Nowy program lekowy to szansa dla pacjentów wymagających natychmiastowego leczenia choroby otyłościowej

Choroba otyłościowa stanowi jedno z największych wyzwań zdrowotnych, społecznych i ekonomicznych XXI wieku. Podczas 35. Forum Ekonomicznego w Karpaczu, eksperci jednoznacznie wskazali, że dług zdrowotny Polski spowodowany konsekwencjami choroby otyłościowej już teraz jest ogromy i będzie wzrastał, jeśli nie podejmiemy kroków w kierunku jej profilaktyki i leczenia.

Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia, w 2023 roku tylko sześć wybranych powikłań otyłości (nadciśnienie, cukrzyca typu 2, zwyrodnienie kolan, dyslipidemia, stłuszczenie wątroby, bezdech senny) kosztowało NFZ 3,8 mld zł. Do tego należy doliczyć koszty pośrednie, związane z absencjami lub niezdolnością do pracy, a także koszty związanie m.in. z rosnącym ryzykiem spadku dzietności ze względu na negatywny wpływ otyłości na płodność u kobiet i mężczyzn.

Leczenie otyłości stanowi więc inwestycję w stabilność społeczną, gospodarczą i demograficzną. Pacjenci potrzebują uporządkowanej ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej oraz kompleksowej, wielospecjalistycznej opieki medycznej z dostępem do farmakoterapii i zabiegów chirurgii bariatrycznej.

Najpilniejszej pomocy potrzebuje obecnie grupa pacjentów z groźnymi powikłaniami na tle m.in. kardiologicznym czy diabetologicznym, które stanowią zagrożenie dla życia. Mowa tu przede wszystkim o dorosłych z otyłością olbrzymią (BMI ≥ 40 kg/m2), u których tego rodzaju powikłania są już bardzo zaawansowane. Wśród nich są m.in. pacjenci, u których nie można wykonać różnego rodzaju zabiegów medycznych, w tym bariatrii, ze względu na brak aparatury dostosowanej do wagi, pacjenci po udarach czy osoby, u których ze w względu na otyłość występują ciężkie powikłania tkankowe.

Eksperci wskazują także na pilną potrzebę wsparcia pacjentów w wieku 18-26 lat z BMI ≥ 35 kg/m2 z chorobami współistniejącymi, takim jak choroba sercowo-naczyniowa, obturacyjny bezdech senny (OSA), czy ze stanem przedcukrzycowym. W ich przypadku interwencja na wcześniejszym etapie choroby pozwoli uniknąć rozwoju dalszych, zagrażających życiu powikłań, które są również bardziej kosztochłonne dla systemu ochrony zdrowia.

Co więcej, w przypadku obu grup pacjentów dochodzi czynnik ekonomiczny – młodzi dopiero wchodzą lub będą za kilka lat wchodzić na rynek pracy, a osoby z otyłością olbrzymią często mają ograniczoną zdolność do jej wykonywana. Tym samym, mogą nie mieć wystarczających środków na pokrycie kosztów leczenia.

Szansą dla nich może być program lekowy obejmujący leczenie farmakologiczne pod okiem wielospecjalistycznego zespołu terapeutycznego, który zadbałby także o budowanie zdrowych nawyków w zakresie żywienia i aktywności fizycznej oraz o wsparcie pacjentów pod kątem psychologicznym. Takie rozwiązanie zapewnia większą kontrolę nad wydatkami płatnika publicznego oraz pozwala precyzyjnie określić kryteria kwalifikacji i monitorowania efektów terapii. Daje także pacjentom wiedzę i nowe możliwości w zakresie prowadzenia zdrowego stylu życia.

O skali wyzwań i nadziejach związanych z nowym programem lekowym mówią prof. dr hab. n. med. Alina Kuryłowicz z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. Profesora Witolda Orłowskiego w Warszawie oraz Ewa Godlewska, prezes Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości (FLO). Ekspertki uczestniczyły w panelu pt. „Otyłość – koszt czy inwestycja w zdrowie?”, zorganizowanego podczas 35. Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

Info: PAP MediaRoom, fot. . PAP – kadr z filmu

Data publikacji: 17.09.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również