Po raz 13. świat dostał skrzydeł w szczytnym celu!

fot. Dominik Czerny

13. edycja charytatywnego biegu Wings for Life World Run 2026 zakończyła się ogromnym sukcesem, ponownie jednocząc setki tysięcy ludzi na całym świecie w szczytnym celu. 10 maja 2026 roku o godzinie 13:00 czasu polskiego uczestnicy wystartowali, by zbierać środki na badania nad leczeniem przerwanego rdzenia kręgowego.

Wyjątkowość tego biegu polega na tym, że jest to rywalizacja bez klasycznej linii mety. Finiszem dla uczestników jest samochód, który wyruszy ze startu pół godziny za zawodnikami. Wynikiem jest nie czas, ale pokonany dystans. Od kilku lat zawodników goni Adam Małysz. Były znakomity i niezwykle popularny skoczek narciarski jest związany z tą imprezą od pierwszej edycji i miał duży udział w popularyzacji tych zawodów w kraju

Uczestnicy i zwycięzcy, Misztela zwycięzcą na wózku
Bieg, w którym meta dogania uczestników od pierwszej edycji w 2014 roku zebrał na badania już okoł 70 mln euro. W tym roku zebrano zebrano rekordową kwotę 9,2 mln euro.

W biegu o światowym zasięgu wzięło udział ponad 346,5 tysięcy biegaczy, osób na wózkach i spacerowiczów, z blisko 192 narodowości.

Globalnymi zwycięzcami tej edycji zostali Japończyk Jo Fukuda (78,95 km) oraz Holenderka Mikky Keetels (62,24 km). Ustanowili oni nowe rekordy świata Wings for Life World Run.

Polski zwycięzca wśród mężczyzn to Dariusz Nożyński, który po raz piaty zdominował ten bieg pokonując dystans 67,96 km, co dało mu drugie miejsce na świecie.
– Nigdy nie planuję zwycięstwa, po prostu biegnę jak najlepiej. Formuła tego biegu bardzo mi pasuje. To mocne ultra, ale nie sto kilometrów. Na trasie zawsze pojawia się pewne cierpienie, ale to jest cierpienie sportowe, więc do wytrzymania – powiedział po biegu Nożyński.

Najlepszą kobietą na trasie w Poznaniu została Monika Brzozowska, która przebiegła ponad 52 km., tym samym osiągając czwarty wynik na świecie.
– Nie nastawiałam się na zwycięstwo, ale że pobiegnę może lepiej niż pięćdziesiątkę. Wyszło 52. Sama idea bardzo mnie motywuje do tego, żeby pomagać tym, którzy pobiec nie mogą. Sama miałam problemy z kręgosłupem. Groziło mi, że nie będę mogła biegać. Dlatego jeśli moje bieganie może komuś pomóc, tym bardziej jestem na tak! – stwierdziła Brzozowska.

Polacy, tradycyjnie, błyszczeli też za granicą. Bieg flagowy w chorwackim Zadarze wygrał po raz kolejny Tomasz Osmulski (55,7 km).

W szwajcarskim Zug trzecie miejsce zajął startujący na wózku Witold Misztela (56,9 km), który był jednocześnie najdłużej uciekającym wózkowiczem na świecie.

Znane nazwiska wspierają „Światowy Bieg”
Wśród biegnących w 13. edycji globalnych ambasadorów nie brakowało globalnych gwiazd sportu. Na liście startowej byli m.in. Primoż Roglić, słoweńska gwiazda kolarstwa szosowego, Mondo Duplantis, rekordzista świata w skoku o tyczce czy Dominic Thiem, były mistrz tenisowego US Open. W Milton Keys, gdzie siedzibę mają zespoły F1 Red Bulla, startował m.in. Yuki Tsunoda. W Austrii biegli też m.in. skoczkowie z czasów Małyszomanii – Thomas Morgenstern i Andreas Goldberger.

Znane postaci zasiadły też za kierownicą samochodów pościgowych – w Polsce, jak zwykle – Adam Małysz, w Słowenii – najlepszy skoczek tego sezonu, mistrz świata i olimpijski Domen Prevc, a w Austrii – gwiazda freestyle’owego snowboardu Anna Gasser.
– To wielki zaszczyt być kierowcą Samochodu Pościgowego, idea biegu jest szczytna, a takiej atmosfery nie ma na żadnej innej imprezie sportowej na świecie. Ludzie są uśmiechnięci i pełni pozytywnej energii – stwierdził Adam Małysz.

Działalność Fundacji Wings for Life
Za organizacją biegu stoi fundacja Wings for Life, założona w 2004 roku przez dwukrotnego mistrza świata w motocrossie Heinza Kinigadnera i założyciela Red Bulla Dietricha Mateschitza po tym, jak w wypadku motocrossowym poważnego urazu rdzenia kręgowego doznał syn Kinigadnera – Hannes.

Fundacja od początku istnienia finansuje na całym świecie badania nad znalezieniem metody leczenia przerwanego rdzenia kręgowego – od eksperymentów laboratoryjnych, przez prace nad lekami, po duże badania kliniczne.

Najważniejsza zasada fundacji i Światowego Biegu to fakt, że całość opłat startowych, darowizn i zbiórek z Wings for Life World Run trafia bezpośrednio na badania, bo koszty administracyjne działalności fundacji pokrywa firma Red Bull.

W 2026 roku na badania udało się zebrać 9,2 mln euro, a od początku istnienia biegu, tj od 2014 r. – już blisko 70 mln euro. Każdy kilometr przebiegnięty lub przejechany na wózku 10 maja był więc małą cegiełką w budowaniu świata, w którym uraz rdzenia kręgowego nie musi oznaczać wyroku do końca życia.

Do zobaczenia na kolejnym Wings for Life World Run 9 maja 2027 roku.

Zobacz galerię…

Oprac. rhr/, fot. Red Bull Polska

Data publikacji: 12.05.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również