W sali Okrągłego Stołu Polskiej Akademii Nauk 3 marca br. odbyło się spotkanie Rady Ekspertów ds. Chorób Mózgu; z inicjatywy think tanku „Medyczna Racja Stanu” – powołanego w 2016 roku jako inicjatywa niezależnych środowisk eksperckich, skupionych wokół problematyki zdrowia w Polsce – i pod honorowym patronatem Adama Jarubasa, przewodniczącego Komisji Zdrowia Publicznego SANT w Parlamencie Europejskim. Uczestniczyło w nim ponad 30 specjalistów w dziedzinie neurologii, psychiatrii i neuroonkologii, a poświęcone było chorobom mózgu, które dotykają coraz większej liczby osób.
Choroby mózgu stały się największym wyzwaniem zdrowotnym w Polsce i w Europie. Wpływa na to z pewnością demografia, styl życia oraz rzeczywistość, która nas otacza . Eksperci wskazali, że skutki tych chorób są coraz bardziej kosztowne dla pacjentów i ich rodzin, społeczeństwa oraz państwa. Stwierdzili, że zdrowie mózgu powinno znaleźć się wśród priorytetów państwowej polityki zdrowotnej.
– Już dziś mamy ok. 600 tys. osób żyjących z otępieniem i z każdym kolejnym rokiem liczba ta będzie rosła – powiedział otwierając spotkanie Prof. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii UM w Lublinie, współprzewodniczący Rady Ekspertów Medycznej Racji Stanu (MRS) i członek Komitetu Programowego Europejskiej Akademii Neurologii. Mówił o wpływie demografii na zwiększenie liczby przypadków chorób neurozwyrodnieniowych –choroby Alzheimera czy Parkinsona. Opieka nad tymi chorymi, gdzie potrzebna jest kompleksowość opieki nad samymi pacjentami i wsparcie dla opiekunów, to kolejne wyzwanie.
Prof. Tomasz Gabryelewicz, wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Alzheimerowskiego i Polskiej Rady Mózgu, wskazał, że w Polsce jest tylko pięć wysokospecjalistycznych ośrodków do diagnozowania i leczenia Alzheimera. – Nasze placówki medyczne – powiedział profesor – nie są jeszcze przygotowane do wdrożenia najnowocześniejszych terapii, brakuje również systemu monitorowania skuteczności, zwłaszcza że leczenie najnowszymi terapiami generuje ryzyko skutków ubocznych
Obecni na spotkaniu eksperci wielokrotnie podkreślali, że w przypadku choroby Parkinsona to diagnostyka jest kluczowym i palącym problemem. Wskazali także potrzebę pilnych zmian w systemie leczenia pacjentów neurologicznych, wśród których jest kompleksowa opieka nad pacjentami z przebytym udarem mózgu, będącym główną przyczyną niepełnosprawności młodych ludzi, jak również leczenie schizofrenii, epilepsji, nowotworów mózgu, czy kompleksowy system leczenia migreny przewlekłej. Niezbędna jest też wycena kontraktów w zakresie neurologii i refundacja nowoczesnych leków.
Podczas spotkania eksperci mówili również o sytuacji w psychiatrii i warunkach leczenia schizofrenii, na którą choruje już 1 proc. populacji. Prof. Agata Szulc, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego zwróciła uwagę, że na oddziały psychiatryczne trafia coraz więcej pacjentów z zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi. – Zmienia się też struktura osób trafiających na oddział i należy to przeanalizować – podkreśliła. Prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dodał, że w Polsce brakuje standardów diagnostycznych, co opóźnia leczenie, generując dodatkowe i coraz wyższe koszty. Schorzenia mózgu stają się ogromnym obciążeniem nie tylko dla systemu ochrony zdrowia, lecz także generują ogromne koszty w wymiarze społecznym, gospodarczym oraz rodzinnym
Zwrócono uwagę na globalność chorób mózgu i rosnące wydatki na nie w systemie ochrony zdrowia. Z badań Europejskiej Rady Mózgu wynika, iż łączne koszty chorób mózgu przewyższają koszty kilku innych dużych grup chorobowych łącznie, w tym onkologii, diabetologii i reumatologii. Wspomniano również o sytuacji pacjentów z rzadkimi zespołami padaczki lekoopornej, do której należy m.in. zespół Draveta i zespół Lennoxa-Gastauta.
Przypomniano, że w ubiegłym roku, po 25 latach, Europejska Agencja Leków (EMA) wydała rekomendacje dla nowej terapii w leczeniu pacjentów z glejakiem rozlanym II stopnia z mutacją genów IDH1 lub IDH2. Jak wyjaśnił specjalista, to bardzo innowacyjna terapia, która odsuwa w czasie postęp choroby i kolejny etap leczenia, czyli radioterapię. Wskazano, że oddziały neurochirurgiczne powinny dysponować wszystkimi elementami diagnostyki na miejscu.
W ocenie dr Małgorzaty Gałązki-Sobotki, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego nasz system ochrony zdrowia jest źle zorganizowany, przez co jest niezrównoważony i niewydolny. – Budżet NFZ jest aktualnie dwa razy wyższy niż kilka lat temu, a liczba świadczeń specjalnie nie wzrosła, do tego kolejki się wydłużyły. Mnóstwo pieniędzy marnujemy poprzez pozorne oszczędzanie na diagnostyce, co powoduje, że pacjent z opóźnieniem otrzymuje pomoc, a jego leczenie w konsekwencji staje się droższe – wskazała ekonomistka.
Według niej trzeba postawić na profilaktykę i diagnostykę. – Nie oznacza to dosypywania ogromnej ilości pieniędzy do systemu. Wystarczy, że zaczniemy dobrze i racjonalnie wydawać te środki, którymi dysponujemy – podsumowała dr Gałązka-Sobotka.
Oprac. IKa, źródło: PAP MediaRoom, fot. Green Communicatuon
Data publikacji: 10.03.2026 r.


