Innowacyjny zabieg jednoczesnego usunięcia zaćmy i leczenia jaskry w Bielsku-Białej
- 30.01.2026
W Bielsku-Białej podczas łączonego zabiegu usunięcia zaćmy i leczenia jaskry u 63-letniej pacjentki wykorzystano jeden z najmniejszych implantów, jaki się wszczepia do ludzkiego ciała.
– Współczesna okulistyka dysponuje rozwiązaniami, które poprawiają jakość widzenia, ale także wpływają na komfort życia. Jednym z przełomowych kierunków jest możliwość jednoczesnego usunięcia zaćmy i leczenia jaskry z wykorzystaniem minimalnie inwazyjnych metod chirurgicznych, czyli MIGS. Podejście to staje się coraz powszechniejsze, w miarę jak rośnie liczba osób dotkniętych jednocześnie zaćmą i jaskrą – twierdzi dr n. med. Iwona Filipecka, okulistka z Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus, która wykonała zabieg.
Specjalistka wyjaśniła, że podczas zabiegu wykorzystano mikroimplant najnowszej generacji, pozwalający obniżyć ciśnienia w oku, co daje możliwość znacznego ograniczenia, a nawet uniezależnienia się od kropli stosowanych w leczeniu jaskry. – Jest to metoda bezpieczniejsza, obciążona mniejszą liczbą powikłań niż typowe zabiegi klasyczne – zapewnia.
Zabieg składa się z dwóch etapów. W pierwszym u operowanej pacjentki usunięto zaćmę. Wiązało się to z wykonaniem mikronacięcia w rogówce i usunięciem zmętniałej soczewki metodą fakoemulsyfikacji. Następnie w jej miejsce wszczepiono sztuczną soczewkę wewnątrzgałkową o wydłużonej głębi ostrości (EDoF) – co umożliwiło znaczne uniezależnienie się od okularów po zabiegu.
W drugim etapie przez to samo niewielkie nacięcie wprowadzono do oka implant o wymiarach zaledwie 360 × 30 mikronów, składający się z dwóch miniaturowych stentów tytanowych. Każdy stent poprawił naturalną ścieżkę odpływu płynu z wnętrza oka, tzw. cieczy wodnistej, do naturalnego kanału oka, zwanego kanałem Schlemma. Zabieg skutecznie obniżył ciśnienie wewnątrzgałkowe – to właśnie utrudniony odpływ cieczy wodnistej jest główną przyczyną jaskry i prowadzi do wzrostu ciśnienia w oku oraz uszkodzenia nerwu wzrokowego.
Dr Iwona Filipecka uważa, że zabieg jest szansą dla pacjentów zmagających się jednocześnie z zaćmą i jaskrą otwartego kąta. – Z jednej strony pozwala na usunięcie zaćmy, z drugiej, dzięki implantowi najnowszej generacji, skutecznie obniża ciśnienie wewnątrzgałkowe i kontroluje przebieg jaskry. Na świecie dąży się do wcześniejszego operowania jaskry, zanim dojdzie do uszkodzenia nerwu wzrokowego, a to rozwiązanie daje nam taką możliwość – twierdzi specjalistka.
Nowy implant to kolejny krok w rozwoju małoinwazyjnej chirurgii jaskry (MIGS) w woj. śląskim. Znajdzie on zastosowanie u pacjentów z wczesną lub średnio zaawansowaną jaskrą, wymagających obniżenia ciśnienia wewnątrzgałkowego i stosujących krople. Implant można także wszczepiać u pacjentów po wcześniejszej operacji zaćmy lub z zachowaną własną soczewką.
Zabieg przeprowadzony w Bielsku-Białej nie wymagał hospitalizacji i trwał ok. 30 minut. W Polsce na jaskrę choruje ponad 800 tys. osób. Z kolei zaćma dotyka nawet 2 mln pacjentów w Polsce. (PAP)
zbw/ bar/, fot. freepik.com
Data publikacji: 30.01.2026 r.


