Rak nie lubi badań. Może wtedy szaleć w ukryciu

185 tys. nowych diagnoz onkologicznych i blisko 100 tys. zgonów rocznie, a połowa Polaków i tak nie wykonuje regularnie badań profilaktycznych. Nowotwory coraz częściej uderzają w osoby w wieku produkcyjnym, zaburzając funkcjonowanie rynku pracy. Być może dobrym rozwiązaniem jest wzięcie na siebie inicjatywy przez pracodawcę? – zastanawia się ekspertka LongLife.

• Od 4 do 24 czerwca obchodzone są Dni Walki z Rakiem, celem których jest zachęcenie do wykonywania badań profilaktycznych oraz uświadomienie, że rak nie musi być chorobą śmiertelną.
• Tymczasem Polska zmaga się z rosnącą epidemią onkologiczną. Według najnowszych danych Polskiej Unii Onkologii roczna liczba zachorowań na nowotwory wzrosła w Polsce do 185 tys., a liczba zgonów zbliża się do 100 tys. rocznie.
• Każdego dnia w Polsce na raka umiera statystycznie ponad 270 osób.
• Profilaktyka jest w Polsce de facto sprywatyzowana i zindywidualizowana.
• Rozwiązaniem problemu może być zaangażowanie pracodawców w badania profilaktyczne.

Na raka chorujemy coraz częściej i coraz wcześniej
Nowotwory coraz częściej dotykają ludzi w wieku produkcyjnym. To osoby aktywne zawodowo, często na stanowiskach menedżerskich, których długotrwała nieobecność odczuwana jest przez całe organizacje.

Tymczasem połowa polskich pracowników nie bada się regularnie, a co dziesiąta osoba nie wykonuje żadnych badań profilaktycznych, co mogłoby pomóc wykryć choroby onkologiczne na wczesnych etapach – wynika z raportu LongLife Luki zdrowotne w profilaktyce polskich pracowników.

Miejsce pracy może pomóc we wczesnym wykrywaniu raka
Statystyki profilaktycznych badań USG przeprowadzanych bezpośrednio w miejscach pracy przez firmę LongLife pokazują zjawisko, które powinno zmienić sposób myślenia pracodawców o profilaktyce zdrowotnej. Wśród pracowników przebadanych w 2025 r. aż 66 proc. wymagało dalszej obserwacji lub diagnostyki. Tylko u 34 proc. nie wykryto żadnych zmian. Wśród 45 proc. osób z nieprawidłowymi wynikami stwierdzono zmiany łagodne, a aż u 21 proc. – istotne nieprawidłowości, wymagające pilnej konsultacji lekarskiej.

Dane tylko z przeprowadzonych przez LongLife badań USG wskazują na skalę nierozpoznanych problemów zdrowotnych w grupie osób, które na co dzień przychodzą do pracy i uważają się za zdrowe.

– Dwóch na trzech pracowników, których zbadaliśmy, wyszło z wynikiem wymagającym dalszej diagnostyki. Większość z nich nie miała wcześniej pojęcia, że coś jest nie tak. Organizacja badań w miejscu pracy eliminuje główną barierę, przez którą Polacy nie badają się regularnie – brak czasu i inicjatywy. Dla pracodawcy to oznacza mniej nieoczekiwanych absencji i zdrowszy, bardziej wydajny zespół. Dla pracownika to coś znacznie ważniejszego – wczesne wykrycie choroby, zwłaszcza tak poważnej jak np. rak, dosłownie zmienia rokowania – tłumaczy Paulina Werczyńska, członkini zarządu LongLife, firmy zajmującej się profilaktyką zdrowotną w miejscu pracy.

kat/, fot. pixabay.com

Data publikacji: 02.06.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również