Potrzeby pacjentek z zaawansowanym rakiem piersi

Różowy Październik właśnie się zakończył. Przez cały miesiąc wiele mówiło się o profilaktyce raka piersi, mammografii, samobadaniu i znaczeniu wczesnego wykrywania choroby. To niezwykle ważne tematy, ale w tej dyskusji łatwo zgubić perspektywę kobiet, które już mierzą się z zaawansowanym rakiem piersi i potrzebują dostępu do nowoczesnego leczenia oraz diagnostyki pozwalającej właściwie je dobierać. Ten właśnie wątek mocno wybrzmiał podczas Okrągłego Stołu Koalicji Onkozdrowia Kobiet, który odbył się 23 września w Narodowym Instytucie Onkologii – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie. Eksperci zwracali uwagę na potrzeby kobiet z zaawansowanym, hormonozależnym rakiem piersi, w tym na dostęp do nowoczesnych leków z grupy SERD i badań, które pozwalają wskazać pacjentki mogące odnieść korzyść z takiego leczenia.

Proces refundacyjny elacestrantu, najdłużej zarejestrowanego w Europie leku z tej grupy, już się rozpoczął. Pytanie, które pojawiło się podczas Okrągłego Stołu, dotyczyło jednak nie tylko dostępu do terapii, ale również do diagnostyki umożliwiającej jej właściwe zastosowanie.

Mutacja, która pojawia się w trakcie leczenia
Dr Katarzyna Pogoda, onkolog z Kliniki Nowotworów Raka Piersi Narodowego Instytutu Onkologii, przewodnicząca Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, mówiła, że ostatnie miesiące przyniosły bardzo dobre wiadomości refundacyjne i że warto uspokajać pacjentki: dziś decyzje zapadają często na wcześniejszym etapie niż jeszcze kilka lat temu. Jednocześnie diagnostyka w raku piersi nadal dynamicznie się rozwija.

Jednym z przykładów jest mutacja w genie ESR1. Nie jest ona zwykle obecna od początku choroby – może pojawić się w trakcie leczenia hormonalnego inhibitorami aromatazy, czyli lekami powszechnie stosowanymi u pacjentek z rakiem hormonozależnym. W takiej sytuacji nowotwór może stać się hormonooporny, a dotychczasowa terapia przestaje działać.

Jeśli u pacjentki dojdzie do progresji choroby i mutację ESR1 uda się odpowiednio wcześnie wykryć, możliwe jest zastosowanie leczenia ukierunkowanego na ten mechanizm.

Zapytana przez moderującą spotkanie Annę Kupiecką z Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, reprezentującą Koalicję Onkozdrowia Kobiet, czy chodzi o leki z grupy SERD – selektywnych degraderów receptora estrogenowego – dr Pogoda potwierdziła.

To leki doustne, a kilka terapii z tej grupy zostało już zarejestrowanych. Elacestrant, jako pierwszy z nich obecny na europejskim rynku, znajduje się również w klinicznych wytycznych leczenia raka piersi z mutacją ESR1, a w Polsce jest już przedmiotem postępowania refundacyjnego.

Jak podkreślała dr Pogoda, obszar ten będzie się dalej rozwijał. Nie jest to opcja dla każdej pacjentki, ale na świecie leki z tej grupy są już stosowane, a klinicyści zdobywają doświadczenie w ich wykorzystaniu.

Dlaczego to ma znaczenie – klinicznie i systemowo
Korzyść z leków z grupy SERD dr Pogoda opisywała z perspektywy zarówno lekarza, jak i pacjentki.

Pozwalają one części kobiet z hormonozależnym rakiem piersi w chorobie uogólnionej dłużej korzystać z hormonoterapii. Jest ona mniej obciążająca niż chemioterapia czy niektóre inne formy leczenia systemowego i może wiązać się z mniejszą liczbą działań niepożądanych.

Dla chorej kobiety może to oznaczać możliwość dłuższego zachowania codziennej aktywności – pracy, życia rodzinnego i społecznego – oraz odsunięcie w czasie bardziej obciążających metod leczenia.

„Bez optymalnej diagnostyki ten obszar nie będzie właściwie zaopiekowany”
Sam dostęp do leku nie rozwiązuje jednak całego problemu.
Aby zastosować terapię ukierunkowaną na mutację ESR1, trzeba najpierw potwierdzić jej obecność. Mutację można wykrywać m.in. we krwi, za pomocą tzw. biopsji płynnej.

„Bez optymalnej diagnostyki ten obszar nie będzie właściwie zaopiekowany” – powiedziała dr Katarzyna Pogoda.

Ma to szczególne znaczenie dlatego, że mutacja ESR1 pojawia się dynamicznie, w trakcie terapii. Jej wykrycie wymaga więc wykonania odpowiedniego badania we właściwym momencie.

Dziś takie oznaczenie nie jest jeszcze rutynowo dostępne w ramach środków publicznych. Dlatego – jak wynikało z dyskusji – rozwój dostępu do nowoczesnego leczenia powinien następować równolegle z zapewnieniem diagnostyki, która pozwoli wskazać pacjentki mogące z niego skorzystać.

Lek i badanie muszą tworzyć jeden proces
Do kwestii diagnostyki odniosła się również prof. Renata Duchnowska z Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Zwróciła uwagę, że Polska dobrze radzi sobie ze standaryzacją laboratoriów i wykonywaniem podstawowych badań biomarkerowych. W przypadku oznaczeń ESR1 istotne jest jednak powiązanie diagnostyki z dostępnością terapii.

W praktyce oznacza to, że badanie ma największe znaczenie wtedy, kiedy jego wynik może bezpośrednio przełożyć się na decyzję terapeutyczną.
Z perspektywy pacjentki kluczowe jest więc, aby diagnostyka i leczenie były elementami jednego, spójnego procesu.

Okrągły Stół Koalicji Onkozdrowia Kobiet
Okrągły Stół nie był poświęcony wyłącznie rakowi piersi.

Anna Kupiecka, reprezentująca Koalicję Onkozdrowia Kobiet, moderowała rozmowę o tym, co w opiece onkologicznej nad kobietami zmieniło się w ostatnich miesiącach, a co nadal wymaga działania.

Obrady podzielono na bloki dotyczące m.in. profilaktyki i wczesnej diagnostyki, jakości opieki, chirurgii i referencyjności ośrodków w ginekologii onkologicznej, ścieżki pacjentek z rakiem jajnika i rakiem trzonu macicy, diagnostyki molekularnej, leczenia raka piersi oraz potrzeb wskazywanych przez organizacje pacjenckie.

W spotkaniu uczestniczyli eksperci reprezentujący najważniejsze ośrodki kliniczne i instytucje publiczne oraz przedstawiciele organizacji pacjenckich zrzeszonych w Koalicji Onkozdrowia Kobiet.

Wnioski z dyskusji mają posłużyć jako materiał do dalszej analizy i przygotowania kolejnego raportu Koalicji, którego premiera planowana jest na grudzień.

W przypadku kobiet z zaawansowanym, hormonozależnym rakiem piersi jednym z istotnych tematów pozostaje dziś to, czy rozwój dostępu do nowych terapii będzie szedł w parze z dostępem do diagnostyki pozwalającej odpowiednio kwalifikować pacjentki do leczenia. Jak przypomniała dr Pogoda – bez optymalnej diagnostyki ten obszar nie będzie właściwie zaopiekowany.

Największa zmiana jest więc tylko na początku: Różowy Październik → dużo mówimy o profilaktyce → ale są też kobiety już chorujące, których potrzeby łatwo znikają z debaty. Dalej trzymałam się bardzo blisko merytoryki pierwotnego materiału, w tym diagnostyki ESR1 i wypowiedzi dr Pogody. Draft artykułu_Okrągły Stół_e…

Koalicja Onkozdrowia Kobiet powstała w czerwcu 2025 roku z inicjatywy organizacji pacjenckich, które połączyły siły, aby wspólnie działać na rzecz zmian w systemie ochrony zdrowia.Naszym celem jest zapewnienie kobietom w Polsce równej, szybkiej i bezpiecznej opieki onkologicznej – opartej na nowoczesnej diagnostyce, skutecznym leczeniu i jasnej ścieżce pacjentki. Działamy na rzecz tego, aby głos pacjentek realnie wpływał na decyzje systemowe.

Organizacje tworzące Koalicję
– Fundacja OmeaLife – Rak Piersi Nie Ogranicza
– Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej
– Stowarzyszenie Eurydyki
– Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Rakiem Jajnika Niebieski Motyl
– Stowarzyszenie Ruch Onkologiczny PARS

Okrągły stół Koalicji Onkozdrowia Kobiet – 23.09.2026 (YouTube)

Koalicja Onkozdrowia Kobiet

Raport „Dogonić Europę – zdrowie kobiet w Polsce, perspektywa onkologiczna”

tuk/, fot. materiały prasowe

Data publikacji: 04.11.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również