Ból przewlekły w Polsce ma twarz kobiety – ponad 5 mln kobiet cierpi z jego powodu

W Polsce większość osób cierpiących z powodu bólu przewlekłego stanowią kobiety – jest ich ponad 5 mln – alarmowali eksperci na debacie 23 kwietnia w Warszawie. Ból przewlekły u kobiet jest jednak często lekceważony przez lekarzy i źle leczony – ocenili.

Debata odbyła się w Sejmie podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Kobiet, któremu przewodniczy Wioleta Tomczak (Klub Parlamentarny Polska 2050 – Trzecia Droga).

– Ból przewlekły w Polsce ma twarzy kobiety. Potwierdzają to moje obserwacje z poradni leczenia bólu, gdzie tygodniowo widzę 60-70 pacjentów. Większość z nich to kobiety i to kobiety w wieku podeszłym – powiedziała prezes Polskiego Towarzystwa Badania Bólu dr Magdalena Kocot-Kępska z Zakładu Badania i Leczenia Bólu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Z danych przytoczonych przez ekspertów na debacie wynika, że w Polsce 8,5 mln dorosłych osób cierpi na ból przewlekły, w tym co najmniej 5,1 mln to kobiety. Jedna piąta z nich deklaruje, że nie byłaby w stanie znieść już silniejszego bólu.

Dr Kocot-Kępska podkreśliła, że często są to kobiety w starszym wieku, mieszkające na terenach wiejskich.

Według dr hab. Jarosława Woronia, kierownika Zakładu Farmakologii Klinicznej Katedry Farmakologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, czynnikiem, który może nasilać ból u kobiet to samotność. – Samotność jest neurotoksyczna, a pamiętajmy że 38 proc. pacjentów w wieku senioralnym prowadzi samotne gospodarstwa domowe – powiedział specjalista.

Jak zaznaczyła prezes PTBB, ból u kobiet jest niedoceniany i deprecjonowany. – To widać we wszystkich badaniach. (…) Dane wskazują, że gdy kobieta zjawi się w szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR) z dolegliwościami bólowymi otrzymuje statystycznie mniej leków przeciwbólowych niż mężczyzna, nawet jeżeli jest to ten sam zespół bólowy o ta sama przyczyna bólu – tłumaczyła.

– Ponadto kobieta cierpiąca z powodu bólu, zgłaszająca się do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) czy na SOR częściej otrzymuje skierowanie na terapię psychologiczną niż mężczyzna i częściej jest również posądzana o histerię, częściej też dostaje leki przeciwdepresyjne zamiast leków przeciwbólowych – mówiła prezes PTBB. Dodała że te nierówności dotyczą całego świata.

Dr Kocot-Kępska zaznaczyła, że nie do końca wiadomo, dlaczego płeć żeńska jest bardziej narażona na występowanie bólu przewlekłego. Istnieje wiele teorii na ten temat. Jedną z nich jest to, że hormony płciowe mogą zmieniać wrażliwość na ból. Również porody, w tym porody z zastosowaniem narzędzi, mogą skutkować występowaniem w przyszłości bólu przewlekłego (neuralgie poporodowe), dodała specjalistka.

Wśród chorób występujących u kobiet, którym towarzyszy ból, prof. Ewa Barcz, kierownik Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie, wymieniła: choroby ginekologiczne i uroginekologiczne, w tym endometriozę, śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego, zmiany osteoporotyczne i zwyrodnieniowe narządu ruchu, zespoły bólowe związane z chorobą zrostową w jamie otrzewnowej (będące wynikiem infekcji lub operacji).

Jedną z istotnych przyczyn silnego bólu są powikłania półpaśca występujące w postaci neuralgii półpaścowej, oceniła dr Kocot-Kępska. Jak zaznaczyła, powikłanie to częściej dotyczy kobiet i to kobiet w starszym wieku. Neuralgia półpaścowa jest bardzo bolesna i często utrzymuje się przez wiele lat, nawet do końca życia.

Dlatego eksperci rekomendują zwiększenie dostępności do szczepień przeciw półpaścowi poprzez ich refundację, zwłaszcza grupom ryzyka. – Jeżeli zwiększymy dostępność szczepienia przeciw półpaścowi, to o 90 proc. zmniejszymy liczbę zachorowań na niego, a przez to o 90 proc. zmniejszymy liczbę przypadków neuralgii półpaścowej – tłumaczyła prezes PTBB.

Wśród innych istotnych zmian, które mają poprawić leczenie bólu w Polsce, eksperci wymienili zapewnienie każdemu pacjentowi dostępu do odpowiedniej zindywidualizowanej terapii przeciwbólowej.

Dr Woroń zwrócił uwagę, że jesteśmy na drugim miejscu w Europie jeśli chodzi o spożycie niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), które często można kupić bez recepty.

Jednocześnie zajmujemy drugie miejsce pod względem liczebności populacji osób z bólem przewlekłym. W jego opinii świadczy to o nieprawidłowym leczeniu bólu w naszym kraju.

– Farmakoterapia bólu musi być uszyta na miarę dla każdego pacjenta – powiedział specjalista. Dodał, że w tym celu konieczna jest prawidłowa ocena pacjenta, uwzględnienie jego chorób współistniejących oraz tego, jakie inne leki zażywa.

Jak tłumaczył, kobiety w wieku senioralnym z bólem przewlekłym są bardzo trudnymi pacjentami. – Tu się nakłada często zespół kruchości, a krucha starsza pani poddana nieprawidłowej farmakoterapii stanowi o wiele większy problem zdrowotny. To tak, jakbyśmy poruszyli jedną kostkę domina – tłumaczył.

Podkreślił, że bardzo istotny jest dobry dostęp do leków przeciwbólowych i ich refundacja. W Polsce przeciwbólowe leki opioidowe mają niejednolitą refundację lub są nierefundowane, podobnie jak ko-analgetyki. Dlatego specjaliście rekomendują uproszczenie i ujednolicenie zasad refundacji analgetyków opioidowych.

Obecny na debacie wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski ocenił, że większość leków analgetycznych ma wskazania zawężone do bólu związanego z chorobami nowotworowymi. Jest to związane z tym, że większość z nich weszła do refundacji w 2012 r. – W innych przypadkach nie było możliwości przyjmowania przez pacjentów tych leków z refundacją – zaznaczył. Jak zapewnił, obecnie wraz z ekspertami został uzgodniony kierunek zmian i to co należy zrobić, aby ujednolicić i poszerzyć wskazania refundacyjne.

– Przygotowaliśmy wniosek do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, żeby zaopiniowała, czy taki kierunek jest właściwy i ile to nas będzie kosztowało – powiedział Miłkowski. Agencja aktualnie je analizuje we współpracy z ekspertami. W jego ocenie najprawdopodobniej zmiany refundacyjne pojawią się na jesieni 2024 r. Dodał, że resort zdrowia pracuje też nad refundacją szczepionki przeciw półpaścowi dla grupy najbardziej zagrożonej tą chorobą.

Prof. Kocot-Kepska oceniła, że w Polsce problemem jest dostęp do specjalistycznych poradni leczenia bólu.

Jak wyliczała prezes Fundacji Eksperci dla Zdrowia Marzena Domańska-Sadynica, MBA, członek PTBB, w Polsce jest tylko 18 takich placówek. A liczbę wszystkich pacjentów z silnym bólem przewlekłym, który powinni być pod opieką takiej poradni ocenia się na 1,7 mln. Oznacza to, że dziennie jedna poradnia powinna przyjmować 259 pacjentów. Zdaniem Domańskiej-Sadynicy jest to nierealne. Dlatego specjaliści wnioskują o to, by zwiększyć finansowanie poradni leczenia bólu, co może zachęcić do tworzenia nowych ośrodków.

Prof. Kocot-Kępska podkreśliła również, że leczenie bólu nie polega wyłącznie na stosowaniu leków. Nieraz konieczne jest zastosowanie zabiegów interwencyjnych, neuromodulacji, psychoterapii i rehabilitacji. – Dlatego bardzo istotne jest stworzenie pacjentom dostępu do wielospecjalistycznego leczenia bólu. (…) Może to koszty leczenia bólu przewlekłego u pacjentów zmniejszyć, a na pewno zracjonalizować – oceniła specjalistka.

Jak podsumowała, aby poprawić leczenie bólu przewlekłego w Polsce konieczne jest zwiększenie świadomości na ten temat nie tylko lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia, ale całego społeczeństwa. – Ból przewlekły to nie jest coś, z czym musimy żyć, ale coś co można leczyć – powiedziała dr Kocot-Kępska. (PAP – Nauka w Polsce)

Joanna Morga, fot. freepik.com

Data publikacji: 25.04.2024 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również