Festiwal Kultury Wrażliwej w Małopolsce. Sztuka dla wielu zmysłów
- 26.10.2026
Festiwal w MOCAK-u
38 instytucji kultury z województwa małopolskiego uczestniczyło w czwartej edycji Festiwalu Kultury Wrażliwej. Towarzyszyło jej hasło „Sztuka zmysłów”. W ciągu jedenastu dni zorganizowano prawie 90 inkluzywnych wydarzeń. Wśród nich znalazły się m.in. spektakle teatralne, pokazy filmów, wystawy, koncerty czy warsztaty. Zostały one zorganizowane w czternastu miejscowościach. Z przygotowanych propozycji skorzystało 12 tysięcy osób.
20-30 września odbyła się czwarta edycja Festiwalu Kultury Wrażliwej. Powstał on z myślą o osobach z niepełnosprawnościami i tych, które na co dzień napotykają różne bariery w dostępie do kultury. Przedsięwzięcie jest organizowane w ramach programu „Małopolska. Kultura wrażliwa”. Został on zainicjowany w 2016 r. przez Zarząd Województwa Małopolskiego, a jego realizacją zajmuje się Małopolski Instytut Kultury w Krakowie (MIK). Tej inicjatywie poświęcono Jubileuszowe Forum Kultury Wrażliwej.
– To już czwarty Festiwal Kultury Wrażliwej i nadszedł czas, by miał hasło przewodnie, które mogłoby spajać nasze działania. W oparciu o obserwację poprzednich edycji i wyciąganie z nich wniosków powstała „Sztuka zmysłów”. Chcieliśmy w ten sposób pokazać, że z dóbr kultury można korzystać za pomocą wielu zmysłów, kładąc nacisk na sensoryczność. I to się udało! – komentuje Jakub Studziński z MIK, koordynator Festiwalu Kultury Wrażliwej i programu „Małopolska. Kultura wrażliwa”.
W porównaniu z poprzednimi latami, wzrosła liczba instytucji uczestniczących w Festiwalu. Tym razem było ich 38, czyli o 10 więcej niż w trzeciej edycji. Wpływ na to miało utworzenie w maju 2025 r. Krakowskiej Sieci Dostępności Kultury. Wśród 32 sygnatariuszy porozumienia znalazł się MIK. Ponadto od ubiegłego roku organizowane są Małopolskie Spotkania z Kulturą Wrażliwą. Odbywają się one w ramach programu „Małopolska. Kultura wrażliwa”. Do udziału zapraszani są m.in. przedstawiciele instytucji samorządowych, domów kultury czy gminnych ośrodków.
– Festiwal nam się rozrasta poza instytucje kultury Województwa Małopolskiego. Być może to rozszerzanie będzie jeszcze postępować. Uświadamiamy sobie, że dla odbiorców kultury w Małopolsce nie liczy się to, kto jest organizatorem kultury w danym miejscu. Dla nich znaczenie mają możliwość skorzystania z jakościowej i dostępnej oferty lub współtworzenie wydarzenia. Po prostu uczestniczymy w kulturze, a nie uzależniamy tego od organizatora –mówi Tomasz Włodarski, dyrektor MIK.
Szeroki wybór
Każda z instytucji kultury przygotowała ofertę skierowaną do wszystkich odbiorców, w tym również z niepełnosprawnościami. Z propozycji można było skorzystać w czternastu miejscowościach na terenie województwa, m.in. w Krakowie, Tarnowie, Nowym Sączu, Wadowicach, Oświęcimiu, Gorlicach, Zakopanem czy Krynicy-Zdroju.
– W ramach 4. Festiwalu Kultury Wrażliwej zorganizowaliśmy 89 wydarzeń, w których wzięło udział 12 tysięcy osób. To tylko pokazuje, jak jest duże zapotrzebowanie skorzystania z różnorodnych propozycji, a przy tym dostępnych dla publiczności o różnych potrzebach, w tym z niepełnosprawnościami. Największe zainteresowanie wzbudziły spektakle, takie jak „Romeo i Julia” w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie, „Szewczyk Dratewka” w Centrum Sztuki Mościce w Tarnowie czy „Ambalaże” w Teatrze im. S. Witkacego w Zakopanem – informuje Jakub Studziński.
W programie Festiwalu znalazły się też wystawy i oprowadzania po nich, a także seanse filmowe. Dodatkowymi atrakcjami były gra terenowa, pokazy, zwiedzania oraz spacery. Zaproszono też na szkolenie „Dostępna obsługa ruchu turystycznego dla osób ze szczególnymi potrzebami, w tym z niepełnosprawnościami, seniorów i rodzin z dziećmi”. W ofercie znalazły się warsztaty, m.in. malarskie, sensoryczne, muzyczno-plastyczne, edukacyjne z kreatywnym wypoczynkiem, wytchnieniowe dla mam, światotwórcze czy w Laboratorium Reakcji.
– Kultura jest takim społecznym doświadczeniem, zawsze występuje kontekst drugiego człowieka. W wielu tegorocznych działaniach, szczególnie teatralnych, uczestniczyły osoby z różnymi potrzebami, w tym z niepełnosprawnościami. Ten czynnik twórczy, czyli zapraszanie do bycia twórczym i moc tej kultury, zmienia nas. To sprawia, że się otwieramy na różne potrzeby, jesteśmy cierpliwi, potrafimy współpracować i stajemy się wrażliwi – dodaje Tomasz Włodarski.
Z koncertem i filmami
Sporą aktywnością w ramach Festiwalu wykazała się Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie. 21 września przeprowadziła transmisję online Konferencji Alzheimerowskiej, organizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz zrzeszenia stowarzyszeń Alzheimer Polska. Dwa dni później odbyły się warsztaty rodzinne, stanowiące multisensoryczne wprowadzenie do świata książek. Również 23 września zorganizowano Rajski koncert – muzyka w lekkiej odsłonie. Znane utwory zaprezentowali uczniowie ze Szkoły Muzycznej I stopnia im. Hieronima Henryka Baranowskiego w Zespole Szkół i Placówek pn. „Centrum dla Niewidomych i Słabowidzących” w Krakowie.
– Od wielu lat współpracujemy z ośrodkiem z ulicy Tynieckiej. Dzieci przychodzą do nas na różne zajęcia, np. plastyczne i literackie. Natomiast koncert był dla nich okazją do pokazania się w innej przestrzeni niż szkoła. Mieliśmy rozłożoną scenę, a sala naprawdę pękała w szwach. Dla uczniów to było ważne, żeby wystąpić w ten sposób – opisuje Anna Rutkowska, koordynator dostępności, przewodnicząca Zespołu ds. dostępności w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie.
Z kolei 24 września funkcjonowała strefa planszówek. W niej znalazły się różne gry w wersji dotykowej oraz karty do gry z powiększonym indeksem i oznaczeniami w alfabecie Braille’a. Dzień później odbył się pokaz filmowy „The Best of FilmON”. Widzowie obejrzeli 10 krótkometrażowych produkcji, które zostały nagrodzone podczas różnych edycji Festiwalu Filmowego Osób z Niepełnosprawnościami FilmON, w tym tegorocznej.
– Chcieliśmy pokazać, jak zmieniał się nasz Festiwal i jak ewoluowała twórczość jego uczestników. Odbiór przez publiczność był bardzo pozytywny. Jedna z osób nie kryła zaskoczenia tym, ile emocji wzbudziły w niej filmy i jak one są wartościowe. Był też pan z Nowego Sącza, który zapowiedział, że opowie w WTZ o nas i filmoterapii. Pokaz więc zainspirował do jakichś działań – podkreśla Dariusz Janiczak, koordynator Festiwalu FilmON.
Krok dalej
26 września w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie dostępna była rodzinna ścieżka sensoryczna. Propozycja powstała z myślą o osobach, które są zainteresowane poznawaniem świata różnymi zmysłami. Przygotowano więc m.in. zagadki zapachowe i dźwiękowe, stoliki tematyczne czy matę sensoryczną. Tego samego dnia zaproszono dzieci do Biblioteki Ziemi. To warsztaty, których celem było stworzenie książeczki z wykorzystaniem darów natury, materiałów z recyklingu i różnorodnych faktur. Ponadto zorganizowano zajęcia relaksacyjne dla małych i nieco większych.
– Ścieżka sensoryczna sprawdziła się w poprzedniej edycji Festiwalu, więc ją powtórzyliśmy. Moim zdaniem to bardzo ważne działanie, które pozwala uwrażliwić osoby pełnosprawne na świat osób z niepełnosprawnościami. Kiedy czytamy książki, to angażujemy wzrok. Natomiast kulturę i sztukę można poznawać różnymi zmysłami – zaznacza Anna Rutkowska.
28 września zorganizowano spacer po ogrodzie bibliotecznym. W nim można było podziwiać czasową wystawę Karola Badyny, który osobiście oprowadził uczestników po ekspozycji. Składa się na nią 12 rzeźb polskich pisarzy i wydawców, m.in. Olgi Tokarczuk, Czesława Miłosza, Cypriana Kamila Norwida i Wisławy Szymborskiej.
– Podczas ubiegłorocznej edycji Festiwalu przygotowaliśmy głównie wydarzenia tłumaczone na język migowy. W tym roku poszliśmy krok dalej i wprowadziliśmy również audiodeskrypcję, zapewniliśmy ją do rzeźb. Zapewniliśmy więc działania w dwóch obszarach: widzenia i słyszenia. Wiemy, że osoby głuche interesują się m.in. wystawami czy spotkaniami podróżniczymi, stąd koncepcja, aby zorganizować takie oprowadzanie i to z twórcą – dodaje koordynator dostępności w WBP w Krakowie.
Niewidzialne przestrzenie
Po raz kolejny w Festiwalu uczestniczyło Muzeum Małopolski Zachodniej w Wygiełzowie. 27 września zorganizowało wydarzenie „Między ciszą a dźwiękiem – Niewidzialne przestrzenie”. Odbyło się ono w Małopolskim Muzeum Pożarnictwa w Alwerni. Bilety do sali liczącej około 300 miejsc zostały wyprzedane.
– Pomysł narodził się spontanicznie i całe przedsięwzięcie idealnie wpisywało się w hasło przewodnie tegorocznej edycji Festiwalu „Sztuka zmysłów”. Zależało nam na stworzeniu przestrzeni spotkania, w której sztuka pozwala lepiej zrozumieć drugiego człowieka – jego doświadczenia, potrzeby i wrażliwość. Muzyka i osobiste historie zaproszonych gości dały możliwość połączenia przeżycia artystycznego z refleksją – podkreśla Beata Sanak, kierownik Działu Edukacji Muzealnej w Muzeum Małopolski Zachodniej w Wygiełzowie.
Wydarzenie rozpoczęło się od spotkania autorskiego z podróżnikiem, działaczem społecznym i mówcą motywacyjnym – Janem Melą. Następnie odbyła się rozmowa z Moniką Kuszyńską, która później zaśpiewała dla zgromadzonej publiczności. Finałową część stanowił koncert „Między ciszą a dźwiękiem – Niewidzialne przestrzenie”. Na scenie zaprezentował się duet wokalno-taneczny Duo Performance, czyli Monika Biederman-Pers i Piotr Karzełek, któremu towarzyszyła narracja Dariusza Niebudka.
– Oceniamy wydarzenie jako bardzo udane. Otrzymaliśmy również bardzo pozytywne komentarze i opinie uczestników. Połączenie występów muzycznych ze spotkaniami i rozmowami pozwoliło stworzyć program pełen emocji, a także nadziei i inspiracji – dodaje Beata Sanak.
Wszyscy współtworzą
Oficjalnym zakończeniem tegorocznej edycji była premiera spektaklu „Ambalaże”. Wydarzenie zostało zorganizowane 29 września przez Teatr im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Zakopanem. Na Scenie Witkacy Atelier wystąpili uczestnicy WTZ, ŚDS i OREW przy PSONI Koło w Zakopanem.
– Ośrodek razem z nami wybrał grupę około 30 dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną, które są na tyle wysoko funkcjonujące, żeby pewne rzeczy zapamiętać. Po trzech miesiącach prób pozostało 15 osób. One zdecydowały, że wezmą udział w przedstawieniu. Zaczęły się uczyć tekstu i miały też różne dodatkowe zadania – opisuje Agata Balcerowska-Całka, główny specjalista ds. edukacji i archiwum, koordynatorka dostępności w Teatrze im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Zakopanem.
Sztukę wyreżyserował Grzegorz Bral, który jest twórcą wrocławskiego Teatru Pieśń Kozła. Premierę poprzedziły kilkumiesięczne przygotowania. W pierwszej połowie br. próby odbywały się kilka razy w miesiącu. Później zostały zintensyfikowane. Ostatecznie powstał spektakl inspirowany twórczością Tadeusza Kantora, w tym „Umarłą klasą”.
– Przedstawienie „Ambalaże” jest współtworzone przez wszystkich jego uczestników, z głównym prowadzącym – reżyserem. Jednak poszczególne sceny były propozycjami aktorów tego spektaklu lub były zainspirowane sytuacjami wynikłymi podczas prób. Jest to spojrzenie z perspektywy różnych osób, profesjonalnego artysty i amatorów z różnymi niepełnosprawnościami – wzroku, narządu ruchu oraz intelektualną – podkreśla Maria Cukier, koordynatorka Sceny Atelier.
Jak dodaje Agata Balcerowska-Całka, uczestnicy projektu odwiedzili Galerię Władysława Hasiora, żeby się też zainspirować jego twórczością – asamblażami, które tworzył. Oni wymyślili scenografię, a rzeczy do niej szukano w różnych miejscach. Odwiedzono m.in. wysypisko śmieci, gdzie znaleziono fragmenty różnych rzeczy, które można było wykorzystać do spektaklu.
– Z uczestnikami PSONI Koło w Zakopanem współpracujemy owocnie już od wielu lat, organizując warsztaty i spektakle dostępne. Jednak w końcu udało nam się spełnić ich i nasze marzenie. Mamy nadzieję, że otwarcie na gości Festiwalu pomoże nam w przyszłości dotrzeć do jeszcze szerszej publiczności i pokazać „Ambalaże” poza Zakopanem – zaznacza Maria Cukier.
Refleksja nad dostępnością
W opinii Jakuba Studzińskiego każda instytucja i każde wydarzenie na swój sposób opowiedziały o multisensoryczności. Podzieliły się z publicznością swoim podejściem i perspektywą. Koordynatorowi Festiwalu pozostały w pamięci komentarze i informacje zwrotne od publiczności. Ona cieszyła się, że mogła wziąć udział w wydarzeniach zgodnie ze swoimi możliwościami poznawczymi, fizycznymi czy ekonomicznymi. Dzięki temu doświadczyła kultury na równych prawach z innymi.
MIK planuje zorganizowanie w przyszłym roku kolejnej edycji Festiwalu Kultury Wrażliwej. Liczy, że weźmie w niej udział jeszcze więcej instytucji kultury, również z mniejszych miejscowości. Pomysłodawcy przedsięwzięcia zamierzają skupiać się na coraz bardziej szczegółowych tematach. Chcą mówić o wrażliwej komunikacji, otwartej na każdego odbiorcę i takiej, która zależy też od naszych postaw.
– Staramy się o to, żeby została z nami ta forma refleksji nad dostępnością, tak jak powróciliśmy do formuły Forum Kultury Wrażliwej. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku zorganizujemy je w ramach Festiwalu lub w innym terminie. Myślimy o dyskusji o tym, czego kultura potrzebuje, aby być jeszcze bardziej dostępną, z jakich form narzędzi możemy korzystać i jakie nowe formy działalności kulturalnej możemy udostępniać dla szerszej grupy uczestników – podsumowuje Tomasz Włodarski.
Marcin Gazda, fot. Archiwum WBP w Krakowie, Marek Isztok, Marcin Szkodziński, Piotr-Drozdzik, Pauliba Druzgała, Agata Klejzerowicz, Joanna Warywocka, Leszek Janiszewski, Adam Golec, Rafał Sosin
Data publikacji: 26.10.2026 r.


