Dokonał tego! Bartek Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław

Bartek Kubkowski

Bez snu. Bez odpoczynku. Bez dotykania łodzi. Pływak długodystansowy Bartek Kubkowski po raz piąty podjął próbę przepłynięcia wpław Bałtyku. 31 lipca wypłynął ze Szwecji, a 2 sierpnia wyszedł o własnych siłach na plażę w Dziwnowie, pokonując ponad 160 km w około 55 godzin.
Każdy kilometr tej próby miał drugi cel: wsparcie dorosłych Wojowników Cancer Fighters w leczeniu i codzienności po diagnozie nowotworowej.

Ultra Baltic Swim 2026 to kolejna odsłona wyzwania, które od lat przyciąga tysiące osób. Cel jest prosty tylko na papierze. W praktyce to jedna z najtrudniejszych prób pływackich. Przez kilkadziesiąt godzin Bartek płynął w zimnej wodzie, bez możliwości dotknięcia łodzi asekuracyjnej. Posiłki i napoje podawane z były pokładu na specjalnym kiju. Każda pauza oznaczała walkę z wychłodzeniem, falami, prądami morskimi, z własnym organizmem i narastającym z każdą godziną zmęczeniem.

– Przed startem Bartek był wyjątkowo skupiony w porównaniu do wcześniejszych prób. To było też widać jak płynął. Było widać pewność, spokój, profesjonalizm, doświadczenie. To była piąta próba, a on za każdym razem uczył się czegoś nowego. W tej próbie całe doświadczenie zebrał w jedną pulę skupienia i wykorzystał ją skutecznie – przekazał Marcin Cieślak z Purely Athletic.

Podczas przepływania Morza Bałtyckiego Kubkowskieu towarzyszył zespół, który odpowiadał m.in. za nawigację, pożywienie i bezpieczeństwo.

Bartek Kubkowski od kilku lat wraca na Bałtyk z tym samym celem: zostać pierwszym człowiekiem, który przepłynie tę trasę wpław.

• W 2022 roku zakończył próbę po 115 km.
• Rok później przepłynął 116,8 km.
• W 2024 roku musiał przerwać po 71,6 km z powodu trudnych warunków pogodowych.
• Rok temu był najbliżej celu: pokonał 159 km i spędził w wodzie ponad 52 godziny. Do brzegu zabrakło 11 km.

Teraz powrócił, bo uważa, że ma z Bałtykiem porachunki. Przyznaje, że nie chciałby stanąć kiedyś na plaży z myślą, że mógł spróbować jeszcze raz, ale tego nie zrobił.

W piątek wpław przez Bałtyk ze Szwecji wystartowała również Karolina Szczepaniak – olimpijka z Pekinu i Londynu, rekordzistka Guinnessa oraz rekordzistka świata w 72-godzinnym, nieprzerwanym pływaniu. To jej druga próba przepłynięcia wpław Morza Bałtyckiego. Płynie, by pomóc 14-letniemu Piotrowi Małolepszemu w leczeniu i rehabilitacji po urazie kręgosłupa szyjnego.
„Karolina Szczepaniak zakończyła próbę przepłynięcia Morza Bałtyckiego wpław ze Szwecji do Polski. Płynęła przez 58 godzin. Dziękujemy”- poinformowano na jej profilu na Instagramie.
Do celu pozostało jej około 40 km.

rhr/, źródło zdjęcia: cancerfighters.pl

Data publikacji: 03.08.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również