Rutyna i hity: katalog możliwości odliczeń podatkowych dla OzN zmienia się

Rozmawiamy z Piotrem Maciejewskim, wiceprzewodniczącym Śląskiego Oddziału Krajowej Izby Doradców Podatkowych, od samego początku związanego z akcją doradztwa podatkowego dla osób z niepełnosprawnościami, dotyczącą głównie odliczenia tzw. ulgi rehabilitacyjnej.

Piotr Maciejewski

Piotr Maciejewski

– Skąd wyszedł pomysł tej akcji? Od Urzędu Marszałkowskiego?
– Z tego, co pamiętam to pan Jan Zieliński z Urzędu Marszałkowskiego Województwa śląskiego, który już wówczas był pełnomocnikiem ds. OzN, skontaktował się z biurem naszej Izby z propozycją doradztwa, której przyklasnęliśmy i … tak to się utrwaliło na kilkanaście lat. My czujemy się potrzebni, bo ta liczba telefonów i te tematy, które się pojawiają, czasami bardzo duża nieznajomość możliwości, powodują, że i jedni, i drudzy są sobie potrzebni.

– Państwo to udzielają doradztwa całkowicie pro bono?
– Tak, robimy to zupełnie nieodpłatnie.

– Ile osób w sezonie korzysta z tego tych usługi?
– Myślę, że około stu dwudziestu do dwustu osób z tej akcji korzysta w takim całym okresie miesięcznym.

– Jakie są najczęściej zadawane pytania, poruszane zagadnienia, jaki segment, że tak powiem, budzi przy odliczeniach podatkowych najwięcej wątpliwości?
– Trudno powiedzieć najczęściej, ale gdybym to podzielił – najwięcej wątpliwości mają szczególnie rodzice dzieci z niepełnosprawnością. Także wszyscy „nowi”, że tak powiem, oni dopiero się tego uczą, bo samo prawo podatkowe w tym zakresie nie zmienia się od wielu lat, te ulgi są stabilne.

– Zmieniają się natomiast interpretacje zapisów ustawowych.
– Dokładnie, na szczęście widzę, że to jest taka dopuszczająca, rozszerzająca interpretacja. Zmienia się też bardzo katalog możliwości. Rośnie cała ta bateria elektronicznych elementów, które mogą usprawniać życie człowieka z niepełnosprawnością, czego kiedyś nie było. Elementy rehabilitujące były mechaniczne, proste i to było dość jasne. Obecnie – właśnie z uwagi na tę cyfryzację – – pojawiło się mnóstwo urządzeń, których zakup jest możliwy do odliczenia, np. do pomiaru non-stop poziomu glukozy przz cukrzyków.
Patrząc właśnie na te nowinki z elektroniki, które wniknęły do życia codziennego, to sprawiają one również kłopoty. Zaglądam na TikToka czasami i widzę, że pojawiają się takie proste przekazy: Jesteś niepełnosprawny, zbliża się koniec roku, kup laptopa. To jest z jednej strony fajny przekaz, ale tak naprawdę można się zdziwić, czy sam zakup laptopa to jeszcze nie mało? Bo ten laptop musi być wyposażony w jakąś aplikację, która ułatwia wykonywanie czynności życiowych. I tutaj właśnie jest sporo problemów, bo nasi rozmówcy nie do końca wiedzą, czy ta rzecz, urządzenie, nada, czy się nie do odliczenia.
Ja sobie zrobiłem taki przegląd różnych interpretacji i ciekawostki, które kiedyś nie funkcjonowały w świecie OzN. Smartfony, które są kompatybilne z aparatem słuchowym, tablety, które też jakby pozwalają się komunikować, jak ktoś ma niedosłuch i kupi sobie smartfona, który sygnalizuje mu wibracją, że jest telefon do niego. Jeżeli tylko on to logicznie powiąże i uzasadni intelektualnie, że to mu ułatwia wykonywanie czynności życiowych, a najlepiej, jeżeli podeprze to taką informacją od lekarza, to wtedy organy już nie dyskutują z tym.

– Sam zakup jednak nie wystarczy, to wymaga dodatkowego uzasadnienia?
– Tak, no tutaj trzeba to uzasadnić i to musi być indywidualne. To nie jest tak, że tablet dla każdego czy telefon dla każdego, tylko to musi być zindywidualizowane, powiązane z tym rodzajem niepełnosprawności i dające się wyargumentować, że to ułatwia mu wykonywanie czynności życiowych.

– Ustawa wręcz mówi, że zakup sprzętów powszechnego użytku, gospodarstwa domowego nie jest możliwy do odliczenia…
Właśnie, od wielu lat ten zapis istnieje i dziwię się, podam już taki krańcowy przykład, pewnie trochę brutalny, że osoba, która nie ma jednej kończyny górnej, gdy kupi elektryczną maszynkę do krojenia chleba, bo dla niej ona jest dużym ułatwieniem, nie może jej odliczyć, bo w ustawie zapisane jest wprost, że wszystkie sprzęty AGD są wyłączone z tej ulgi, niestety.

– Czy odkurzacz na alergika też się „nie załapie”?
– Odkurzacz rzeczywiście nie, natomiast już wszystkie elementy filtrujące powietrze, tu już interpretacje pozytywne się zdarzają, że jak ktoś po COVID-zie szczególnie, wtedy nastąpiło takie duże otwarcie, że gdy ktoś ma jakieś problemy z płucami i to, że jest po COVID-owe, to te wszystkie alergeny, wychwytywanie na tych filtrach – to już jest akceptowalne przez administrację podatkową.

Żeby zamknąć temat tych ciekawostek, które mnie samego zdziwiły, wszelkie rowery, trenażery jeszcze 2-3 lata temu były odrzucane jako takie zupełnie uniwersalne. W tej chwili coraz częściej osoby piszące wniosek o indywidualną interpretację, dostają akceptację, że jeżeli mają jakieś problemy z narządem ruchu – kończyn dolnych, to te trenażery są akceptowane jako element rehabilitujący.

– Dobrze jest się jednak podeprzeć taką indywidualną interpretacją.
– Z jednej strony tak. Problem w interpretacji indywidualnej polega na tym, że teoretycznie to kosztuje 40 zł i wypełnienie pewnego formularza. Ale „schody” zaczynają się chwilę później. Jak się wypełni ten formularz samemu, to po 2-3 tygodniach Krajowa Informacja Skarbowa (KIS) przesyła pismo z prośbą o wyjaśnienia. I tam bywa 20 parę różnych pytań. Dla osoby niezorientowanej, niektóre są zupełnie bez związku z jego problemem. Odpowiedzi na nie sprawiają kłopot ludziom, którzy „nie siedzą” w prawie podatkowym.
Namawiam jednak do tego, bo jeżeli mamy wątpliwości i chcemy mieć pewność, iż postępujemy właściwie, to podparcie się interpretacjom KIS daje 100 proc. pewność. Bo różne urzędy regionalnie też różnie w czasie czynności sprawdzających reagują, a jak jest interpretacja, nie ma tego ryzyka.

– Ale sam Pan mówi, że sporządzenie takiego uzasadnienia wymaga pewnej określonej, specjalistycznej wiedzy.
– Pewnej wiedzy i takiej sprawności intelektualnej.

– Zatem, żeby precyzyjnie sformułować to wszystko w sposób zadowalający dla organów skarbowych, należałoby zwrócić się do radcy podatkowego.
– Ostatnio dużą popularnością cieszy się posługiwanie się chatem GPT, ale trzeba zachować znaczną ostrożność.

– Inne zagadnienie. Są przypadki, kiedy OzN zakupuje bardzo drogi sprzęt, np. wózek elektryczny za 30-50 tys. zł. Formalnie rzecz biorąc, ulgę z tego tytułu jest w stanie odliczyć tylko w trakcie tego konkretnego roku, w którym tego zakupu dokonano…
– Tak, i tutaj jest kolejny problem, bo od Polskiego Ładu wprowadzono kwotę wolną 30 tysięcy. Natomiast bardzo wiele osób z niepełnosprawnością ma dochody na poziomie niewiele przewyższającym te 30 tys. i są zdziwione, że nie mogą odliczyć nic, bo nie mają podatku. Jak nie ma podatku, to żadna ulga nie zafunkcjonuje. Na to nie ma sposobu.
Ustawodawca ponadto nie zezwolił na wykorzystanie tej ulgi za zakup drogiego sprzętu w jakichś kolejnych, tak jak na przykład internetowa, 3 latach. Tylko mówi, w tym roku kupiłeś, wydałeś, to odliczaj. Ile cię stać, tyle masz.

– Czy odliczenia kosztów nabycia takiego sprzętu dokonuje się w momencie zakupu, czy zapłaty za niego? A co w przypadku zakupu na raty? Czy dokonania kolejnych wpłat ratalnych nie można potraktować jako podstawy do skorzystania z ulgi rehabilitacyjnej w kolejnych okresach czasu przekraczających rok obrachunkowy?
– Tutaj zainspirował mnie Pan do ciekawego myślenia na temat leasingu takich drogich urządzeń dla OzN, bo w formie zakupu mamy sytuację dość jednoznaczną. Transakcja sprzedaży to jest fakt, który miał miejsce dziś, tu i teraz. Status właściciela przedmiotu zakupu otrzymuje się w momencie dokonania transakcji sprzedaży. I tu jest jednoznaczna interpretacja, że rozłożenie na raty niczego „nie robi.” W mojej ocenie nie pozwoli przekroczyć następnego roku podatkowego.
Ale jest do sprawdzenia temat leasingu. Jest on, ja troszkę uproszczę, zbliżony do najmu. Zatem opłata za wynajem takiego wózka byłaby kosztem w okresach najmu i wtedy można by to podzielić. W tym roku mam 12 miesięcy za najem, w następnym kolejne 12.
Więc być może rozwiązaniem jest albo najem takiego urządzenia z płatnością ratalną w okresach czynszowych, albo wręcz leasing. I wtedy przynajmniej nie ma problemu. Jeżeli jest najem, to wydatek na najem w danym roku się zamyka w danym roku, a wszystkie inne najmy z następnych lat przechodzą w następne lata.

– Proponuję inny wariant: małżonkowie rozliczają się razem, jedno z nich zakupuje taki drogi sprzęt. Czyli oni mogą znaczny koszt jego nabycia odliczyć od wspólnego podatku?
– Niestety każdy z nich ma swój „kanał podatkowy”, odliczeniowy. Nie sumuje się podatków obojga małżonków, tylko odliczenie następuje od indywidualnego podatku nabywcy sprzętu. To wynika wprost z ustawy, ponadto z samej konstrukcji zeznania podatkowego. Wydatki odlicza osoba, która zakupiła sprzęt, a współmałżonek jedynie w przypadku, gdy ma tę osobę na utrzymaniu.

– Jeszcze do niedawna pewne wątpliwości interpretacyjne budziły samochody i niepełnosprawność, szczególnie w przypadku dzieci. Czy temat ten nadal stanowi jakiś problem?
– Często w rodzinie jest więcej niż jeden samochód. Swego czasu panowało przekonanie, że tylko jeden samochód można odliczyć, jak się ma jedno dziecko z niepełnosprawnością. Czyli 2 280 zł. W tej chwili akceptowalne jest takie spojrzenie, że jeżeli w rodzinie są dwa samochody, to zarówno matka, jak i ojciec używają tych samochodów dla potrzeb dziecka. Każdy z rodziców ma prawo odrębnie skorzystać z tej ulgi.

– Pomimo stabilności ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych ciągle pojawiają się jakieś nowinki dotyczące odliczeń możliwych do uzyskania przez OzN. Czy mógłby Pan wskazać klika z nich?
– Tak, przeglądając swoje interpretacje indywidualne sam ze zdziwieniem przeczytałem, że terapia ruchem, taniec terapeutyczny może być odliczony, jeżeli tylko posiadamy dokument medyczny potwierdzający, że może on mieć wpływ na poprawę stanu zdrowia i / lub na wykonywanie czynności życia codziennego, oraz dokument, że ponieśliśmy taki koszt. Jest też coś, co kiedyś się nie zdarzało – zajęcia w placówce edukacyjno-terapeutycznej, to również teraz „przechodzi”.
No i i zupełną nowinką jest coś, co się zaczęło rozwijać: terapia behawioralna takimi zupełnie nietypowymi narzędziami dla osób z zaburzeniami rozwojowymi. Tutaj już mamy taką interpretację z 18 lipca 2025 roku, o którą prawdopodobnie mama wystąpiła w stosunku do syna, który był całkowicie zaburzony rozwojowo, pytając o urządzenia multimedialne: konsolę, monitor, sprzęt audio-wideo, argumentując, że te wszystkie urządzenia pozwalają jakby rozwinąć umiejętności poznawcze tej osoby. Także świat troszkę się zmienia.

– I organy podatkowe przyjęły tę interpretację?
W tym wypadku tak, ale to jest kwestia dobrego uzasadnienia i zawsze powtarzam, że ani doradcy podatkowi, ani administracja skarbowa nie są fachowcami od medycyny. Informacja od lekarza jest informacją najważniejszą. Ja nie wiem, czy tak, czy tak, bo nie znam tego schorzenia, a lekarz zna i wie, że ten typ rehabilitacji, właśnie taki, jak spotkanie z jakimś coachem może mieć charakter terapeutyczny, bo rehabilitacja to nie tylko elementy ruchowe, ale również psychiczne, więc jakby ten typ spotkań i wsparcia też jest akceptowany.

– Patrzę jeszcze na te różne udziwnienia z końca swojej listy, które mnie też zaskoczyły. Tutaj znajdują się np. protezy zębowe, które większość osób z niepełnosprawnością w pewnym wieku posiadaj, to tutaj w zależności od argumentacji ortodonty, który coś robi w jamie ustnej po to, żeby ktoś mógł lepiej, czytelniej mówić, koszt tego wydatku jest akceptowany. Masaże relaksacyjne bywają akceptowane, jeżeli tylko lekarz stwierdzi, że to ma związek z rehabilitacją OzN.
Natomiast w przypadku tradycyjnych protez zębowych z zasady są odmowy. Idąc tym tropem zastanawiam się, co by było w przypadku, gdyby niepełnosprawność polegała na dysfunkcji przewodu pokarmowego, gdzie sposób gryzienia byłby istotny dla przyswajania pokarmu? Więc wtedy – być może – te indywidualne protezy zębowe byłyby możliwe do odliczenia i ja bym to zaryzykował. Bo zrobienie np. implantów, jeżeli tylko są medyczne wskazania, bo ktoś jest po resekcji żołądka, czy ma podobne przypadłości, uzasadnia wniosek o interpretację z odpowiednią argumentacją.

– Zatem jednak najpierw interpretacja, potem obliczenia.
– Lepiej zapytać i zrobić korektę wsteczną zeznania, bo to jest możliwe do pięciu lat, niż ryzykować i czekać na czynności sprawdzające z urzędu, które nam mogą to zakwestionować, bo wtedy trzeba ten podatek zwracać. Nikt nie lubi rozstawać się z pieniędzmi. Postąpiłbym odwrotnie. gdy nie ma czasu, bo ktoś w dwudziestym piątym roku poczynił taki wydatek niepewny, to proponowałbym złożyć zeznanie w normalnej formie, złożyć wniosek o interpretację i skorygować, gdy on będzie pozytywny.

– Czym grozi stwierdzenie przez służby skarbowe, że w danym przypadku nie należy się odliczenie?
– Musimy to podzielić na dwa elementy. Jeżeli ktoś dostał pieniądze, które mu się nie należały, musi je oddać wraz z odsetkami, bo gospodarował nie swoim pieniędzmi.
Jest jeszcze drugi element, kodeks karny-skarbowy. Żeby on zafunkcjonował, to musi być przesłanka winy umyślnej po stronie tego, który dokonał odliczenia od podatku.
I tu bywa bardzo różnie. Niektóre urzędy w takich sprawach drobnych do tysiąca złotych nie robią problemu, tylko zwracasz pieniądze plus odsetki. Rzadko bardzo są sprawy, szczególnie przy jakichś adaptacjach mieszkania, czy domu dla potrzeb osoby z kreślonym rodzajem niepełnosprawności, gdzie te kwoty są wysokie. Wówczas może mieć miejsce próba wyjaśnienia przed pracownikiem z działu karno-skarbowego, po to, żeby stwierdzić, czy działano umyślnie, w celu wyłudzenia, czy też to była ludzka pomyłka.

– Podsumowując: materia odliczeń od podatku wydatków poniesionych z tytułu niepełnosprawności jest w sumie dość skomplikowana, wymagająca staranności oraz pewnej ostrożności.
– Ostrożności, dobre słowo. Nie ma dzisiaj rzeczy prostych i jednoznacznych i nigdy nie będzie w podatkach takich zachowań. A im bardziej prawo gospodarcze się komplikuje, tym bardziej podatki muszą na to reagować.

Bardzo miło było się spotkać, poznać. Niech Pan przyjmie dalej dobre słowa.

– Bardzo dziękuję, mnie również było bardzo miło.

Rozmawiał Ryszard Rzebko, fot. pixabay.com, pr/

Data publikacji: 23.02.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również