Chorzy na przewlekłą chorobę nerek mają szansę na odroczenie dializoterapii

Od lipca 2025 roku pacjenci z przewlekłą chorobą nerek (PChN) znacznie łatwiej mogą rozpocząć terapię ketoanalogami aminokwasów w ramach programu lekowego. Dlaczego to ważne? Połączenie leku z dietą niskobiałkową pozwala spowolnić postęp PChN i opóźnić rozpoczęcie dializoterapii. Mimo wprowadzonych uproszczeń z tej formy leczenia korzysta jednak zaledwie około 3 proc. uprawnionych pacjentów. Jakie są tego powody?

Terapia, która może odroczyć dializy
„Ketoanalogi aminokwasów to nie jedynie uzupełnienie diety, ale leczenie, które jest skuteczne, gdy jest wdrożone w połączeniu z dietą z niską zawartością białka. Takie postępowanie to realna szansę na spowolnienie postępu choroby, poprawę jakości życia chorych oraz odroczenie momentu rozpoczęcia dializoterapii” – podkreśla prof. Magdalena Krajewska, konsultant krajowa w dziedzinie nefrologii oraz była prezes Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego.

Na całym świecie liczba osób z przewlekłą chorobą nerek nadal rośnie, a prognozy wskazują, że w ciągu 15 lat będzie to piąta najczęstsza przyczyna zgonów. W Polsce na PChN choruje już ponad 4,7 miliona osób, a ok. 38 000 z nich znajduje się w 4 lub 5 stadium choroby i nie korzysta z dializoterapii. Terapia z użyciem ketoanalogów aminokwasów może znacząco opóźnić konieczność dializ, ale kluczowe dla jej skuteczności jest jednoczesne stosowanie diety niskobiałkowej.

Główne bariery: organizacyjne, finansowe i edukacyjne
Eksperci wskazują, że mimo działań systemowych uproszczających kwalifikację, rzeczywiste przeszkody mają związek z problemami finansowymi NFZ. W wielu ośrodkach nie są refundowane koszty prowadzenia programu. NFZ pokrywa tylko koszt leku – nie uwzględnia natomiast kosztów związanych z personelem medycznym i administracyjnym placówek prowadzących program. To sprawia, że część szpitali nie ma możliwości kwalifikowania nowych pacjentów z PChN do leczenia. W wielu województwach szpitale wymagają indywidualnej zgody dyrektora na włączenie pacjenta do programu, a część ośrodków nadal nie wdrożyła uproszczonych procedur.

„Z populacji pacjentów potencjalnie kwalifikujących się do terapii zaledwie ok. 3 proc. korzysta z tej formy leczenia. Konieczne jest budowanie świadomości wśród lekarzy nefrologów, by jak najwięcej chorych mogło odnieść korzyści z efektywnego leczenia. Musimy też zmienić sposób myślenia: nie mówimy o diecie niskobiałkowej z dodatkiem ketoanalogów, tylko o leczeniu farmakologicznym z równoległą dietą. To zasadnicza różnica” – mówi prof. Beata Naumnik, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego.

Kluczowa rola dietetyków
Jednym z filarów skuteczności terapii ketoanalogami aminokwasów jest właściwa dieta. Jednak brak systemowego włączenia dietetyków w proces leczenia PChN pozostaje poważną barierą terapeutyczną.
„Bez zaangażowania profesjonalnych dietetyków trudno mówić o właściwie zbilansowanej diecie niskobiałkowej. Samo leczenie nie wystarczy, jeśli dietoterapia nie będzie prowadzona w sposób skoordynowany i kontrolowany. Dlatego w ramach Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego środowisko ekspertów pracuje obecnie nad niezależnymi rekomendacjami żywieniowymi” – zaznacza prof. Ilona Kurnatowska, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Nefrologii Transplantacyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Terapia ketoanalogami aminokwasów może odmienić życie pacjentów z zaawansowaną przewlekłą chorobą nerek, opóźniając moment rozpoczęcia dializy nawet o kilka lat. Jednak by tak się stało, potrzebna jest zmiana nie tylko w systemie zdrowia, ale też w świadomości lekarzy i polityce organizacyjnej. Tylko wtedy terapia będzie miała szansę dotrzeć do potrzebujących pacjentów.

kat/, fot. freepik.com

Data publikacji: 27.01.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również