Blind Football Women’s Nations Cup. Przegląd kadr w Krakowie

Anglia wygrała Blind Football Women’s Nations Cup. Turniej został zorganizowany w Krakowie, gdzie wystąpiły 3 kobiece reprezentacje w blind futbolu. Dla nich był to etap przygotowań przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy, które w październiku odbędą się w Turcji. Biało-Czerwone uplasowały się na trzeciej pozycji. Dodatkowo zagrały mecz towarzyski z triumfatorkami imprezy.

26-27 sierpnia na stadionie MOS Kraków Zachód odbył się Blind Football Women’s Nations Cup. Oficjalnym partnerem turnieju był Kraków. 3 kobiece reprezentacje zagrały systemem każdy z każdym. Nasza kadra zadebiutowała w kwietniu 2025 r. w Burton upon Trent (Anglia). Wówczas Polska przegrała 0:2 z Anglią. Niespełna pół roku później Biało-Czerwone zajęły siódme miejsce podczas Mistrzostw Świata w Koczinie (Indie), gdzie wystąpiło 8 ekip.

– Dziewczyny mają mało możliwości gry sparingowej, poza oczywiście występami z mężczyznami w Blind Football League. Turniej to okazja do zgrania się na tle przeciwniczek, które wystąpią podczas Mistrzostw Europy. Dodatkowo to krok dla najmłodszych zawodniczek, które teraz uzyskały pułap wiekowy i mogą występować w oficjalnych meczach. Sporo pracy przed nami, ale chcemy tworzyć zespół na lata – mówi Piotr Niesyczyński, koordynator blind futbolu przy PZSN Start.

W roli faworyta pod Wawelem wystąpiła Anglia. W ubiegłym roku wywalczyła wicemistrzostwo świata. Obecnie zajmuje drugie miejsce w światowym rankingu. Natomiast nasza kadra znajduje się w nim na dziewiątej pozycji. Z kolei na dziesiątej lokacie – ex aequo z Turcją – widnieje Austria, która również przybyła do Krakowa.

– Naszym celem na ten turniej było sprawdzenie zawodniczek, w tym debiutantek, jak sobie radzą ze stresem czy presją. Szkielet zespołu już jest gotowy, ale liczy się zdobywanie doświadczenia, które wkrótce powinno zaprocentować. Takich gier z topowymi zespołami z Europy jest niewiele – opisuje Krzysztof Apolinarski, trener kobiecej reprezentacji Polski w blind futbolu.

Polki zaczęły turniej od porażki 0:3 z Anglią. Później bezbramkowo zremisowały z Austrią. Następnego dnia padł kolejny remis 0:0 – tym razem w spotkaniu Austriaczek z wicemistrzyniami świata. Te ostatnie wygrały więc Blind Football Women’s Nations Cup, a ich przeciwniczki zajęły drugie miejsce. Nasza reprezentacja uplasowała się na trzeciej pozycji. Dodatkowo – już po turnieju – Biało-Czerwone zagrały towarzysko z jego triumfatorkami. W tym spotkaniu kibice również nie obejrzeli goli.

– Z każdym dniem, z każdym zgrupowaniem nasza gra wygląda lepiej. Angielki są dużo bardziej doświadczone od nas. W pierwszym spotkaniu z nimi zostaliśmy skarceni – trzy błędy i po prostu trzy bramki. Też mieliśmy swoje sytuacje. Nie mówię, że stuprocentowe, ale brakuje tej kropeczki nad i, żeby dobrze przymierzyć i żeby piłka zatrzepotała w siatce – stwierdza Krzysztof Apolinarski.

Dla trzech reprezentacji krakowski turniej był etapem przygotowań przed Mistrzostwami Europy. Ta impreza odbędzie się 2-9 października w Turcji.

– Nie wyznaczamy sobie konkretnego celu wynikowego. Chcemy dobrze zagrać w każdym spotkaniu i zgrywać reprezentację. Mamy świadomość tego, że w Turcji wystąpimy w innym składzie niż podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Świata. Ma być 8 zespołów, ale jeszcze nie wszystko jest potwierdzone – podkreśla Piotr Niesyczyński.

Blind Football Women’s Nations Cup
1. Anglia 2 4 3:0
2. Austria 2 2 0:0
3. Polska 2 1 0:3

Zobacz galerię…

Tekst i fot. Marcin Gazda

Zdjęcia pochodzą z meczu Polska-Anglia

Data publikacji: 31.08.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również