Jesteśmy właśnie w najwyższym szczycie zachorowań na zakażenia RSV. Ostatnie tygodnie pokazują duży wzrost krzywej zachorowań. Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych zwracają uwagę na znaczenie profilaktyki szczepiennej przy różnych dominujących w wariantach wirusów. W ciągu trzech ostatnich sezonów epidemicznych wyraźnie zauważalna jest różnorodność dominujących typów wirusa co ma znaczenie dla przebiegu sezonu infekcyjnego i planowania odpowiednich działań profilaktycznych.
Sezon jeszcze się nie skończył
RSV to jeden z głównych wirusów odpowiedzialnych za zakażenia dolnych dróg oddechowych na świecie. Najczęściej kojarzony jest z ciężkimi zakażeniami wśród niemowląt i małych dzieci, ale coraz częściej uznawany jest również za istotne zagrożenie dla osób starszych oraz pacjentów z chorobami przewlekłymi.
Dane epidemiologiczne z ostatnich sezonów pokazują wyraźną sezonowość RSV – największa liczba przypadków przypada na miesiące zimowe i wczesnowiosenne. To właśnie w tym okresie dochodzi do największego obciążenia poradni POZ i oddziałów szpitalnych.
– Obecnie znajdujemy się w kluczowym momencie sezonu – przed jego kulminacją. To ostatni dzwonek, by zbudować ochronę osób najbardziej narażonych na ciężki przebieg zakażenia i rozwój groźnych powikłań – podkreśla prof. dr n. med. Ernest Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.
Zmieniająca się dominacja typów wirusa
Najnowsze badanie naukowców z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH–PIB oraz Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu pokazuje, że w Polsce wyraźnie zmienia się dominująca wersja wirusa RSV występuje w dwóch głównych podgrupach antygenowych: RSV-A oraz RSV-B. Analiza wykazała wyraźne zmiany w ich dominacji:
• w sezonie 2022/2023 obie podgrupy występowały podobnie,
• w sezonie 2023/2024 dominowała podgrupa RSV-A,
• w sezonie 2024/2025 nastąpiła zmiana i przewagę uzyskał RSV-B.
Takie naprzemienne zmiany są znanym zjawiskiem w epidemiologii RSV, jednak badacze podkreślają, że w Polsce po pandemii COVID-19 dynamika ta mogła zostać dodatkowo zaburzona, co wpływa na przebieg kolejnych sezonów.
– Dominująca podgrupa RSV w jednym regionie nie musi dominować w innym. Dlatego, aby lepiej rozumieć epidemiologię RSV w Polsce, nie powinniśmy – jak dotychczas – opierać się wyłącznie na danych z innych krajów, lecz rozwijać i wykorzystywać własne dane krajowe – komentuje prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Piotr Rzymski, Zakład Medycyny Środowiskowej, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu.
Różnice między grupami wiekowymi
Badanie pokazało także interesujące zależności związane z wiekiem pacjentów:
• RSV-A częściej zakażał młodsze dzieci,
• RSV-B częściej występował wśród dorosłych, w tym u osób powyżej 60. roku życia.
Może to wskazywać na różnice w odporności populacyjnej lub wcześniejszej ekspozycji na konkretne podgrupy wirusa.
Dodatkowo odsetek współzakażeń obiema odmianami wirusa wzrósł z około 5 proc. do nawet 15–16 proc. w kolejnych sezonach. Może to wskazywać na wzmożoną jednoczesną cyrkulację obu podgrup RSV w populacji. Jednoczesne zakażenia RSV z innymi wirusami oddechowymi, takimi jak grypa czy SARS-CoV-2, były stosunkowo rzadkie.
Szeroka ochrona to dziś podstawa
Eksperci Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych podkreślają, że w obliczu zmienności wirusa i rosnącej liczby zakażeń potrzebne jest jak najszersze upowszechnienie szczepień w grupach ryzyka.
Obecny sezon przyniósł istotną zmianę systemową, zniesienie bariery finansowej dla wybranych grup pacjentów. Refundacja szczepień przeciw RSV dla osób 60+ zwiększyła dostępność profilaktyki i realnie poszerzyła możliwości ochrony najbardziej narażonych. Szczególnie ważne są również szczepienia kobiet w ciąży, które umożliwiają ochronę noworodków w pierwszych miesiącach życia, czyli w okresie najwyższego ryzyka ciężkiego przebiegu zakażenia.
– Szczególnie ważne jest pełne wykorzystanie dostępnych narzędzi profilaktycznych. Ochrona powinna obejmować możliwie szeroką grupę osób – seniorów, pacjentów z chorobami przewlekłymi, a także najmłodszych poprzez szczepienia kobiet w ciąży, które zapewniają noworodkom ochronę w pierwszych miesiącach życia”– dodaje prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Piotr Rzymski.
Znaczenie dla zdrowia publicznego
Każdy sezon RSV to realne obciążenie dla systemu ochrony zdrowia. Ogromna liczba infekcji w krótkim czasie oznacza wzrost liczby hospitalizacji, przeciążenie POZ i SOR-ów oraz zwiększone ryzyko powikłań u pacjentów z grup ryzyka. Dlatego działania profilaktyczne, szczególnie w momencie, gdy sezon jeszcze się nie zakończył są inwestycją w bezpieczeństwo całej populacji.
Jedno pozostaje niezmienne: lepiej zapobiegać niż leczyć.
kat/, fot. pixabay.com
Data publikacji: 17.03.2026 r.


