Nefrolodzy apelują o zmiany w opiece nad pacjentami z chorobami nerek: wcześniejsza diagnostyka, lepszy dostęp do leczenia domowego i krótsza droga do przeszczepu

Leczenie w domu pacjenta, zamiast wielu godzin spędzanych kilka razy w tygodniu na dojazdy do stacji dializ – taki cel przyświeca ekspertom nefrologii, którzy proponują zmiany w organizacji opieki nad osobami z niewydolnością nerek. Propozycja zmian została już złożona w Ministerstwa Zdrowia.

Przewlekła choroba nerek (PChN) to schorzenie, które przez długi czas może rozwijać się bez wyraźnych objawów, przez co wielu pacjentów trafia do specjalisty dopiero w zaawansowanym stadium choroby. W Polsce dotyczy ona blisko 4,5 mln osób, a każdego roku ok. 21 tys. pacjentów wymaga leczenia dializami. W tym momencie możliwości zahamowania postępu choroby są już ograniczone, a konieczne staje się leczenie nerkozastępcze w postaci dializ lub przeszczepienia nerki.

Łączne koszty diagnostyki i leczenia pacjentów z PChN w latach 2021-2024 (do 30 czerwca) przekroczyły 6 mld zł, z czego 92 proc. stanowiły koszty leczenia nerkozastępczego – dializoterapii i przeszczepień. Mimo skali problemu, choroba wciąż jest zbyt późno wykrywana i nie zajmuje należnego miejsca w priorytetach systemu ochrony zdrowia.

Podczas konferencji „Przewlekła choroba nerek – niezbędne zmiany systemowe w opiece nad pacjentami” eksperci podkreślili potrzebę lepszej profilaktyki, wcześniejszej diagnostyki oraz usprawnienia organizacji opieki nad pacjentami nefrologicznymi. Prof. Magdalena Krajewska, konsultant krajowa w dziedzinie nefrologii, przedstawiła także propozycję zmian w obszarze leczenia pacjentów nefrologicznych, którą przekazała do resortu zdrowia. Zakłada ona połączenie trzech odrębnie kontraktowanych świadczeń – hemodializy, dializy otrzewnowej oraz dializoterapii z całodobowym zabezpieczeniem – w jeden kompleksowy zakres leczenia nerkozastępczego.

Wyzwania systemowe w leczeniu nerkozastępczym
Jak podczas debaty podkreślali eksperci, obecny model finansowania i kontraktowania świadczeń utrudnia pacjentom dostęp do dializy otrzewnowej, mimo że dla wielu chorych może być ona skuteczną i wygodną formą terapii. Problem wynika m.in. z tego, że część ośrodków posiada kontrakty na hemodializę, ale nie spełnia wymogów kadrowych niezbędnych do zawarcia odrębnego kontraktu na dializę otrzewnową.

Gdy nerki przestają prawidłowo funkcjonować, ich pracę można zastąpić przeszczepieniem nerki lub leczeniem nerkozastępczym w postaci dializ. W przypadku hemodializy pacjent musi regularnie zgłaszać się do stacji dializ. Dializa otrzewnowa umożliwia natomiast – po odpowiednim przygotowaniu chorego – na prowadzenie terapii samodzielnie, w warunkach domowych.

Niewykorzystany potencjał dializy otrzewnowej
Dializa otrzewnowa może być dostosowana do codziennego rytmu życia pacjenta. Część chorych wykonuje ją w nocy, co pozwala na zachowanie aktywności zawodowej i społecznej w ciągu dnia.

Eksperci podkreślali kliniczne zalety dializy otrzewnowej, wskazując m.in. krótszą drogę do przeszczepienia nerki, która pozostaje najlepszą metodą leczenia schyłkowej niewydolności nerek. Istotne znaczenie mają również korzyści dla pacjentów z chorobami sercowo-naczyniowymi, dla których ta forma terapii może być bardziej korzystna klinicznie.

Wczesna diagnoza kluczem do świadomego wyboru leczenia
W opinii ekspertów jedną z przyczyn niewielkiego wykorzystania dializy otrzewnowej w Polsce jest zbyt późne rozpoznawanie przewlekłej choroby nerek. Wielu pacjentów trafia pod opiekę nefrologa w zaawansowanym stadium choroby, co wymusza szybkie rozpoczęcie leczenia nerkozastępczego, najczęściej w postaci hemodializy. Nie ma szans na rozpoczęcie dializy otrzewnowej, jeśli leczenie rozpoczyna się późno.

Zdaniem specjalistów z zakresu nefrologii, edukacja pacjentów powinna rozpoczynać się już na etapie leczenia przewlekłej choroby nerek. Pacjent powinien znać różnice między hemodializą, dializą otrzewnową i przeszczepieniem nerki zanim pojawi się konieczność rozpoczęcia leczenia nerkozastępczego.

Pacjent powinien otrzymać kluczowe informacje dotyczące choroby jeszcze na etapie opieki lekarza rodzinnego, zanim trafi do nefrologa. Zdaniem przedstawiciela organizacji pacjentów, dostęp do rzetelnej wiedzy o przewlekłej chorobie nerek oraz możliwościach leczenia, powinien stanowić element standardowej opieki w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ).

W związku z tym Stowarzyszenie „Moje Nerki” skierowało do Ministerstwa Zdrowia apel oraz prośbę o spotkanie poświęcone zmianom w opiece nefrologicznej.

Choroba, która przez lata nie daje objawów
Podstawą wczesnego wykrywania przewlekłe choroby nerek są proste i tanie badania, takie jak badanie moczu oraz oznaczenie stężenia kreatyniny. Eksperci apelowali przede wszystkim o wykorzystanie wskaźnika albumina/kreatynina (UACR), który umożliwia wykrycie choroby na bardzo wczesnym etapie jej rozwoju.

Eksperci zwracali również uwagę na niewykorzystany potencjał ścieżki nefrologicznej w ramach opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ). Obecnie obejmuje ona ok. 70 tys. pacjentów, podczas gdy z przewlekłą chorobą nerek (PChN) żyje w Polsce blisko 4,5 mln osób. Jedną z głównych barier w szerszym wdrożeniu tego modelu są braki kadrowe i trudności w zakontraktowaniu współpracy z nefrologami.

Kompleksowa opieka zamiast leczenia ostatniego etapu choroby
Późne rozpoznawanie przewlekłej choroby nerek nie wynika wyłącznie z problemów diagnostycznych. Jest także konsekwencją sposobu organizacji całego systemu opieki nad pacjentami nefrologicznymi.

Elementem planowanej zmiany systemowej jest projekt kompleksowej opieki nefrologicznej (KAOS), przygotowany przez środowisko nefrologiczne i przekazany do Ministerstwa Zdrowia w marcu br. Zakłada on uporządkowanie całej ścieżki pacjenta – od momentu rozpoznania przewlekłej choroby nerek, przez leczenie zachowawcze i nerkozastępcze, aż po transplantację nerki.

Projekt przewiduje precyzyjny podział kompetencji między podstawową opieką zdrowotną a nefrologami. Pacjenci we wczesnych stadiach choroby byliby diagnozowani i monitorowani przede wszystkim w POZ, natomiast do specjalisty trafialiby w momencie, gdy wymaga tego stopień zaawansowania choroby.

Równolegle Polskie Towarzystwo Nefrologiczne opracowuje tzw. Deklaracją Katowicką – strategiczny dokument, który ma wyznaczyć kierunki rozwoju opieki nefrologicznej w Polsce na najbliższą dekadę. Jego celem jest kompleksowe zdefiniowanie najważniejszych wyzwań związanych z przewlekłą chorobą nerek, identyfikacja kluczowych luk systemowych oraz wskazanie priorytetów rozwoju nefrologii w obszarach opieki nad pacjentami, finansowania świadczeń i badań naukowych.

Krótsza droga do transplantacji
Eksperci wskazują na pilną potrzebę usprawnienia ścieżki kwalifikacji do przeszczepienia nerki. Postulują utworzenie na wzór DILO szybkiej ścieżki do transplantacji nerki. Obecnie pacjenci muszą wykonać szereg specjalistycznych badań, jednak wydłużone terminy oczekiwania na konsultacje powodują, że część wyników traci ważność – jeszcze przed zakończeniem całej procedury kwalifikacji. W konsekwencji proces przygotowania do transplantacji ulega wydłużeniu, co opóźnia dostęp pacjenta do optymalnej metody leczenia.

Oprac. tuk/, fot. Ana Shvets / pexels.com

Data publikacji: 02.06.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również