Mimo ogromnego postępu w onkologii dalszy wzrost liczby zachorowań na raka

W onkologii dokonał się ogromny postęp, a polska onkologia zyskała dostęp do kolejnych metod leczenia. W 2025 roku refundacją objęto 152 innowacyjne terapie. Odsetek wyleczalności nowotworów rośnie, niestety gorzej z poprawą skuteczności ich leczenia. Nie wszystkie bowiem nowoczesne terapie spełniły pokładane w nich nadzieje.

– Jest duża nadzieja, że ten postęp będzie kontynuowany, w związku z czym będzie coraz mniej nowotworów, wobec których jesteśmy bezradni – twierdzi prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Nowotwory złośliwe należą do najpoważniejszych wyzwań zdrowia publicznego w Polsce i są drugą najczęstszą przyczyną zgonów wśród dorosłych mieszkańców kraju. Każdego roku rozpoznaje się ponad 180 tys. nowych przypadków nowotworów złośliwych, a liczba zgonów przekracza 100 tys. rocznie.

Raport CMKP (Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego) „Wiedza, postawy i zachowania Polaków w zakresie profilaktyki onkologicznej” prognozuje, że wraz ze starzeniem się społeczeństwa oraz wydłużaniem długości życia będzie rosła liczba zachorowań onkologicznych w kolejnych dekadach.

– Niestety nadal są nowotwory, w których nie ma żadnej skutecznej terapii, oczywiście mówimy o chorobie rozsianej, bo we wczesnych stadiach zawsze mamy do czynienia z chirurgią czy radioterapią, która pozwala osiągnąć wyleczenie – tłumaczy prof. Jassem.

Rodzaj leczenia zależy od typu i stadium nowotworu oraz ogólnego stanu zdrowia. Profesor wskazuje, że nie wszystkie opcje terapeutyczne, które były rozwijane w ostatnich latach, okazywały się skuteczne.

– Jednym z rozczarowań jest eskalowanie dawki leków cytotoksycznych, czyli chemioterapii. Wydawało się, że w ten sposób można będzie pokonać barierę oporności nowotworów, ale to się nie udało z wielu powodów. Drugim rozczarowaniem są tzw. terapie antyangiogenne. Nowotwór szybko rośnie i potrzebuje własnego unaczynienia, a te leki hamują powstawanie naczyń krwionośnych. Wydawało się, że to proste działanie – aczkolwiek jego mechanizm jest bardzo skomplikowany – pozwoli, mówiąc kolokwialnie, zagłodzić nowotwór. Bardzo wiele było nadziei z tym związanych, ale nie przyniosły tak dużego postępu, jakiego się spodziewaliśmy – zwraca uwagę profesor.

Wśród obszarów, które nie przyniosły dotąd oczekiwanego przełomu, chociaż są intensywnie rozwijane w medycynie, wymienia również terapie genowe i szczepionki przeciwnowotworowe.

– Szczepionki świetnie działają w zapobieganiu chorobom zakaźnym. Nowotwór jest antygenowo różny od zdrowych komórek, więc można było się spodziewać, że podobny mechanizm zostanie tu uruchomiony. Jednak według mojej wiedzy weszła do użycia jedna szczepionka przeciwnowotworowa, która zresztą też nie jest stosowana, ponieważ dotyczyła raka gruczołu krokowego, gdzie pojawiły się skuteczniejsze, tańsze i mniej toksyczne leki. Ale szczepionki nowotworowe to jest też obszar bardzo intensywnie badany i mam nadzieję, że kiedyś usłyszymy o lekach w ten sposób działających, które wejdą do praktyki klinicznej – mówi prof. Jacek Jassem.

Dostęp do pełnego profilowania genowego każdego pacjenta, odnowa systemu akredytacji laboratoriów i przede wszystkim szybsza diagnostyka i specjalistyczne szkolenia nowego pokolenia diagnostów to najpilniejsze wyzwania polskiej onkologii.

Według tegorocznej edycji raportu „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematologicznej 2025”, przygotowanej przez zespół All.Can Polska przy udziale szerokiego grona ekspertów, system opieki onkologicznej zmaga się z opóźnieniami w diagnostyce, brakami kadrowymi i niedofinansowaniem procedur, które hamują pełne wykorzystanie potencjału nowych terapii.

Oprac. IKa, źródło: Newseria, fot. magnific.com

Data publikacji: 10.09.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również