Rządowy program Moje Zdrowie zwiększył wykrywalność chorób wątroby
- 28.04.2026
Chociaż co roku w Polsce wykrywa się kilka tysięcy zakażeń HCV, który wywołuje wirusowe zapalenie wątroby typu C (WZW C), to liczba chorych może sięgać nawet powyżej 130 tys. osób. Dzieje się tak dlatego, że większość osób zakażonych tym wirusem nie ma objawów i przez wiele lat nie wie o chorobie. Kluczowe znaczenie ma testowanie na większą skalę. Przyczynia się do tego rządowy program profilaktyczny Moje Zdrowie, który obejmuje test w kierunku przeciwciał anty-HCV, podstawowe badanie diagnostyki przesiewowej WZW C.
– Od lat monitorujemy występowanie zakażeń HCV i zakładamy, że w tej chwili w Polsce jest około 130 tys. osób, które nie wiedzą o tym, że są zakażone – powiedział prof. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych oraz Towarzystwa Hepatologicznego. – Kiedy pojawiają się objawy, to jest już zaawansowana choroba, może marskość wątroby, a niewykluczone również, że rak wątroby. Stadium zapalenia trzeba diagnozować wcześniej poprzez badania przesiewowe, bo właśnie w Polsce jest to niebezpieczeństwo, że diagnozujemy zbyt późno – podkreślił profesor.
Ryzyko zakażenia może wystąpić zarówno w placówkach medycznych, jak i podczas zabiegów kosmetycznych. Wystarczy kontakt z zakażoną krwią. U większości zakażonych osób rozwija się przewlekła postać choroby i dopiero po wielu latach u ok. 20 proc. z nich dochodzi do marskości wątroby lub raka wątrobowokomórkowego, a zakażeniu mogą towarzyszyć także powikłania pozawątrobowe.
– Wczesna diagnostyka w kierunku zakażenia HCV jest konieczna do tego, abyśmy jak najszybciej zidentyfikowali problem i pacjent mógł otrzymać właściwe leczenie, abyśmy zapobiegli rozwojowi późnej konsekwencji choroby wątroby, również pozawątrobowych manifestacji. Jeżeli wyleczymy pacjenta na wczesnym etapie infekcji, mamy olbrzymią szansę, że pacjent wróci do normalnego życia i pełni zdrowia, jeżeli chodzi o wątrobę i wszystkie konsekwencje zakażenia HCV – ocenia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Tomasiewicz, przewodniczący Polskiej Grupy Ekspertów HCV, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.
Dzięki programom profilaktycznym, takim jak np. Moje zdrowie, które włączają testy w kierunku HCV do podstawowej opieki zdrowotnej, zwiększa się dostęp do badań.
– Program Moje Zdrowie to nowoczesny program profilaktyczny, kierowany do osób młodszych niż program Profilaktyka 40 Plus, bo już po 20. roku życia. Wśród badań znalazło się także badanie przesiewowe na anty-HCV. To bardzo ważne, gdyż zmieniała się też terapia wirusowego zapalenia wątroby, a jest to bardzo duży czynnik ryzyka zmian w wątrobie, także raka wątroby – dodaje dr n. med. Agnieszka Gorgoń-Komor, lekarz kardiolog, senator, wiceprzewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia.
– Po pierwszym roku funkcjonowania programu Moje Zdrowie widzimy wzrost liczby pacjentów. Wzrosty są kilkukrotne, aczkolwiek trzeba wyraźnie powiedzieć, że program nie załatwia sprawy, nie oznacza, że wyeliminujemy chorobę. Na pewno doceniamy możliwości testowania w gabinecie lekarza POZ – wskazuje prof. Krzysztof Tomasiewicz.
W ciągu 10 miesięcy – od maja 2025 roku, kiedy program ruszył, do końca lutego br. – jak podaje Centrum e-Zdrowia – skorzystało z niego ponad 3 mln pacjentów. Oznacza to, że do specjalistów trafia coraz więcej pacjentów, w tym również osoby wcześniej bezobjawowe.
– Program Moje Zdrowie wymusza przetestowanie, a potem już w gabinecie lekarza specjalisty to podejrzenie jest weryfikowane poprzez wykonanie testu genetycznego potwierdzającego namnażanie się wirusów – tłumaczy prof. Robert Flisiak.
Zwiększenie liczby badań przekłada się na większą wykrywalność zakażeń, ale eksperci wskazują, że równie istotne jest to, co się dzieje dalej z pacjentem. Podkreślają, że kluczowe znaczenie ma nie tylko dostępność badań, ale również aktywne zachęcanie pacjentów do ich wykonywania. – Stawiałbym na to, żeby lekarze nakłaniali pacjentów do testowania, i moim zdaniem to jest jedyna droga. Za każdym razem, kiedy lekarz ma kontakt z pacjentem, w jakiejkolwiek sytuacji, powinien mu zaoferować testowanie przeciwko wirusowi HCV. – podkreśla prof. Krzysztof Tomasiewicz.
O zmianach dotyczących wykrywania zakażeń wirusem HCV i możliwościach leczenia lekarze rozmawiali podczas konferencji Polish Liver Summit 2025, która odbyła się 25-26 kwietnia w Warszawie (Hotel Polonia Palace), skupiając ekspertów ds. chorób wątroby, w tym wirusowego zapalenia wątroby typu C (HCV). Głównym tematem była analiza postępów w eliminacji HCV do 2030 r. oraz wyzwania w leczeniu w Polsce.
Organizatorem było 90Consulting. w Warszawie.
Oprac. IKa, źródło: Newseria, fot. freepik.com
Data publikacj: 28.04.2026 r.


