Coraz większe szanse na wyleczenie szpiczaka plazmocytowego
- 15.09.2026
Pacjenci ze szpiczakiem mogą latami żyć bez postępu choroby. Mają coraz większe szanse na całkowite wyleczenie. Podczas VI Rajdu Po Zdrowie organizowanego przez Fundację Carita, którego tegoroczna, szósta edycja odbyła się 5 września nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu, eksperci mówili o tym, jak bardzo zmieniły się możliwości leczenia szpiczaka plazmocytowego w ciągu ostatnich 25 lat, i że właściwie można mówić o funkcjonalnym wyleczeniu. Podkreślali znaczenie aktywności fizycznej i utrzymania dobrej kondycji i aktywności chorych.
– Kiedy zaczynałem pracować w obszarze hematologii około 25 lat temu, szpiczak był chorobą nieuleczalną, a czas przeżycia był liczony w kilku latach. W ciągu tych 25 lat, dzięki wysiłkom naukowców, firm farmaceutycznych, ale przede wszystkim pacjentów z całego świata, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce poprawiliśmy leczenie szpiczaka tak znacząco, że myślimy już o tej chorobie w kategoriach wyleczalności. Ogłosiliśmy nawet pierwsze wyleczenia w jednym z badań i stworzyliśmy definicję tego, czym jest wyleczenie – opowiadał prof. dr hab. n. med. Andrzej Jakubowiak, dyrektor programu leczenia szpiczaka na Uniwersytecie w Chicago.
O tym, jak zmieniają się możliwości leczenia szpiczaka, świadczą m.in. badania nad bezpiecznym zakończeniem terapii u części pacjentów. W badaniu MRD2STOP, którego współautorami są prof. Andrzej Jakubowiak i dr hab. Tadeusz Kubicki, 47 pacjentów ze szpiczakiem zakończyło leczenie podtrzymujące po potwierdzeniu niewykrywalnej choroby resztkowej. Po trzech latach bez progresji pozostawało 92 proc. pacjentów, u których komórek nowotworowych nie wykryto także w badaniu o bardzo wysokiej czułości.
Według analizy NFZ w Polsce rośnie liczba chorych korzystających z programu lekowego B.54. W porównaniu do roku 2023 dwa lata później, w 2025 r. było ponad dwukrotnie więcej korzystających.
– Pacjenci, którzy wcześniej dbali o siebie i mimo ciężkiej choroby nowotworowej są w dobrym stanie ogólnym, mają większe szanse na dobre wyniki leczenia. To chorzy, u których możemy zastosować pełne możliwości terapeutyczne i możemy wziąć pełnymi garściami z tego, co daje nam nowoczesna medycyna – podkreśla dr hab. n. med. Tadeusz Kubicki z Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku UM w Poznaniu.
Dobry stan ogólny pacjentów ma znaczenie nie tylko dla możliwości zastosowania dostępnych terapii. Ważne jest również utrzymywanie aktywności fizycznej, także w trakcie choroby.
– Chociaż aktywność fizyczna nie ustrzeże nas prawdopodobnie przed niektórymi chorobami, zwłaszcza przed takimi nowotworami jak na przykład szpiczak, to może bardzo wydatnie się przyczynić do poprawy wyników leczenia – ocenia dr hab. n. med. Tadeusz Kubicki.
Aktywność fizyczna jest jednym z głównych elementów Rajdu Po Zdrowie. Jego uczestnicy mieli do wyboru trasy o długości 6 i 20 km. W Strefie Zdrowia można było również bezpłatnie wykonać morfologię krwi i skonsultować jej wynik z hematologiem.
– To bardzo ważna inicjatywa dla społeczności pacjentów ze szpiczakiem, a teraz już także z innymi nowotworami hematologicznymi. Możemy być ze sobą i zobaczyć tę drugą twarz ludzi, których na co dzień widzimy na szpitalnych korytarzach – podsumował dr hab. Tadeusz Kubicki.
Fundacja Carita, która organizuje Rajd Po Zdrowie, działa od ponad 15 lat i obejmuje wsparciem ponad 2,5 tys. osób z chorobami hematoonkologicznymi.
Oprac. ira/, źródło: Newseria, fot. Fundacja Carita
Data publikacji: 15.09.2026 r.


