Rażąca bezczynność WZON będąca naruszeniem prawa też podlega karze

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uwzględnił skargę – złożoną w październiku ub. r. – 93-letniej chorej kobiety leżącej, ze znacznym stopniem niepełnosprawności, na bezczynność Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności (WZON) w Łodzi w sprawie wniosku o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia.

Brak jakiegokolwiek działania ze strony WZON w Łodzi skutkował wstrzymaniem procedury uzyskania świadczenia wspierającego, a to spowodowało – znaczące pogorszenie stanu zdrowia wnioskującej, w tym pogorszenie jej problemów kardiologicznych. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że skarżąca nie tylko nie mogła rozpocząć rehabilitacji i zakupić niezbędnych leków dla osób z niepełnosprawnością, ale zaistniała sytuacja wywołała także u niej stres, co pogorszyło jej ogólny stan zdrowia.

W ocenie sądu bezczynność WZON nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa i różne trudności organizacyjne czy kadrowe w żadnym razie nie mogą tego usprawiedliwić. Złożenie wniosku obligowało urząd do niezwłocznej jego weryfikacji i podjęcie odpowiednich czynności. Tymczasem od dnia wpływu wniosku w marcu 2024 r. do chwili wniesienia skargi WZON w Łodzi był bierny i bezczynny. Mało tego – kompletnie i konsekwentnie ignorował pisemne ponaglenia wnioskodawczyni.

Mimo istnienia ustawowego obowiązku WZON w Łodzi nie wydał w terminie trzech miesięcy decyzji i nie podjął przewidzianych prawem czynności. Nawet nie wysłał zawiadomienia z urzędu o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy. Decyzję o poziomie potrzeby wsparcia wydano dopiero 22 listopada 2024 r.

WSN wymierzył Zespołowi ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Łodzi grzywnę w maksymalnej wysokości 3 tys. zł, a dla skarżącej 1500 zł i zwrot kosztów postępowania i wpisu sądowego.

– Dobrze, że jest taki wyrok i sądy ujmują się za obywatelami w tej sprawie. Wskazywałem, i nie tylko ja, że przekazanie tego typu spraw do wojewódzkich zespołów było błędem. Dlatego, że zespoły wojewódzkie są drugą instancją w orzecznictwie i teraz nic dziwnego, że zrobił się zator, bo trzeba je było je wzmocnić 2- lub 3-krotnie, a to się nie stało. Problem będzie narastał, bo próg wsparcia przy świadczeniu wspierającym jest ustawowo obniżany z roku na rok, co jest dobrym kierunkiem. Ale bez wsparcia WZON-ów nic tu nie zadziała. Wyrok jest ważny, ale sam wyrok, choćby było ich tysiące, nie załatwi najważniejszego problemu – sprawnego i przepustowego systemu orzekania – ocenił dr Tomasz Lasocki z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej.

W województwie łódzkim na koniec 2024 r. rozpatrzono zaledwie 30 proc. wszystkich wniosków o wydanie decyzji o poziomie potrzeby wsparcia. Mniej było tylko w województwie warmińsko-mazurskim i lubuskim.

Źródło: prawo.pl, oprac. IKa, fot. pexels.com

Data publikacji: 28.03.2025 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również