierwszym miastem, które poznałam. Od strony lądu otaczają ją góry Taurus. Nad miastem góruje twierdza obronna z trzema wieżami. Miałam okazję podziwiać okoliczne krajobrazy z pokładu statku. Miasto było niegdyś bazą wypadową piratów. W okolicy znajduje się wiele pięknych grot, m.in. Grota Kochanków i Jaskinia Piratów. Atrakcją regionu jest również przepiękna plaża Kleopatry. Przyciąga swoją legendą i bogatą ofertą dla miłośników sportów wodnych. To tutaj – jak głosi legenda – królowa Egiptu spotykała się z Markiem Antoniuszem. Także dziś jest to miejsce romantycznych spacerów i spotkań. Wzdłuż plaży ciągnie się malownicza, a zarazem wygodna dla osób poruszających się na wózkach promenada.
Turgutreis to biało-niebieskie miasteczko położone nad Morzem Egejskim. Jest tu dużo zieleni, a szczególnie urokliwy jest Sabanci Park, w którym znajduje się m.in. okazały pomnik admirała Turguta Reisa, od którego miasto przyjęło swoją nazwę. W centrum stoi biały meczet z dwoma minaretami. W soboty miasto zamienia się w jedno wielkie targowisko.
Bodrum to tureckie Saint-Tropez. W starożytności nosiło nazwę Halikarnas i to właśnie tutaj znajdowało się Mauzoleum – jeden z siedmiu cudów świata. Tu również urodził się Herodot, nazwany przez Cycerona „ojcem historii”. W centrum miasta stoi zamek św. Piotra – warownia zbudowana przez joannitów w XV wieku. Dla osób poruszających się na wózkach dostępny jest jedynie dziedziniec. W pobliżu znajdują się piękna promenada i marina, a w licznych uliczkach sprzedawcy zachęcają do zakupów lub choćby krótkiej rozmowy.
Marmaris tętni życiem, pełne jest kolorów i dźwięków oraz zachwyca bujną roślinnością. Plaża jest wąska i bardzo zatłoczona, ale pobliska promenada zachęca do spacerów. Dorodne palmy, bugenwille i oleandry prezentują tu całe swoje piękno. Przy odrobinie szczęścia można spotkać sprzedawcę oferującego świeże małże. Najlepiej smakują z dużą ilością soku z cytryny. Polecam. Głównym zabytkiem miasta jest zamek zbudowany w 1044 roku p.n.e., później odnowiony w czasach Aleksandra Wielkiego, a w XVI wieku rozbudowany przez Sulejmana Wspaniałego. Ciągle zachwyca.
Side to wyjątkowy kurort na Riwierze Tureckiej, który łączy wakacyjny relaks z fascynującą historią. Miasto zostało założone przez Greków już w VII wieku p.n.e. i przez stulecia było ważnym portem handlowym. Dziś przyciąga turystów nie tylko szerokimi, piaszczystymi plażami i ciepłym Morzem Śródziemnym, lecz także imponującymi zabytkami. Największe wrażenie robią pozostałości rzymskiego teatru oraz malownicza świątynia Apollina, szczególnie piękna o zachodzie słońca. Spacer po starym mieście pozwala odkryć antyczne ruiny, klimatyczne uliczki, restauracje i sklepy z lokalnymi pamiątkami. To miejsce, w którym historia harmonijnie splata się z atmosferą beztroskiego wypoczynku.
Kemer to jeden z najpiękniej położonych kurortów Riwiery Tureckiej. Miasto zachwyca niezwykłym połączeniem błękitnego Morza Śródziemnego i majestatycznych gór Taurus, które tworzą malownicze tło dla plaż i nadmorskiej promenady. To idealne miejsce dla osób szukających zarówno wypoczynku, jak i ciekawych miejsc do odkrywania. W pobliżu znajdują się ruiny starożytnych miast, m.in. Phaselis, gdzie można spacerować wśród antycznych ulic, teatrów i pozostałości dawnego portu. Sam Kemer słynie z zadbanej mariny, klimatycznych restauracji i krystalicznie czystej wody. To kurort, który urzeka pięknem natury i spokojną, wakacyjną atmosferą.
To nie jest obiektywna relacja, ponieważ od lat uwielbiam Turcję – za jej bogatą kulturę, klimat, architekturę i krajobrazy; za powieści Orhana Pamuka, serial „Wspaniałe stulecie”, poezję Sulejmana Wspaniałego oraz wyjątkowe smaki: najlepszą na świecie herbatę, lody dondurma, chałwę i lokum.
Cenię ją także za historyczną postawę wobec Polski. Przez wiele lat podczas spotkań z zagranicznymi przedstawicielami na osmańskim dworze przypominano, że „poseł z Lechistanu jeszcze nie przybył”, podkreślając w ten sposób nieuznawanie rozbiorów Polski.
A ogromnej rzeszy ludzi, których spotykałam na swojej drodze, mogę powiedzieć tylko jedno słowo: „teşekkürler” (dziękuję).
Lilla Latus, fot. z archiwum autorki
Data publikacji: 06.06.2026 r.


