Migrena i choroba Alzheimera wyzwaniem dla Polski i Europy

Co trzecia osoba w Unii Europejskiej zmaga się z chorobami mózgu. W dniach 8 – 10 września br., podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Karpaczu, Instytut Rozwoju Spraw Społecznych (IRSS) zorganizował debatę nt. “Neurologia w Polsce w kontekście Europejskiego Planu Zdrowia Mózgu”. W efekcie pokazano, jak ogromnym wyzwaniem społecznym i gospodarczym – w realiach starzejących się społeczeństw Polski i Europy – są migrena i choroba Alzheimera. Od wczesnego diagnozowania i systemowego leczenia chorób mózgu zależy jakość życia milionów Europejczyków, w tym Polaków, a także stan ekonomiczny krajów.

– Neurologia potrzebuje stabilnych kadr, lepszej koordynacji, szybszej diagnostyki, silniejszej rehabilitacji, większego wsparcia dla opiekunów. Chcemy ocenić sytuację w państwach członkowskich, wskazać najważniejsze czynniki ryzyka, wzmocnić profilaktykę, promować innowacje i badania naukowe, ale także zbudować polityczne porozumienie wokół tego, że zdrowie mózgu jest inwestycją, nie kosztem. Jest sprawą jakości życia milionów Europejek i Europejczyków, sprawą odporności naszych systemów ochrony zdrowia, sprawą solidarności społecznej i sprawą przyszłości naszej gospodarki” – powiedział przewodniczący Komisji Zdrowia SANT w Parlamencie Europejskim, dr Adam Jarubas.

Po przyjęciu m.in. Europejskiego Planu Walki z Rakiem i Europejskiego Planu dla Chorób Sercowo-Naczyniowych, Komisja SANT pracuje nad analogicznym rozwiązaniem dla chorób mózgu: Europejską Strategią Zdrowia Neurologicznego. Liczba osób wymagających diagnostyki, leczenia i rehabilitacji, jak również długoterminowego wsparcia będzie rosła, ponieważ społeczeństwa Polski i Europy się starzeją.

– Koszty, które choroby mózgu i choroby neurologiczne generują dla społeczeństwa, są większe niż wszystkich innych chorób razem wziętych, w tym nowotworowych. Szczególne znaczenie mają tu choroby przebiegające z otępienia, a wśród nich pierwsze miejsce zajmuje choroba Alzheimera. Rozmawiamy o niej już nie tylko w kontekście prewencji, ale także w kontekście terapeutycznym: powinniśmy zbudować nowy podsystem w neurologii, który pozwoli nam na szybką identyfikację pacjentów z chorobą Alzheimera, żebyśmy mogli włączyć ich do odpowiedniego leczenia przyczynowego w programie lekowym, który w tej chwili jest w budowie – mówił krajowy konsultant w dziedzinie neurologii, prof. Bartosz Karaszewski.

Zaznaczył, że kolejnym kosztochłonnym obszarem jest migrena. – Obciążenie kosztowe związane z migreną w naszym kraju stanowi równowartość około półtora procent PKB – dodał profesor.

Elena Ruiz de la Torre, prezeska międzynarodowej organizacja European Migraine & Headache Alliance – jednego z partnerów wydarzenia organizowanego przez IRSS – zrzeszająca stowarzyszenia pacjentów cierpiących na migrenę oraz inne przewlekłe bóle głowy stwierdziła, że europejski plan da pacjentom nie tylko lepiej zorganizowane systemowe leczenie, ale przyczyni się do zmiany myślenia o migrenie – uznawanej stereotypowo za nieco silniejszy ból głowy.

Aktualnie w programie lekowym jest 1 proc. pacjentów z migreną przewlekłą. W Polsce to ponad 750 tys. ludzi. Program ten jest niewystarczający, powinno się znieść czasowość leczenia w jego ramach, bo większość z pacjentów cierpiących na migrenę przewlekłą, będzie wymagała leczenia do końca życia.

Zdaniem obecnych na wydarzeniu ekspertów, znaczącym uzupełnieniem programu lekowego byłoby także włączenie do niego nierefundowanej dotąd terapii doustnej stosowanej w profilaktyce oraz doraźnym przerywaniu napadów migreny.

Nowe leki są także nadzieją dla pacjentów z chorobą Alzheimera. Lepszy dostęp do wczesnej diagnostyki to jedna z najważniejszych zmian, jakie wprowadza przyjęty w zeszłym roku Krajowy Program Wobec Chorób Otępiennych.

– Dzięki wczesnemu diagnozowaniu będziemy mieli także dokładniejsze dane epidemiologiczne. Dziś liczbę pacjentów szacuje się na ok. 600 tys., a zdiagnozowanych jest ok. 300 tys., z czego około stu kilkunastu tysięcy leczy się obecnie dostępnymi lekami. Nowe terapie są przeznaczone dla pacjentów objawowych, ale z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi, z udowodnioną patologią i z wykluczeniem wszystkich przeciwwskazań zarówno biologicznych, jak i klinicznych. Te ograniczenia będą determinowały ostatecznie liczbę osób, które będą potencjalnymi kandydatami do terapii – powiedziała prof. Halina Sienkiewicz-Jarosz, przewodnicząca Krajowej Rady do Spraw Neurologii przy Ministerstwie Zdrowia

Jak dodała prof. Iwona Kurkowska – Jastrzębska, także z systemowym wdrożeniem wczesnego diagnozowania nie powinno być większego problemu: – Te ścieżki są już w miarę dobrze opracowane przez Polskie Towarzystwo Neurologiczne. One są bardzo dobrze rozdzielone na etap diagnostyki u lekarza rodzinnego i potem w specjalistycznym ambulatorium bądź szpitalu. Jeszcze tych serologicznych testów z krwi nie możemy zrobić nieodpłatnie, ale możemy skierować pacjenta na odpłatny test, który sobie sam kupi, albo do szpitala na badanie płynu mózgowo – rdzeniowego. Jeśli wykaże ono biomarkery choroby Alzheimera, już wiemy, że te osoby kwaflikują się do terapii. Dlatego myślę, że diagnostykę mamy już teraz, a kroki, które pozwolą ją wdrożyć do systemu, są dokładnie opisane.

Wydarzenie firmowane przez Instytut Rozwoju Spraw Społecznych było drugim już w cyklu okrągłych stołów poświęconych priorytetom w neurologii.

Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu miał swoją premierę pierwszy numer wydawanego przez IRSS kwartalnika “Healthcare Industry Journal”, w którym ten właśnie obszar medycyny był tematem kluczowym.

Oprac. IKa, źródło i fot.: Instytut Rozwoju Spraw Społecznych

Data publikacji: 14.09.2026 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również