W Teatrze Pinokio „Dzieci z Bullerbyn” w eksperymentalnym tłumaczeniu na PJM
- 26.02.2026
Teatr Pinokio jest pierwszym teatrem dziecięcym w Łodzi, który podjął się przetłumaczenia spektaklu na polski język migowy (PJM) przy użyciu formuły statycznej z połączeniem elementów metody strefowej, cieniowej i performatywnej. Pozwala ona widzom na bardziej komfortowe śledzenie akcji sztuki.
Teatr Pinokio w Łodzi zaprosił do współpracy duet tłumaczek: Joannę Ciesielską oraz Magdę Schromovą, by w piątek 27 lutego o godz. 9.00 zaprezentować niezwykłą odsłonę „Dzieci z Bullerbyn”. Przedstawienie w całości przetłumaczone zostanie na polski język migowy (PJM) przy użyciu nowatorskiej formuły statycznej z połączeniem elementów metody strefowej, cieniowej i performatywnej.
– Zależy nam, by kultura była dostępna dla wszystkich, a każde dziecko – bez względu na sposób komunikacji – czuło się w naszym teatrze jak u siebie. Dlatego od lat rozwijamy rozwiązania odpowiadające na różnorodne potrzeby: audiodeskrypcję dla osób niewidomych i niedowidzących, pętlę indukcyjną dla osób niedosłyszących, słuchawki wyciszające, a także spektakle z tłumaczeniem na PJM. Teraz idziemy o krok dalej, by jeszcze bardziej zwiększyć komfort widzów g/Głuchych i proponujemy eksperymentalną formę tłumaczenia, wypracowaną wraz z zaproszonymi ekspertkami – wyjaśnił Kacper Biniek, koordynator ds. dostępności.
Połączenie metody strefowej, cieniowej i performatywnej pomóc ma w wyeliminowaniu tzw. „efektu ping-ponga”, czyli konieczności męczącego, naprzemiennego przenoszenia wzroku między aktorem a tłumaczem. Taka sytuacja często prowadzi do rozproszenia uwagi i utraty istotnych detali spektaklu. Dzięki nowemu podejściu widzowie g/Głusi i słabosłyszący będą mogli śledzić akcję w sposób płynny, a przez to – bardziej komfortowy.
– Rzadko zdarza się, by teatr instytucjonalny był tak otwarty na wyjście poza klasyczne tłumaczenie statyczne. Tym bardziej cieszy nas zaproszenie Teatr Pinokio w Łodzi, który od początku podkreślał, że zależy mu, by tłumaczenie nie było tylko dodatkiem do gotowego spektaklu, ale stało się jego integralną częścią. Razem z Magdą Schromovą postawiłyśmy sobie za cel dopasowanie go tak, by było ciekawe dla młodych widzów i współgrało z samym przedstawieniem – podkreśliła Joanna Ciesielska.
Wyreżyserowana przez Jerzego Jana Połońskiego adaptacja „Dzieci z Bullerbyn” powstała z myślą o widzach w wieku 5+. Spektakl zabiera publiczność do maleńkiej wioski na szwedzkiej prowincji, w której mieszkają Lisa, Lasse, Bosse, Britta, Anna i Olle. To zgrana grupa przyjaciół, która potrafi znaleźć nie jeden, a setki sposobów na świetną zabawę.
W piątkowych „Dzieciach z Bullerbyn” tłumaczki nie będą ubrane w tradycyjną czerń – zamiast tego ich stroje wkomponowane zostaną w estetykę spektaklu. Twórcy zapowiadają również drobne interakcje między aktorami a tłumaczkami, by jeszcze silnej zintegrować ich obecność z barwnym światem szwedzkiej wioski.
– Mamy w planach kolejne pokazy z tłumaczeniem w poszerzonej, strefowej formule. Jesteśmy również otwarci na sugestie widzów – niemal każdy spektakl z repertuaru może zostać przetłumaczony tą metodą, jeśli zgłoszone zostanie takie zapotrzebowanie – zaznaczył Kacper Biniek.(PAP)
agm/ dki/
Data publikacji: 26.02.2026 r.


