W Europie do 2024 roku zdiagnozowano 4,33 mln nowotworów. Według najnowszych prognoz Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) do 2050 roku liczba chorych na raka wzrośnie lawinowo. Na świecie przybędzie prawie 35 mln nowych przypadków. W Europie to będzie wzrost o ponad 830 tys. zachorowań i osiągnie poziom ponad 5 mln, w stosunku do roku 2024. To jest wzrost o 19,2 proc. – podaje IARC. Na ten wynik wpływają m.in. wiek i styl życia. Eksperci jednogłośnie zwracają uwagę, że edukacja zdrowotna powinna być obowiązkowym przedmiotem nauczanym w szkole.
– Dane Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem sugerują, że w ciągu kolejnych dekad będziemy mieli lawinowy wzrost zachorowalności na nowotwory złośliwe w całej Europie. Jest to sygnał dla osób, które projektują systemy opieki zdrowotnej w Europie, aby podjąć to wyzwanie – podkreśla dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj, kierownik Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej w Zakładzie Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego.
– Coraz częściej mówimy o tym, że coraz więcej osób choruje na nowotwory złośliwe. Powinniśmy pamiętać o tym, że nadal najsilniejszym czynnikiem ryzyka pozostaje rosnący wiek. Jesteśmy na progu zjawiska, które nazywa się silver tsunami. Widzimy, że populacja europejska i Polski bardzo szybko się starzeje. Obserwujemy taką zależność wykładniczą, że jest coraz więcej przypadków zachorowań, co nie znaczy, że w młodszych grupach ryzyka ich nie ma – tłumaczy doktor Koczkodaj.
Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), częstość występowania nowotworów gwałtownie rośnie wraz z wiekiem, najprawdopodobniej z powodu kumulacji narażenia na czynniki ryzyka. Wiąże się to z tendencją do zmniejszania się skuteczności mechanizmów naprawy komórkowej.
WHO tłumaczy, że rak jelita grubego często nie daje żadnych objawów lub są one łagodne we wczesnym stadium. Gdy się pojawią, mogą obejmować m.in. biegunkę, zaparcia lub zwężenie stolca, krew w stolcu, skurcze brzucha, ból lub wzdęcia, które nie ustępują, niewyjaśnioną nagłą utratę wagi bez podejmowania żadnych starań, uporczywe zmęczenie czy też niedokrwistość. – Dla większości z nas zagrożenie niestety wzrasta wraz z wiekiem – zaznacza ekspert.
Tymczasem niestety choruje także coraz więcej osób młodych. Styl życia, w szczególności w środowiskach wysoko zurbanizowanych czy w populacjach wysoko rozwiniętych prowadzi do nadwagi i otyłości. Podwyższone i wysokie BMI znacząco zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego.
– Do tego rosnące spożycie alkoholu czy palenie papierosów, narażenie na działanie dymu tytoniowego. Dieta ubogoresztkowa, czyli wysoko przetworzona, zawierająca mięso czerwone oraz wysoko przetworzone – peklowane, wędzone czy solone, powoduje, że w młodszych grupach wiekowych również w przypadku tego rodzaju nowotworu możemy mówić o wzrostach – wskazuje dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj.
W Polsce wyraźnie wzrosła liczba chorych na nowotwór złośliwy gruczołu krokowego oraz piersi, który jest najczęstszym nowotworem na świecie, niezależnie od płci. Występuje w każdym kraju na świecie u kobiet w każdym wieku po okresie dojrzewania, ale jego częstość wzrasta w wieku późniejszym.
– Zachorowania wśród osób młodych często są związane z mutacjami genetycznymi, natomiast dla większości populacji ze środowiskiem, w którym żyjemy i z czynnikami modyfikowalnymi. Edukacja zdrowotna jest podstawą i ona powinna rzeczywiście zaistnieć. Nie lubię tego określenia, że powinna być obowiązkowa. Ona powinna być naturalnym elementem programu w szkołach – uważa ekspert Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego.
Oprac. IKa, źródło: Newseria, fot. Tara Winstead
Data publikacji: 02.09.2026 r.


