Półkolonie po krakowsku. Bezpieczny, dostępny i atrakcyjny wypoczynek
- 11.09.2026
W Krakowie po raz ósmy zrealizowano akcję „Lato w mieście dla dzieci z niepełnosprawnościami”. Miasto przeznaczyło na nią 700 tys. zł, powierzając wykonanie zadania dwunastu organizacjom pozarządowym. Turnusy przyciągnęły blisko 360 uczestników w wieku szkolnym, którym zapewniono liczne atrakcje. Każda propozycja pięciodniowego wypoczynku musiała zawierać minimum dwie wycieczki. Urząd zamierza kontynuować tego typu wsparcie, a kolejne oferty pojawią się przed feriami zimowymi.
7 lat temu Kraków po raz pierwszy zorganizował „Lato w mieście dla dzieci z niepełnosprawnościami”. To był pilotaż, który ze względu na pozytywny odbiór został przekształcony w cykliczne przedsięwzięcie. Przy czym od początku 2020 r. oferta obejmuje też wypoczynek podczas ferii zimowych. Tym razem na realizację zadania wyznaczono okres od 29 czerwca do 28 sierpnia, natomiast turnusy zakończyły się tydzień wcześniej.
– Tegoroczna edycja programu „Lato w mieście dla dzieci z niepełnosprawnościami” była bardziej zróżnicowana niż poprzednia. W okresie wakacyjnym Gmina Miejska Kraków zapewniła bezpieczny, dostępny i atrakcyjny wypoczynek letni w formie półkolonii, które zostały przygotowane przez organizacje pozarządowe. Przekazano im na ten cel 700 tys. zł, a z propozycji skorzystało łącznie 357 dzieci – mówi Sebastian Lipowski, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej, Równości i Zdrowia Urzędu Miasta Krakowa.
Ta jednostka miejska tradycyjnie już nadzorowała realizację przedsięwzięcia. Jego wykonanie powierzono dwunastu organizacjom działającym na rzecz osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Podmioty te wyłoniono w otwartym konkursie ofert ogłoszonym przez prezydenta miasta. Zgłoszenia były przyjmowane w terminie do 19 maja.
– NGO chętnie startują w konkursie „Lato w mieście”, ponieważ zadanie odpowiada na realne potrzeby społeczne. Ponadto rodzice dzieci z niepełnosprawnościami coraz częściej poszukują bezpiecznych, dostępnych i profesjonalnych form wypoczynku. W wielu organizacjach rekrutacja kończy się w ciągu kilku dni, co pokazuje realną potrzebę organizowania tego rodzaju zadań – dodaje Sebastian Lipowski.
Wielu chętnych
Oferty wypoczynku zostały przygotowane z myślą o dzieciach i młodzieży do 24. roku życia z różnymi niepełnosprawnościami, także z niepełnosprawnością sprzężoną. Warunkiem uczestnictwa było zamieszkanie lub uczęszczanie do szkoły na terenie Krakowa. Każdy z wykonawców zadania musiał zapewnić co najmniej 12 miejsc podczas turnusu. Umożliwiono też przyjęcie uczestników pełnosprawnych w wieku szkolnym (do 18. roku życia). Jednak nie mogło być ich więcej niż 25 proc. w danej grupie.
– Nigdy nie mamy problemu z naborem, zawsze jest więcej chętnych niż miejsc, a lista szybko się zapełnia. Mieliśmy bardzo dużo dzieci, które po raz pierwszy skorzystały z naszej oferty. W porównaniu z poprzednimi latami było naprawdę sporo maluszków, m.in. trzy-czterolatków, zerówkowiczów czy uczniów z klas I-III. Nasi uczestnicy związani są z Poradnią PZG przy ul. Lenartowicza, która rehabilituje wiele dzieci – opisuje Adam Stromidło, prezes Oddziału Małopolskiego PZG w Krakowie, jeden z organizatorów półkolonii.
Ponownie bardzo dużo zgłoszeń od chętnych otrzymało Stowarzyszenie Rodziców i Przyjaciół Osób z Zespołem Downa „Tęcza”. Co istotne, ta organizacja pozarządowa prowadziła nabór na więcej turnusów niż w poprzednich latach – na 3. Zmiana wynikała przede wszystkim ze skali zainteresowania ofertą. Jednocześnie tej organizacji zależało na zapewnieniu odpowiedniej jakości opieki i wsparcia, szczególnie dzieciom ze specjalnymi potrzebami.
– Wakacje to długi okres, a dla wielu rodzin znalezienie profesjonalnej i dostosowanej do indywidualnych potrzeb opieki stanowi duże wyzwanie. Dotyczy to zwłaszcza dzieci, które nie zawsze mogą w pełni korzystać z ogólnodostępnych czy komercyjnych półkolonii. Zdecydowaliśmy się więc na organizację trzech turnusów, aby jak największa liczba dzieci mogła spędzić wakacje w bezpiecznym, przyjaznym i wspierającym środowisku – zaznacza Olga Lewińska ze Stowarzyszenia Rodziców i Przyjaciół Osób z Zespołem Downa „Tęcza”.
Program z atrakcjami
Podobnie jak w poprzednich latach, organizacje pozarządowe musiały zapewnić turnusy dostosowane do uczestników, z uwzględnieniem ich niepełnosprawności. Wypoczynek był przewidziany na 5 dni, od poniedziałku do piątku. Zajęcia odbywały się od godzin porannych do popołudniowych. Dzieci miały zagwarantowane 3 posiłki dziennie (drugie śniadanie, obiad i podwieczorek) oraz profesjonalną opiekę. Chętni mieli możliwość skorzystania z usługi transportowej. Była ona realizowana na trasie dom – miejsce wypoczynku i w kierunku odwrotnym wraz z opieką.
– To nie jest tak, że każdy, kto skończył kurs wychowawcy kolonijnego, może do nas przyjść na wychowawstwo. To są dzieci z niepełnosprawnością, a więc wymagające prowadzenia specjalistycznego. Oczywiście, w trakcie półkolonii jest zabawa, ale pojawiają się elementy rehabilitacji. My te dzieci znamy z Poradni PZG, często pracujemy z nimi od maleńkości – zaznacza Adam Stromidło.
Jak podkreśla Sebastian Lipowski, o programie półkolonii decydowały poszczególne organizacje pozarządowe. Zapewniono zajęcia sportowe i rekreacyjne, m.in. wspinaczkę, wyjścia na basen czy kręgielnię, a także wyjazd na termy. Były też warsztaty edukacyjne i artystyczne, np. fotograficzno-dziennikarskie, dietetyczne, muzyczne, teatralne, kulinarne, kreatywne warsztaty plastyczne z wykorzystaniem naturalnych materiałów zebranych w lesie oraz warsztaty manualne z wiązania węzłów wspinaczkowych. Odbyły się też zajęcia sensoryczne i integracyjne, w tym warsztaty komunikacji językowej oraz ruchowe zajęcia ogólnorozwojowe z wykorzystaniem przyrządów sensorycznych.
– Program przygotowany przez Stowarzyszenie „Tęcza” był bardzo różnorodny. Łączył aktywność fizyczną, rozwój kompetencji społecznych oraz kreatywną zabawę. Wśród atrakcji znalazły się m.in. zajęcia sportowe, nauka języka angielskiego poprzez zabawę, warsztaty z przedsiębiorczości oraz zajęcia kulinarne w Społecznej Kaffce, a także wyjścia do kina i na kręgle – informuje Olga Lewińska.
Turnus zorganizowany przez OM PZG odbył się w pierwszym tygodniu wakacji. Jak stwierdza Adam Stromidło, grzechem było nie skorzystać z pięknej wówczas pogody. Dzieciaki sporo czasu spędziły w parku im. Tadeusza Kościuszki. Jednocześnie ze względu na wysoką temperaturę powietrza zrezygnowano z wyjścia do Ogrodu Doświadczeń. Zamiast tego była wizyta w Żywym Muzeum Obwarzanka. Dodatkowo dzieci spędziły miło czas m.in. w Teatrze Groteska oraz wzięły udział w warsztatach przygotowanych przez Krakowskie Biuro Festiwalowe.
Potrzeba kontynuacji
Miejscem wypoczynku były m.in. placówki edukacyjne i lokale organizacji pozarządowych. Jednak każdy z realizatorów zadania musiał zagwarantować minimum dwie wycieczki w trakcie trwania turnusu. Sebastian Lipowski zaznacza, że uczestnicy półkolonii odwiedzili m.in. Ogród Botaniczny UJ i Park Lotników. Dotarli również do Doliny Będkowskiej, Poręby Wielkiej, a także Gliwic, gdzie zwiedzili Willę Caro i Zamek Piastowski. Stowarzyszenie „Tęcza” zaproponowało wyjazd m.in. do zagrody edukacyjnej Ekowioska Ujazdowska, a OM PZG – do Skansenu w Sidzinie – Muzeum Kultury Ludowej.
– Ogólnie jesteśmy zadowoleni z tegorocznej edycji. Od rodziców docierają do nas pozytywne głosy i pytania o kolejne edycje. Natomiast największą radością dla nas są słowa, że dziecko wstaje w sobotę lub poniedziałek rano i chce iść na nasze zajęcia półkolonijne, a turnus już się zakończył. To pokazuje, że świetnie się u nas czują – mówi Adam Stromidło.
Również do Stowarzyszenia „Tęcza” dotarły bardzo pozytywne oceny od rodziców. Jak podkreśla Olga Lewińska, oni doceniają bezpieczną i przyjazną atmosferę, różnorodne atrakcje oraz możliwość udziału dzieci w zajęciach rozwijających zarówno kompetencje społeczne, jak i zainteresowania. Duże znaczenie mają również pozytywne rekomendacje rodzin, które korzystały z oferty „Tęczy” w poprzednich latach i chętnie polecają ją kolejnym uczestnikom. Jednocześnie wielu rodziców już teraz wyraża nadzieję na większą liczbę miejsc podczas półkolonii zimowych oraz kontynuację podobnej oferty w przyszłym roku.
– Zadanie będzie kontynuowane zarówno latem, jak i zimą. Planujemy to robić zgodnie z Programem Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi oraz stałym zapotrzebowaniem społecznym – podsumowuje dyrektor Wydziału Polityki Społecznej, Równości i Zdrowia Urzędu Miasta Krakowa.
Marcin Gazda, fot. Adam Stromidło / OM PZG w Krakowie
Data publikacji: 11.09.2026 r.


