Niemiecki zespół opracował organoid (żywy model) siatkówki z naczyniami zapewniającymi przetrwanie innym komórkom. To znaczący krok w drodze do lepszego poznania narządu wzroku i opracowania doskonalszych terapii.
Tworzenie organoidów – żywych, hodowanych w laboratorium modele różnych organów to ultranowoczesna metoda badań ludzkiego organizmu i poszukiwań nowych metod leczenia rozmaitych chorób. Dlatego biotechnolodzy starają się m.in. opracować organoidy siatkówki.
Jednym z największych wyzwań było utrzymanie przy życiu komórek zwojowych, czyli tych, które przekazują bodźce wzrokowe do mózgu. Problemem jest ograniczone dostarczanie składników odżywczych i tlenu, co prowadzi do obumarcia komórek.
Naukowcy z Uniwersytetu w Bonn poradzili sobie z tym wyzwaniem, łącząc otrzymane z ludzkich komórek macierzystych organoidy siatkówki, z komórkami śródbłonka, które integrują się z organoidami i tworzą sieci przypominające naczynia krwionośne.
Testy wykazały, że z takim wsparciem komórki zwojowe są bardziej aktywne – wysyłają sygnały elektryczne częściej, bardziej synchronicznie i z większą intensywnością, niż komórki w organoidach pozbawionych naczyń.
Po kilku tygodniach dojrzewania organoidy z naczyniami utworzyły funkcjonalne ścieżki sygnałów świetlnych – fotoreceptory reagowały na bodźce świetlne, a sygnały były poprawnie przekazywane do komórek zwojowych, z typowymi reakcjami.
„Włączenie komórek tworzących naczynia radykalnie poprawia przeżywalność i funkcjonowanie komórek zwojowych, umożliwiając pierwszą kompleksową demonstrację in vitro pionowej transmisji sygnału od fotoreceptorów do komórek zwojowych. Ten postęp ustanawia organoidy siatkówki funkcjonalną platformą in vitro do badania rozwoju i chorób ludzkiej siatkówki” – wyjaśnia prof. Volker Busskamp, główny autor badania opisanego na łamach magazynu „Cell Stem Cell”.
Ponadto unaczynione organoidy wykazały zdolność do reagowania na niedotlenienie. W warunkach niskiego poziomu tlenu sztuczne naczynia tworzyły nowe sieci, co przypomina zmiany obserwowane w niektórych chorobach siatkówki.
Uzyskane postępy oferują nowe perspektywy w badaniu chorób siatkówki, testowaniu leków oraz opracowywaniu przyszłych terapii.
Przedstawiona metoda jest prosta w zastosowaniu i może zostać zaadaptowana także do innych modeli organoidów. (PAP)
Marek Matacz, fot. freepik.com
Data publikacji: 19.01.2026 r.


