Kleszczowe zapalenie mózgu nadal bardzo groźne!

Ośrodek Badań Socjomedycznych Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych UW przekazał informacje na temat chorób przenoszonych przez kleszcze. Niestety coraz więcej osób choruje na kleszczowe zapalenie mózgu, a na profilaktyczne szczepienie zdecydował się tylko co 10. Polak.

Kleszcze występują przede wszystkim na terenach leśnych, ale przenoszone np. przez ptaki czy drobne zwierzęta, wiewiórki i jeże, także w ogrodach i parkach. Ukłucie przez kleszcza może prowadzić u człowieka do poważnych chorób, w tym kleszczowego zapalenia mózgu.

– Ostatnie badania pokazują, że wirus kleszczowego zapalenia mózgu odnajdywany jest we wszystkich województwach. Oznacza to, że cała Polska jest regionem, gdzie ten wirus może być obecny – stwierdziła prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Nie ma skutecznej prewencji – leczyć można jedynie objawy. Tylko szczepionki chronią przed tą poważną chorobą. Zapalenie mózgu jest najpoważniejszą konsekwencją ukłucia przez kleszcza i wymaga pobytu w szpitalu na intensywnej terapii, ponieważ  może przebiegać z porażeniami kończyn i trudnościami oddechowymi.

– To, że tak mało osób jest zaszczepionych, wynika głównie z tego, że większość z nas nie dowiaduje się od lekarzy, że powinniśmy się zaszczepić. Właściwie znakomita większość z nas powinna się zaszczepić przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, bo większość z nas chodzi do parków, ma ogródki i spacery z psem. W związku z tym właściwie każda osoba, która trafia do jakiegokolwiek lekarza, powinna dostać pytanie, czy jest pani/pan zaszczepiona przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, jeśli nie, to proszę się zaszczepić. W pani czy pana przypadku to jest konieczne, bo może to ochronić przed bardzo poważną chorobą – podkreśla prof. ucz., dr hab. n. med. i n. o zdr. Tomasz Sobierajski, kierownik Ośrodka Badań Socjomedycznych Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Niestety osoby, które są szczególnie narażone na kleszcze, czyli np. te, które mają psy, z którymi chodzą po parkach, po lasach również mało korzystają ze szczepień. Wśród właścicieli psów odsetek zaszczepionych wynosi niemal 12 proc., to bardzo niewiele…

Z danych Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru wynika, że w porównaniu z rokiem 2019, w którym zanotowano 265 przypadków, w  2024 r. stwierdzono ich już niemal 800. Z roku na rok rośnie odsetek osób dotkniętych KZM.

Jednak dzięki ostatnim zmianom prawnym kwalifikacja i podanie iniekcji mogą się odbyć już nie tylko w gabinecie lekarskim, ale i w aptece. To zdecydowanie upraszcza proces i zwiększa dostępność profilaktyki.
Wciąż jednak trzeba pamiętać o propagowaniu szczepień, bo lepiej zapobiegać chorobie, niż leczyć jej skutki…

Info: Newseria, oprac. IKa, fot. pixabay.com

Data publikacji: 31.03.2025 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również