Piękna aura i świetne wyniki podczas Mistrzostw Polski w Parasportach Zimowych

Prawdziwa zima była scenerią Mistrzostw Polski w Parasportach Zimowych, które w dniach 7-10 stycznia 2026 r. odbyły się w Białce Tatrzańskiej i Klikuszowej. Liderzy reprezentacji Polski nie zawiedli.

– Myślę, że ujęcia od fotoreporterów będą bardzo ładne – uśmiecha się Michał Gołaś.
Nasz czołowy paraalpejczyk, dwukrotny medalista mistrzostw świata sprzed roku, startujący z przewodnikiem, Kacprem Walasem, bez większego problemu zdobył dwa mistrzostwa Polski, zarówno w slalomie, jak i slalomie gigancie. Przyznaje, że warunki podczas pierwszego dnia startów, gdy było dość zimno i padał śnieg, były dość wymagające.

– Tutaj jest krótka trasa, czasem zdradliwa, zwłaszcza po takich świeżych opadach śniegu, nie można więc przeszarżować, bo łatwo można zwycięstwo stracić, a szkoda by było. A tak mam dziesiąty, jubileuszowy tytuł – cieszy się reprezentant Polski.

Nie ma co ukrywać, że jego porażka w mistrzostwach kraju byłaby ogromną sensacją. To jednak wcale nie znaczy, że ta rywalizacja nie miała znaczenia pod kątem czysto sportowym.

– W tym roku mamy trochę mniej pucharów świata niż w zeszłym, nie ma tak dużo zawodów, więc mistrzostwa Polski też są ważne, żeby utrzymać rytm startowy. Gdyby nie te mistrzostwa, mielibyśmy miesiąc bez zawodów – podkreśla Michał Gołaś. – Do igrzysk są jeszcze dwa miesiące, trzeba być na sto procent skupionym na codziennej pracy, bo o to chodzi, żeby codziennie dokładać cegiełkę do tego wszystkiego.

Dwa złota na początek sezonu
Łącznie aż 95 zawodniczek i zawodników zgłosiło się do udziału w konkurencjach alpejskich, do tego należy dodać dziewięć osób zgłoszonych do rywalizacji snowboardowej. 39 uczestniczek i uczestników zapisało się natomiast do startu w konkurencjach biegowych. Dwa złote medale mistrzostw Polski wywalczył w Klikuszowej Witold Skupień, najlepszy od lat polski paranarciarz biegowy.

– W pierwszym dniu startów było troszeczkę wietrznie i śnieżnie, ale drugi dzień był super – minusowa temperatura, słoneczko, bez wiatru. Pogoda się więc udała, a trasy jak zawsze były w Klikuszowej świetnie przygotowane – chwali nasz reprezentant.

Potrafi startować w każdych warunkach, przyznaje jednak, że padający podczas biegu śnieg nie jest jego sprzymierzeńcem.

– Jestem trochę cięższym i dość wysokim zawodnikiem, preferuję więc twarde, szybkie trasy – zaznacza. – Ja też nie używam kijów i w świeżym śniegu się troszkę zakopuję, a potem ciężko się wygrzebać. A są czasem fragmenty na trasie, że nie ma jak tego ominąć i trzeba wjechać w ten świeży śnieg. Ale nie w takich warunkach się biegało. Trzeba się do nich dostosować.

Mistrzostwa Polski były preludium do startów w tym sezonie. Zaraz po nich Witold Skupień pojechał do Finsterau w Niemczech, gdzie w dniach 14-18 stycznia odbędą się zawody pucharu świata. To dla niego pierwsza w tym sezonie rywalizacja na poziomie międzynarodowym. Celowo z trenerem odpuścili starty w grudniu, bo do XIV Zimowych Igrzysk Paralimpijskich w Mediolanie-Cortinie d’Ampezzo (6-15 marca) jeszcze sporo czasu i chodzi o to, by narty się „nie znudziły”.

– Już nie mogę się doczekać pierwszych startów z czołówką światową – mówi reprezentant Polski. – W Finsterau będę czwarty albo piąty raz, a dobrze wspominam to miejsce, bo dziewięć lat temu zdobyłem tu swój pierwszy międzynarodowy medal. Miałem bardzo dobry sezon przygotowawczy, bez kontuzji, bez chorób, bez żadnych przygód. Czekam więc na konfrontację, ale myślę, że będzie dobrze.

Organizatorem Mistrzostw Polski w Parasportach Zimowych był Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych „Start”, we współpracy z Klubem Sportowym ZOMA-TEAM Obidowiec Obidowa. Patronatem honorowym objęli zawody Starosta Nowotarski Tomasz Hamerski oraz Wójt Gminy Nowy Targ Wiesław Parzygnat.

Zobacz galerię…

Info: PZSN Start, fot. Patrycja Olimpia Adaszewska oraz Bartłomiej Zborowski / PZSN START

Data publikacji: 12.01.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również