Unia Europejska dąży do autonomii lekowej. Priorytetem uniezależnienie od dostaw z państw trzecich
- 04.02.2026
Ruszają negocjacje Parlamentu Europejskiego z rządami państw UE pod przewodnictwem cypryjskiej prezydencji w sprawie ostatecznego kształtu aktu o lekach krytycznych.
Priorytetem, według nowych przepisów, ma być zmniejszenie uzależnienia od dostaw substancji czynnych państw trzecich i zwiększenie konkurencyjności unijnego sektora farmaceutycznego. Zwiększenie produkcji leków na terenie Unii Europejskiej ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa zdrowia publicznego.
Według danych Komisji Europejskiej Unia jest silnie uzależniona od importu farmaceutycznych substancji czynnych (Active Pharmaceutical Ingredient, API). 80 proc. z nich pochodzi głównie z pięciu krajów: Chin, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Indonezji oraz Indii
– Wyciągając lekcje z kryzysu pandemicznego, kiedy zrywały się łańcuchy dostaw, powinniśmy robić wszystko, żeby odtwarzać zdolności do produkcji leków w Europie, żeby mieć krytyczne substancje dostępne na miejscu. Widzimy, co się dzisiaj dzieje w relacjach gospodarczych, jak chwieje się świat, który znaliśmy, relacje ze Stanami Zjednoczonymi, z Azją. Potencjalnych konfliktów nie brakuje. Chcemy się uodpornić na różnego rodzaju kryzysy, blokady, sankcje i wojny taryfowe. Chcemy, żeby nasi pacjenci byli bezpieczni – mówi dr Adam Jarubas, poseł do Parlamentu Europejskiego z PSL, przewodniczący parlamentarnej Komisji Zdrowia Publicznego (SANT).
W marcu 2025 roku Komisja Europejska zaproponowała rozporządzenie w sprawie leków o znaczeniu krytycznym (Critical Medicines Act, CMA). Są to preparaty, które nie mają innych odpowiedników i w przypadku których niewystarczająca podaż spowodowałaby poważną szkodę lub ryzyko poważnej szkody dla pacjentów, m.in. antybiotyki, insulina, szczepionki i leki na choroby przewlekłe.
– Propozycja Komisji Europejskiej ma wspomagać przyciąganie produkcji leków do Europy, ułatwiać inwestycje, umożliwiać wspólne zakupy leków państwom członkowskim.
Posłowie popierają tworzenie tzw. projektów strategicznych w Unii Europejskiej, które mają modernizować i poprawiać zdolności produkcyjne w państwach członkowskich. Apelują o priorytetowe wsparcie finansowe dla tych projektów w obecnym budżecie i kolejnych. Zgodnie z propozycjami posłów instytucje zamawiające w UE musiałyby stosować wymogi dotyczące zamówień publicznych, które faworyzują producentów wytwarzających znaczną część kluczowych leków wewnątrz Unii.
Udało się ustalić, że cena nie może być już jedynym kryterium przy udzielaniu zamówień publicznych na leki. Istotnymi kryteriami mają być: bezpieczeństwo łańcuchów dostaw, odporność systemów produkcyjnych i zdolności produkcyjne w UE.
Pojawiła się też propozycja stworzenia funduszu leków krytycznych, Byłoby to nie tylko ułatwienie administracyjne, pozwalanie państwom członkowskim, żeby z własnych środków w ramach pomocy publicznej wspierały krajowe zakłady, ale też bodziec finansowy.
W swoim sprawozdaniu Parlament Europejski wzywa także do stworzenia unijnego mechanizmu koordynacji krajowych zapasów i zapasów awaryjnych leków o znaczeniu krytycznym. Europosłowie chcą również, aby Komisja miała prawo decydować, w ostateczności, o redystrybucji leków z jednego krajowego zapasu do jednego lub kilku innych krajów, w przypadkach stwierdzenia niedoboru lub zakłócenia dostaw.
Oprac, kat/, źródło: Newseria, fot. freepik.com
Data publikacji: 04.02.2026 r.


