Rak żołądka: diagnozujemy za późno, leczymy niezgodnie z wytycznymi

Rak żołądka w Polsce jest wykrywany zbyt późno, a leczenie pozostaje niespójne – wskazywali eksperci podczas debaty „Standardy i wyzwania: Nowoczesna ścieżka pacjenta z nowotworem przewodu pokarmowego” zorganizowanej przez Federację Przedsiębiorców Polskich. Ich zdaniem poprawa wyników leczenia wymaga przede wszystkim szybkiej diagnostyki, centralizacji opieki i lepszego dostępu do nowoczesnych terapii już od pierwszej linii leczenia. Efektem spotkania mają być rekomendacje zmian w opiece nad pacjentami z rakiem żołądka.

Rak żołądka ma bardzo wysoką śmiertelność. Liczba zgonów z jego powodu jest zbliżona do liczby nowych zachorowań – w 2023 r. odnotowano blisko 4,9 tys. przypadków i prawie 4,6 tys. zgonów. Ze względu na agresywny przebieg i niespecyficzne objawy choroba często jest rozpoznawana dopiero w stadium zaawansowanym lub rozsianym.

– Rak żołądka jest nowotworem, gdzie zazwyczaj mówimy o agresywnym przebiegu. (…) Nieleczony (…) potrafi zrobić krzywdę na przestrzeni maksymalnie dwóch-trzech miesięcy – wyjaśniał dr n. med. Maciej Kawecki z Kliniki Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii.

Diagnostyka wciąż zbyt późna
Podstawowym badaniem, które umożliwia wczesne wykrycie raka żołądka, jest gastroskopia z badaniem histopatologicznym. Eksperci zwracali uwagę, że dostęp do niej jest wciąż niewystarczający, a czas oczekiwania na badanie – zbyt długi. W efekcie wielu pacjentów trafia do specjalisty, kiedy możliwości leczenia są już bardzo ograniczone.

– Konieczne jest budowanie takiej ogólnej świadomości i pacjenckiej, i lekarskiej, że z perspektywy onkologicznej nie ma jednej gastroskopii za dużo. Zawsze jest jedna gastroskopia za mało – tłumaczył dr n. med. Maciej Kawecki z Kliniki Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii.

Leczenie powinno być skoncentrowane w wyspecjalizowanych ośrodkach
Uczestnicy debaty podkreślali konieczność uporządkowania organizacji leczenia chirurgicznego. Zgodnie wskazywano, że zabiegi w raku żołądka powinny być wykonywane w wyspecjalizowanych ośrodkach referencyjnych, które dysponują odpowiednim doświadczeniem i zapleczem. Podkreślali, że wyniki leczenia w dużej mierze zależą od liczby wykonywanych procedur oraz doświadczenia zespołu.

Dziś zabiegi w Polsce są wykonywane w ponad 200 ośrodkach, z których większość nie osiąga minimalnego progu 30 operacji rocznie. W ocenie Joanny Frątczak-Kazany z Onkofundacji Alivia tak duże rozproszenie wpływa na jakość leczenia i utrudnia zapewnienie pacjentom dostępu do opieki zgodnej ze standardami.

– Przy leczeniu chirurgicznym radykalnym skłaniałbym się mocno ku centralizacji, to muszą być ośrodki typu „high volume” – tłumaczył dr n. med. Maciej Kawecki.

Nowoczesne terapie wymagają szerszego dostępu
W ostatnich latach zwiększyły się możliwości leczenia raka żołądka. Coraz większą rolę odgrywają terapie celowane i immunoterapia, które – właściwie dobrane na podstawie biomarkerów – pozwalają lepiej dopasować leczenie do konkretnego pacjenta i poprawiać jego wyniki. Eksperci podkreślali jednak, że w Polsce dostęp do tych rozwiązań wciąż jest ograniczony, mimo że są one ujęte w najważniejszych wytycznych klinicznych i w wielu krajach są już standardem.

Uczestnicy debaty wskazywali na potrzebę włączania nowoczesnych terapii możliwie wcześnie. Joanna Konarzewska-Król z Fundacji Onkologicznej Nadzieja mówiła o takiej potrzebie już od pierwszej linii leczenia, ponieważ organizm pacjenta ma wtedy największe szanse na skuteczną odpowiedź.

Eksperci zgodzili się też, że ograniczenia refundacyjne i systemowe przekładają się na praktykę diagnostyczną – jeśli terapia nie jest dostępna, oznaczanie biomarkera jest wykonywane rzadziej.

– Zawsze będziemy oczekiwać takich terapii, które są w wytycznych. Powinniśmy leczyć pacjentów i informować o leczeniu zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. (…) Nowym celem molekularnym jest Klaudyna 18.2. (…) Rzeczywiście takie leki, przeciwciała monoklonalne przeciwko tej Klaudynie 18.2 są zarejestrowane, nazywa się to zolbetuksymab i (…) moglibyśmy dołączyć go do chemioterapii. Nie mamy takiej terapii dzisiaj dostępnej, w związku z tym nie oznaczamy też tej Klaudyny” – punktował podczas debaty dr n. med. Leszek Kraj z Kliniki Onkologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jakość życia jest równie ważna jak leczenie
Rak żołądka to nie tylko choroba onkologiczna, ale też poważne zaburzenie funkcjonowania całego organizmu. Pacjenci często zmagają się z niedożywieniem, utratą masy ciała i pogorszeniem ogólnego stanu zdrowia, a to wpływa na możliwości leczenia i rokowanie. Dlatego konieczne jest wzmacnianie opieki wspierającej – w tym dostępu do specjalistycznego wsparcia żywieniowego i opieki paliatywnej. Chodzi o to, by pacjenci w zaawansowanym stadium choroby mieli możliwie najwyższy komfort życia.

Wnioski z debaty podstawą dalszych działań
Federacja Przedsiębiorców Polskich zapowiada wykorzystanie wniosków z debaty jako podstawy dalszych działań na rzecz poprawy opieki nad pacjentami z rakiem żołądka. Zebrane postulaty posłużą do opracowania rekomendacji zmian w tym obszarze.

pr/, fot. pexels.com

Data publikacji: 27.03.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również