Większość dzieci chorych na cukrzycę typu 1 dowiaduje się o chorobie w stanie zagrożenia życia. Czas to zmienić, apelują eksperci

Najnowszy raport Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków pt. „Wielki problem małych i dużych Polaków. Ogólnopolski program wczesnego wykrywania cukrzycy typu 1 jako inwestycja w przyszłość” wykazuje, że ponad połowa polskich dzieci diagnozowanych w kierunku cukrzycy typu 1 trafia do szpitali w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, walcząc z ciężką kwasicą ketonową.

„Świadomość i wczesna diagnoza cukrzycy”
Nie tylko najmłodsi, również dorośli bywają przez lata leczeni na niewłaściwe schorzenie. W ramach Miesiąca Świadomości Cukrzycy przebiegającego pod hasłem „Świadomość i wczesna diagnoza cukrzycy” klinicyści i organizacje pacjentów przedstawiają plan wczesnego wykrywania tego schorzenia i apelują do Ministerstwa Zdrowia o inwestycję w profilaktykę zamiast ponoszenia kosztów powikłań.    Polscy eksperci wskazują, że rozwiązaniem jest wdrożenie powszechnego programu badań przesiewowych oraz powiązanie diagnostyki cukrzycy u dorosłych z programami kardiologicznymi.

Monika Kaczmarek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków potwierdza, że prawidłowa diagnoza często ma miejsce dopiero w obliczu ciężkiej kwasicy ketonowej. To ogromny stres i zagrożenie dla życia, tymczasem diabetycy i ich rodziny potrzebują wiedzy oraz czasu na przygotowanie się do życia z chorobą. Wczesne wykrycie cukrzycy typu 1 daje tę szansę. Stowarzyszenie liczy na dialog ze strony Ministerstwa Zdrowia, na wspólne wypracowanie systemowych rozwiązań profilaktycznych, co pozwoli uniknąć niepotrzebnego cierpienia i zminimalizować koszty leczenia oraz powikłań.

Schemat wczesnego wykrywania choroby
Systemowy schemat wczesnego wykrywania choroby, byłby oparty na dwóch ścieżkach: populacyjnej u dzieci oraz celowanej w ramach Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS) zarówno u młodych jak i dorosłych.

Ścieżka populacyjna czyli bilans 6-latka byłaby wykorzystana podczas momentu rutynowego pobierania krwi prowadzonego przy badaniach przesiewowych w kierunku hipercholesterolemii rodzinnej. Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Małgorzata Myśliwiec, Kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Wiceprzewodnicząca Sekcji Pediatrycznej Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, podczas jednej procedury u dziecka można pobrać dodatkową krew metodą suchej kropli na specjalną bibułę filtracyjną, co pozwala wykryć obecność autoprzeciwciał bez konieczności dodatkowego kłucia dziecka i bez obciążania logistycznego placówek POZ.

Drugim elementem proponowanego systemu jest wspomniana ścieżka celowana w ramach AOS, skierowana do dzieci i dorosłych z grup ryzyka oraz pacjentów z niejednoznacznymi objawami, z dobranym dla nich panelem autoprzeciwciał. To zgodne z najnowszymi rekomendacjami Unii Europejskiej. Plan kardiologiczny Safe Hearts Plan powiązuje w kardiologicznych bilansach zdrowia diagnostykę sercowo-naczyniową z wczesnym wykrywaniem zaburzeń metabolicznych i cukrzycy typu 1. Ta integracja zapobiega powikłaniom naczyniowym i pozwala uniknąć błędów diagnostycznych. Diagnoza na początkowym etapie choroby pozwala zastosować innowacyjne leczenie chroniące komórki trzustki i odraczające konieczność podawania insuliny.

W Polsce w Warszawie i Katowicach realizowano z sukcesem pilotaż w ramach europejskiego programu naukowego EDENT1FI (European action for the Diagnosis of Early Non-clinical Type 1 diabetes For disease Interception). Badania nastawione na identyfikację autoprzeciwciał w fazie przedobjawowej wykazały ich obecność u 0,44-0,47 proc. przebadanych dzieci, żadne z nich nie trafiło do szpitala w stanie ciężkiej kwasicy ketonowej, a część dzieci w stadium 2 choroby zakwalifikowano już do innowacyjnego leczenia teplizumabem. Wyniki tego pilotażu stanowią praktyczny dowód, że ogólnokrajowe wdrożenie badań przesiewowych skutecznie chroni zdrowie i życie najmłodszych. Ocenia się, że Polska ma unikalną szansę stać się jednym z europejskich liderów w obszarze wczesnego wykrywania cukrzycy.

Powszechne badania przesiewowe mają również uzasadnienie ekonomiczne. Koszt jednego testu bibułkowego wynosi około 65 zł, pojedyncza hospitalizacja dziecka z ciężką kwasicą ketonową kosztuje budżet państwa niemal 7,5 tysiąca złotych. Eksperci wskazują, że idealnym źródłem finansowania programu mogą być środki z tzw. podatku cukrowego. Przeznaczenie ułamka procenta wpływów z tej opłaty pozwoliłoby w pełni sfinansować profilaktykę, zamieniając wydatki na leczenie powikłań w skuteczną inwestycję w zdrowie Polaków.

Oprac. ira/, źródło: Polskie Stowarzyszenie Diabetyków, fot. Pavel Dznilyuk / pexels.com

Data publikacji: 05.11.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również