Rewolucyjne zmiany w terapii logopedycznej

Nowe technologie i personalizacja rewolucjonizują terapię logopedyczną. Zmienia się także postrzeganie logopedy przez społeczeństwo. Eksperci podkreślają także rosnącą rolę nowych technologii w pracy logopedów, które przyczyniają się m.in. do personalizacji terapii. W ich opinii trudności z prawidłową mową mogą się nasilać przez nieodpowiednie korzystanie z telefonów czy brak stymulowania bodźcami.

Generalnie, w powszechnej opinii logopedia staje się coraz bardziej specjalistyczna i coraz częściej skupia się na pacjentach przede wszystkim po wypadkach czy udarach.

– Mam wrażenie, że największą zmianą jest to, że domyślny profil logopedy, specjalisty, się zmienia. Kiedyś myśleliśmy o nim jako kimś, kto zajmuje się wymową „R”. W tym momencie logopeda zajmuje się neurorehabilitacją, pacjentami poudarowymi czy powypadkowymi. Ten profil stał się o wiele bardziej specjalistyczny i szerszy – mówi Arkadiusz Klej, współzałożyciel SpeechFlow.

Według NIH (National Institutes of Health – amerykańska agencja rządowa), terapia logopedyczna może być stosowana w przypadku wielu różnych problemów i zaburzeń mowy, od drobnych, takich jak chrypka, po częściową utratę mowy spowodowaną uszkodzeniem mózgu.

– Telefony na pewno odbierają nam szansę do tego, żeby ćwiczyć, obciążyć mózg, ale nie zawsze to jest ich wina. Czasami to jest kwestia tego, jak my ich używamy. Jeśli nie potrafimy czegoś wymyślić i sprawdzamy to, to nie ma w tym nic złego. Ale jeśli chcemy, żeby technologia wszystko robiła za nas, na przykład odbierała nam szansę do nauki, to rzeczywiście może być problemem – uważa Arkadiusz Klej.

Z urządzeń mobilnych korzystają coraz młodsze dzieci. Jak wynika z badania CBOS „Dzieci a smartfony, tablety i komputery”, z tych urządzeń korzystały nawet roczne maluchy, dwu i trzylatkowie, a wśród pięciolatków – 78 proc.

Eksperci zalecają, aby dzieci poniżej 18 miesiąca życia unikały ekranów, z wyjątkiem wideorozmów, np. z dziadkami. A w przypadku dzieci w wieku od 18 miesięcy do dwóch lat należy zachęcać, by rodzice wybierali programy wysokiej jakości do wspólnego oglądania i nie pozwalali dzieciom na samodzielne korzystanie z mediów.

– Najważniejsze jest to, żeby stymulować się wieloma bodźcami jednocześnie. Dziecko robi to naturalnie. Szuka, bawi się, jest otwarte, nie jest przebodźcowane. Człowiek, który jest w stanie być ciekawy, to człowiek, który sam szuka stymulujących go bodźców – tłumaczy współzałożyciel SpeechFlow.

– Mam wrażenie, że jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci, to najważniejsze jest to, żeby ekrany nie pojawiały się za wcześnie. Amerykańska Akademia Pediatryczna bardzo jasno podaje, że do piątego roku życia fajnie byłoby, żebyśmy starali się ich unikać, ograniczali ich ilość i na przykład rozróżniali, że nawet rozmowa przez telefon z babcią jest czym innym niż dwie godziny biernego oglądania filmików na YouTubie – podkreśla Arkadiusz Klej.

Z badania przeprowadzonego przez University College London (UCL) wynika, że dwuletnie dzieci spędzające najwięcej czasu przed ekranami (średnio pięć godzin dziennie) uzyskiwały niższe wyniki w testach słownictwa niż te, które spędzały przed ekranami najmniej czasu (średnio 44 minuty dziennie). Maluchy regularnie korzystające z ekranów potrafiły wypowiedzieć średnio 53 proc. z 34 słów testowych, w porównaniu z 65 proc. maluchów, które korzystały z ekranów najrzadziej.

Nowoczesnych narzędzi, które ułatwiają logopedom codzienną pracę i zwiększają zaangażowanie pacjentów dostarcza polski start-up SpeechFlow. Za pośrednictwem generatora pomocy można m.in. tworzyć spersonalizowane gry i materiały terapeutyczne. Firma SpeechFlow organizuje także szkolenia, które uczą, jak samodzielnie projektować gry logopedyczne.

Do rozwoju nowoczesnych terapii logopedycznych przyczynił się także program „Platformy Startowe Unicorn Hub”, realizowany przy udziale Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Program finansowany jest ze środków Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej (FEPW).

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości była organizatorem PARP Future Camp 2026, które odbyło się w dniach 24–25 sierpnia 2026 roku w Rynie na Mazurach. Była to pierwsza edycja tego wydarzenia zorganizowana przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, skierowana do nowego pokolenia polskich innowatorów. Wydarzenie zgromadziło blisko 400 młodych innowatorów, startupów, ekspertów i przedstawicieli ekosystemu innowacji, stanowiąc okazję do wymiany doświadczeń, zdobycia praktycznej wiedzy oraz nawiązania wartościowych kontaktów.

Oprac. IKa, źródło: Newseria, fot. magnific.com

Data publikacji: 09.10.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również