Prof. Tomasz Wróbel: Leki, na które jest szczególne zapotrzebowanie dzisiaj, to przeciwdziała dwuswoiste

Nowe możliwości w leczeniu opornego i nawrotowego chłoniaka rozlanego z dużych limfocytów B (DLBCL) były tematem wykładu prof. Tomasza Wróbla, kierownika Katedry i Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu podczas konferencji „Hematologia kliniczna i doświadczalna” w Lublinie. Profesor zwrócił uwagę m.in. na nowe technologie lekowe, jak przeciwciała dwuswoiste.

Leczenie nowotworów układu chłonnego w ostatnich latach przechodzi prawdziwą rewolucję. Pojawienie się nowych technologii medycznych sprawiło, że ścieżka pacjenta współcześnie wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu. W przypadku najpowszechniejszego chłoniaka agresywnego, czyli chłoniaka rozlanego z dużych komórek B (DLBCL) nowymi możliwościami leczenia jest stosowanie np. immunotoksyn, ale także terapii CAR-T czy przeciwciał dwuswoistych. Właśnie o tym ostatnim rozwiązaniu mówił prof. Tomasz Wróbel w przypadku leczenia nawrotowego, opornego chłoniaka DLBCL.

– Jeśli popatrzymy na odsetki pacjentów na poszczególnych etapach leczenia, na skuteczność terapii CAR-T w pierwszym nawrocie, na skuteczność autologicznej transplantacji, to możemy się spodziewać, że i tak spośród nawrotowych, opornych pacjentów około 50-60% chorych będzie wymagało terapii kolejnej linii. Leki, na które myślę, że jest szczególne zapotrzebowanie dzisiaj, to są właśnie przeciwdziała dwuswoiste, bo w tej populacji pacjentów one wypełniałyby dosyć dobrze brakującą lukę – powiedział ekspert.

Prezentacja kierownika Katedry i Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu dotyczyła jednego z przeciwciał dwuswoistych, stosowanych po 2 liniach leczenia chłoniaka rozlanego z dużych komórek B. Mowa o glofitamabie.

– Glofitamab został zarejestrowany na podstawie publikacji, która ukazała się już prawie 2 lata temu, bo w 2022 roku, więc przeciwciała dwuswoiste nie są takimi zupełnie nowymi lekami, jakkolwiek dla nas jest to ciągle nowość. W tym badaniu pierwszorzędowym punktem końcowym był odsetek całkowitych remisji. 60% pacjentów otrzymywało więcej niż 3 linie leczenia, a 1/3 chorych to byli pacjenci po uprzedniej terapii CAR-T. Jak wyglądał pierwszorzędowy punkt końcowy? Około 40 – pacjentów, uzyskało całkowitą remisję, a ogólny odsetek odpowiedzi wynosił ponad 50 proc. To, co cieszy i jest czynnikiem zachęcającym w terapii przeciwciałami dwuswoistymi, to fakt, że wykazują one aktywność u chorych, którzy byli uprzednio leczeni terapią CAR-T – podkreślił prof. Wróbel.

Jak mówił ekspert, jedną z zalet tej terapii są relatywnie szybkie odpowiedzi na leczenie, co pozwala w krótkim czasie ocenić skuteczność terapii u danego pacjenta. Co istotne, dostępne są już dane z dłuższego okresu obserwacji pacjentów, u których zastosowano przeciwciała dwuswoiste, z których wynika, że mediana PFS (czasu przeżycia wolnego od progresji choroby) wynosi 31 miesięcy, a 63 proc. pacjentów osiągnęło 24-miesięczny PFS.

– 2 lata dla agresywnego chłoniaka DLBCL to już jest dosyć istotna obserwacja, ponieważ większość wznów występuje wcześniej. Jeśli rzeczywiście te wyniki przy dłuższych obserwacjach się utrzymują, to możemy się spodziewać, że uzyskamy trwałe, nie chciałbym powiedzieć wyleczenie, ale trwałą kontrolę choroby u znaczącego odsetka chorych – podkreślił prof. Wróbel.

Glofitamab jest obecnie w Polsce niedostępny dla pacjentów w ramach programu lekowego leczenia chłoniaków B-komórkowych, jednak proces refundacyjny trwa. To jeden z pierwszych toczących się procesów refundacyjnych dla leku z grupy przeciwciał dwuswoistych. Eksperci z Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów uznali ten lek za bardzo potrzebny, umieszczając go na 2. miejscu tegorocznej listy priorytetów refundacyjnych w hematologii – TOP 10 HEMATO.

– Glofitamab jest lekiem łatwo dostępnym, jeśli będzie miał oczywiście refundację. Jest przysłowiowym lekiem z półki. Nie wymaga żadnej terapii pomostowej. Można go zastosować praktycznie z dnia na dzień. Jest to lek skuteczny także u tych pacjentów, którzy byli uprzednio leczeni terapią CAR-T i jeśli chodzi o toksyczność typu CRS czy ICANS, zdecydowanie mniejsza toksyczność jest w przypadku glofitamabu, jeśli porównamy do terapii CAR-T. Wreszcie w przypadku glofitamabu jest to terapia ograniczona w czasie, która pozwala nam zaplanować to leczenie. Myślę, że z punktu widzenia refundacyjnego też jest to argument – podsumował prof. Tomasz Wróbel.

Wykład pt. „Glofitamab w leczeniu chorych na RR DLBCL” był jednym z punktów sesji edukacyjnej na temat chłoniaków podczas konferencji „Hematologia kliniczna i doświadczalna”, która odbyła się w Lublinie w dniach 10-12 maja 2024 r.

pr/, fot. pixabay.com

Data publikacji: 21.05.2024 r.

Udostępnij

Zachęcamy do zapisania się do Newslettera

Przeczytaj również