Potencjalny, nowy lek na raka trzustki

Wypróbowany na myszach potencjalny, nowy lek mógłby zwiększyć zarówno jakość, jak i długość życia chorych na trudne w leczeniu nowotwory np. na raka trzustki – informuje pismo “ACS Pharmacology & Translational Science”.

Lek opracowany przez naukowców z University of Sheffield miałby pomóc pacjentom z trudnymi do leczenia nowotworami, takimi jak rak trzustki i nawrotowy rak piersi. Wspólnie z zespołem doświadczonych przedsiębiorców biotechnologicznych założyli oni spin-out Modulus Oncology, aby w ciągu dwóch lat wprowadzić lek do testów klinicznych.

Zespół prof. Tima Skerry’ego z Sheffield dokonał odkrycia dzięki badaniom nad hormonem peptydowym zwanym adrenomeduliną (ADM), który kontroluje między innymi ciśnienie tętnicze krwi, ale także stymuluje wzrost i rozprzestrzenianie się nowotworów.

Korzystając z cząsteczek znanych jako antagoniści receptora adrenomeduliny-2, naukowcy zablokowali związaną z tym hormonem komunikację pomiędzy komórkami nowotworowymi, nie wpływając na sposób, w jaki pomaga on regulować procesy życiowe w organizmie (na przykład ciśnienie tętnicze).

Wyniki eksperymentów przeprowadzonych na myszach z guzami trzustki były pomyślne. Nowotwory rosły wolniej, co wskazuje na to, że oczekiwana długość życia uległa wydłużeniu. Potencjalny lek różni się od cytostatyków czy radioterapii, ponieważ działa na bardzo małą liczbę komórek i nie uszkadza komórek zdrowych. Oczekuje się, że poprawi to jakość życia pacjentów poddawanych leczeniu.

Zdaniem autorów koncepcja ta będzie również korzystna w przypadku innych tradycyjnych, trudnych do leczenia nowotworów, takich jak nawrotowy rak piersi i rak płuc.

Rak trzustki ma najniższy wskaźnik przeżywalności ze wszystkich często występujących nowotworów: tylko siedem proc. pacjentów przeżywa pięć lat od postawienia diagnozy.

– Najbardziej niezwykłą częścią tej nowej terapii jest fakt, że natura zaprojektowała hormon adrenomedulinę tak, aby miał dwa różne typy receptorów – jeden pomaga regulować ciśnienie krwi, a drugi jest zaangażowany w sposób, w jaki komórki nowotworowe komunikują się ze sobą i komórkami gospodarza, pomagając nowotworom rosnąć i rozprzestrzeniać się – powiedział profesor Skerry.

„Zaprojektowaliśmy unikatowy element pasujący do układanki natury, który blokuje sygnały z jednego receptora, ale pozwala drugiemu działać normalnie. Blokując komunikację hormonu z komórkami nowotworowymi, odcinamy jego dopływ do potrzebnych mu zasobów. Oznacza to, że guzy nie mogą szybko rosnąć, a ich rozprzestrzenianie się na inne obszary ciała staje się trudniejsze” – opisał.

„Guzy raka trzustki są agresywne i trudne do leczenia, a ich lokalizacja ułatwia rozprzestrzenianie się nowotworu na pobliskie narządy, takie jak wątroba i żołądek. Charakter raka trzustki oznacza, że trudno jest wprowadzić obecne leki do wnętrza guza. Uważamy, że działanie na receptory adrenomeduliny może być skuteczniejsze. W ciągu ostatnich 30 lat diagnozowanie i leczenie większości nowotworów ewoluowało szybko, pomagając przeżyć chorobę większej liczbie osób niż kiedykolwiek wcześniej. Jednak postępy w leczeniu raka trzustki i poprawie wyników leczenia miały niewielki wpływ na oczekiwaną długość życia” – zaznaczył prof. Skerry. (PAP)

Paweł Wernicki, fot. pixabay.com

Data publikacji: 10.09.2020 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również