Dlaczego pomagamy? Badaczki z APS im. Marii Grzegorzewskiej odkrywają, jak nasz „kompas moralny” steruje chęcią wspierania innych.

Czy nasza gotowość do pomagania zależy od tego, jakimi wartościami kierujemy się w życiu codziennym? Pewnie wiele osób odpowiedziałoby twierdząco na to pytanie, jednak nauka przynosi zupełnie inne odpowiedzi. Wyniki są wręcz zaskakujące. Najnowsze badania przeprowadzone przez dr Iwonę Nowakowską oraz dr Dorotę Jasielską z Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie (APS), opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Current Psychology, rzucają nowe światło na mechanizmy ludzkiej solidarności.

Naukowczynie przeanalizowały postawy reprezentatywnej grupy 818 Polek i Polaków, opierając się na Teorii Fundamentów Moralnych. Badanie wykazało, że to, czy kierujemy się tzw. moralnością indywidualizującą (opartej na trosce o innych i poczuciu sprawiedliwości), czy wiążącą (związanej z lojalnością wobec grupy, szacunkiem dla autorytetów i przywiązaniem do norm), ma kluczowy wpływ na to, komu i w jakich okolicznościach zdecydujemy się podać pomocną dłoń.

Zaskakującym wnioskiem z badań jest fakt, że osoby o silnej moralności wiążącej, czyli tak zwani tradycjonaliści, są generalnie bardziej skłonni do pomagania różnym odbiorcom. Dla tej grupy nie ma większego znaczenia, czy osoba potrzebująca jest do nich podobna pod względem wartości ani czy znajduje się w poważnych kłopotach, czy po prostu potrzebuje wsparcia w rozwoju osobistym. Osoby te częściej również same oczekują pomocy od swojego otoczenia.

Wyniki badań wskazują jednocześnie, że zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku osób o moralności indywidualizującej. Wykazują się one większą ostrożnością i selektywnością w udzielaniu wsparcia. Rzadziej pomagają osobom o profilu „wiążącym” oraz tym, których potrzeby wynikają z chęci rozwoju, a nie z nagłego deficytu czy trudnej sytuacji życiowej. Tego typu wsparcie jest przez nich często postrzegane jako mniej pilne. Wyniki były zastanawiające dla samych badaczek.

– Przypuszczamy, że wybiórczość osób indywidualizujących w tym, komu chcą pomóc może wynikać z ich troski o to, by w pierwszej kolejności niwelować nierówności społeczne. We współczesnym świecie mamy wiele przykładów takich nierówności, co może pogłębiać poczucie, że pomoc wymaga priorytetyzacji. Osoby wiążące mogą natomiast skupiać się przede wszystkim na zachowywaniu się zgodnie z wartościami zakorzenionymi w naszej kulturze i sankcjonowanymi przez autorytety, takimi jak obowiązek solidarności społecznej wewnątrz własnej grupy odniesienia czy dbania o przyszłe pokolenia, w tym nie tylko o rozwiązywanie problemów, ale też ich rozwój- podkreśla dr Iwona Nowakowska.

Badanie ujawniło również ciekawą prawidłowość dotyczącą samych odbiorców pomocy. Okazuje się, że częściej chcemy pomagać osobom o moralności indywidualizującej. Są one postrzegane jako „bardziej podobne do nas” lub traktowane jako bardziej typowi członkowie społeczeństwa. Choć różnice moralne wyraźnie wpływają na nasze decyzje, badaczki wskazują na jeden uniwersalny czynnik, który łączy wszystkich: zaufanie. Niezależnie od wyznawanych wartości i wewnętrznego kompasu moralnego, wysoki poziom zaufania do innych ludzi znacząco zwiększa gotowość do dzielenia się własnymi zasobami z drugą osobą.

Wyniki badań dr Nowakowskiej i dr Jasielskiej stanowią istotny krok w zrozumieniu społecznych mechanizmów wsparcia w Polsce, wskazując, że nasze decyzje o pomocy są głęboko zakorzenione w fundamentach naszej moralności.

Info i grafika: APS w Warszawie

Data publikacji: 26.03.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również